Jolanta PAWNIK: Ewa Szumańska. Wrocławska Młoda Lekarka, która leczyła śmiechem

Ewa Szumańska. Wrocławska Młoda Lekarka, która leczyła śmiechem

Photo of Jolanta PAWNIK

Jolanta PAWNIK

Dziennikarka, wykładowca i doradca medialny. Entuzjastka nowych mediów. Krakowianka zakochana w rodzinnym Sandomierzu. Autorka książek "Saga rodu Moszczeńskich" i "Sandomierska piłka ręczna".

Kiedy mówiła: „Będąc młodą lekarką…”, słuchacze wiedzieli, że za chwilę absurdy codzienności rozbroi celnym komentarzem i śmiechem. Choć urodziła się w Warszawie, we Wrocławiu spędziła większość życia. Ewa Szumańska, legenda Radia Wrocław i Studia 202, przez dekady opisywała Polskę w skeczach i felietonach – pisze Jolanta PAWNIK

.Ewa Szumańska urodziła się 20 maja 1921 roku w Warszawie. Jej młodość przypadła na czas wojny. Od 1943 roku działała w Armii Krajowej, posługując się pseudonimem „Wanda II”. Służyła w kontrwywiadzie Okręgu Warszawskiego AK, brała udział w Powstaniu Warszawskim, a po jego upadku była więźniarką stalagu w Zeithain. W latach okupacji była też studentką podziemnego Państwowego Instytutu Sztuki Teatralnej. Wspomnienie tego czasu wracało później w jej pisarstwie, między innymi w autobiograficznej książce „Obecność”.

Po wojnie studiowała historię sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim i Uniwersytecie Łódzkim, uczyła się także aktorstwa w Studiu Dramatycznym przy Starym Teatrze w Krakowie. Przez pewien czas występowała na scenach teatralnych, między innymi w Krakowie, Łodzi i we Wrocławiu. W materiałach pojawiają się też informacje o jej studiach filozoficznych, co dobrze pasuje do późniejszego tonu jej felietonów. Była w nich ironia, ale też refleksja nad człowiekiem, jego pychą, lękiem, słabością i potrzebą sensu.

Do Wrocławia przyjechała w 1947 roku. Miasto dopiero budowało swoją powojenną tożsamość, zewsząd ściągali tam ludzie z różnymi doświadczeniami i nadziejami na nowe życie. Szumańska weszła w ten powojenny krajobraz bardzo aktywnie, współpracowała z dolnośląską prasą, pisała reportaże i utwory literackie.

W 1948 roku zadebiutowała przed mikrofonem słuchowiskiem „Eglantyna”. Radio szybko stało się jej najważniejszym medium. Od 1957 roku pracowała w redakcji Rozgłośni Wrocławskiej Polskiego Radia, a od 1958 roku współtworzyła Studio 202, gdzie dała się poznać jako twórczyni komediowa. Wiele pokoleń zapamięta na zawsze jej cykl „Z pamiętnika młodej lekarki”. Charakterystyczny początek każdego skeczu: „Będąc młodą lekarką…” na stałe zagościł w języku potocznym, podobnie jak wiele powiedzonek jej bohaterki. „Młoda Lekarka”, którą sama wymyśliła i której pisała dialogi, była postacią komiczną, lecz bardzo precyzyjnie skonstruowaną. Popełniała językowe lapsusy, mówiła z niezachwianą pewnością siebie i leczyła schorzenia, które wcale nie były medyczne: przerost ambicji, przyrośnięcie do stołka, głupotę, społeczne zadęcia, polityczne przypadłości i codzienne przywary.

Była także współautorką programów rozrywkowych w radiowej Trójce, między innymi „60 minut na godzinę”. Występowała w roli Basieńki w „Rycerzach trzech”, wielu słuchaczy właśnie tę jej rolę uważa za najciekawszą. Za pracę radiową otrzymała Złoty Mikrofon Polskiego Radia. Równolegle pisała książki. Jej dorobek obejmuje kilkanaście powieści i reportaży, a także teksty podróżnicze i autobiograficzne.

Ważnym rozdziałem jej biografii był czas „Solidarności” i stanu wojennego. Od września 1980 roku należała do „Solidarności”, a w czasie poprzedzającym wprowadzenie stanu wojennego jej audycje w Radiu Wrocław wyrażały sprzeciw wobec władz komunistycznych. Po wprowadzeniu stanu wojennego została wyrzucona z radia. W materiałach powtarza się informacja, że nie wyraziła skruchy przed komisją weryfikacyjną i podważała kompetencje jej członków do oceniania dziennikarzy.

W stanie wojennym nie zamilkła. Od 1982 roku pisała felietony do „Tygodnika Powszechnego” i robiła to przez niemal trzy dekady, do października 2010 roku. Część tekstów zdejmowała cenzura, niektóre ukazywały się później w drugim obiegu, między innymi we wrocławskiej „Obecności”. W latach 80. była też obecna w kościołach, duszpasterstwach akademickich i Klubie Inteligencji Katolickiej jako prelegentka, felietonistka i autorka utworów literackich. Od 1978 roku działała we wrocławskim KIK, a od 1979 roku współorganizowała wrocławskie Tygodnie Kultury Chrześcijańskiej.

Felietony Szumańskiej były osobnym gatunkiem. Pisała o polskiej rzeczywistości, absurdach PRL, transformacji, mentalności Polaków, ale także o śmierci, wierze, lęku i śmieszności. Potrafiła z drobiazgu przejść do spraw najważniejszych. Z kolejki, rozmowy, urzędowego języka albo małej przywary robiła punkt wyjścia do rozważań o kondycji człowieka.

W 2010 roku pożegnała się z czytelnikami „Tygodnika Powszechnego” słowami, które dobrze oddają jej podejście do życia: „Zawsze byłam bardzo zdrowa i bardzo silna, uwierzyłam więc, że będę pisać do końca i odejdę »w biegu«. A tu ciągle żyję, ale sił mi już definitywnie zabrakło”.

Po 1989 roku wróciła do Polskiego Radia Wrocław i pracowała tam do 2007 roku. W tym samym roku  odmówiła złożenia oświadczenia lustracyjnego. Tłumaczyła to z typową dla siebie ironią, mówiąc, że nie podpisała pisemka, które należało podpisać, aby udowodnić, że nie jest wielbłądzicą.

We Wrocławiu była postacią ważną i rozpoznawalną. W 1977 roku otrzymała Nagrodę Miasta Wrocławia, a w 1999 Nagrodę Prezydenta. Wcześniej została także odznaczona między innymi Medalem za Warszawę 1939-1945, Krzyżem Partyzanckim i Warszawskim Krzyżem Powstańczym.

.Zmarła 17 maja 2011 roku we Wrocławiu wskutek rozległego wylewu. Miała dziewięćdziesiąt lat. Wrocław o niej pamięta. Od 2018 roku Ewa Szumańska jest patronką skweru na wrocławskich Krzykach. Centrum Historii Zajezdnia przygotowało poświęconą jej wirtualną wystawę, a niektóre pozycje z jej twórczości wydano pośmiertnie. W tym roku przypada 105. rocznica jej urodzin i 15. rocznica śmierci.

Jolanta Pawnik

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 6 czerwca 2026
Fot. Stanisław KOKUREWICZ / Forum