
Sześć prawd o służbie zdrowia
Rozumiem, że cała ta kampania jest swego rodzaju odwetem na skrajnie nieudolnym premierze Tusku, który przecież nigdy nie umiał rządzić państwem ani go to nawet szczególnie nie interesowało, a kochany przez pół Polski był tylko dlatego, że obiecał zniszczyć PiS, czego też nigdy nie potrafił zrobić. W pewnym sensie wszystko to w jakiś sposób należy się sprawiedliwie Tuskowi, więc jeśli nagonka na szpitale i lekarzy, uprzywilejowujących elitę, ma być częścią planu osłabienia i pokonania Tuska, to przynajmniej ją rozumiem.


































