
"Radny, czyli kto? Radny, czyli jak? Credo"
Najważniejsze jest bycie. Bycie blisko, na wyciągnięcie ręki, na krótki telefon i na trochę dłuższy mail. Bycie blisko musi być naturalne i wypływać z potrzeby kontaktu z mieszkańcami-sąsiadami. Im mniejsza społeczność tym — jak się wydaje — relacje mogą być bliższe. Trochę jak u Zauchy, gdzieś między knajpą, kościołem, mostem — radny powinien być „swojakiem”.