Bezglutenowa Komunia święta? To możliwe

Bezglutenowa Komunia św., czy precyzyjniej: niskoglutenowa, jest możliwa również w Polsce. O takiej potrzebie wystarczy poinformować proboszcza swojej parafii albo księdza, który odprawia Mszę św. na której jesteśmy. Wszystko regulują przepisy watykańskiej Dykasterii Nauki Wiary.
Czym jest bezglutenowa Komunia święta
.Produkcja hostii niskoglutenowych, z których w czasie Mszy św. powstanie bezglutenowa Komunia św., opiera się na użyciu skrobi pszennej i wody, przy czym zawartość glutenu w gotowym komunikancie jest zredukowana do minimalnego poziomu, zwykle poniżej 0,01 mg. Hostie takie wypiekane są w specjalnych liniach technologicznych, które zapewniają ich śnieżnobiały kolor, jednolitą strukturę i zamknięte brzegi, co zapobiega kruszeniu. Chociaż gluten nie jest w nich całkowicie eliminowany, zachowanie minimalnej ilości pszenicy jest konieczne, aby chleb pozostał ważnym materiałem eucharystycznym zgodnie z przepisami Kościoła. Jak czytamy w liście okólnym ówczesnej Kongregacji Nauki Wiary „Hostie całkowicie pozbawione glutenu są materią eucharystyczną nieważną. Materią ważną są hostie częściowo pozbawione glutenu, jeśli spełniają warunki chleba pszennego i nie zostały zmienione w swej istocie.”
Technologia wyrobu takich komunikantów wymaga precyzyjnej kontroli procesu i składników, aby zarówno spełniały wymagania liturgiczne, jak i były bezpieczne dla osób z nietolerancją glutenu. Choć nie znamy liczby zatwierdzonych przez biskupów piekarni przygotowujących taki produkt dla parafii, wiemy że ich przybywa. Prawdopodobnie komunikanty te produkuje się podobną techniką, jak robią to siostry Benedyktynki od Wieczystej Adoracji w Clyde w stanie Missouri, o których pisze Catholic News Agency z USA. – Niskoglutenowe hostie powstają poprzez połączenie dwóch rodzajów skrobi pszennej, z której usunięto większość glutenu. Skrobia poddawana jest specjalnemu procesowi mielenia, a ciasto wypiekane w tym samym rodzaju pieca, co zwykłe hostie, wymaga większej uwagi, bo masa staje się bardziej lepka – mówiła w rozmowie z CNA siostra Ruth Starman, kierowniczka działu produkcji chleba mszalnego w opactwie. Opracowanie receptury zajęło siostrom ponad dziesięć lat eksperymentów, a gotowe hostie są następnie sprawdzane w laboratoriach i testowane przez osoby chore na celiakię.
Jak przyjąć bezglutenową Komunię św.?
.Jak wyjaśnia liturgista ks. dr Mateusz Kielarski osoba chorująca na celiakię a chcąca przyjąć Komunię św., powinna udać się do proboszcza parafii, do której regularnie uczęszcza na mszę św., poinformować go o swojej chorobie i poprosić o możliwość przyjmowania komunii św. w formie hostii niskoglutenowych.
– W takiej sytuacji proboszcz może przygotować małe cyborium, czyli specjalne naczynie na komunię świętą, z zakonsekrowanymi wcześniej komunikantami niskoglutenowymi, które będą przechowywane w tabernakulum i będą zawsze dostępne dla tej osoby. Wtedy wystarczy, że bezpośrednio przed mszą św. ta osoba zgłosi księdzu, który będzie odprawiał mszę, chęć przyjęcia komunii – wyjaśnia liturgista.
Ks. dr Mateusz Kielarski radzi również, że jeśli osoba cierpiąca na celiakię chce przystąpić do komunii św. w innym kościele niż zazwyczaj, na przykład podczas wakacyjnego wyjazdu, sama powinna zaopatrzyć się w niskoglutenowe komunikanty i małe cyborium, w którym może je przechowywać.
– W tej sytuacji również należy przed mszą św. uprzedzić księdza, że będziemy przystępować do komunii św. i ze względów zdrowotnych potrzebujemy hostii niskoglutenowej. W takiej sytuacji ksiądz nie powinien robić żadnych trudności, żeby zakonsekrować ten właśnie komunikant – stwierdził.
Liturgista zaznacza również, że ze względów zdrowotnych komunikant powinien przez cały czas znajdować się w oddzielnym cyborium, tak, żeby nie miał kontaktu z pozostałymi komunikantami.
– Gdyby komunikanty pełnoglutenowe i niskoglutenowe znalazły się w jednym naczyniu, mogłoby się zdarzyć, że jakaś mała cząstka przylgnęłaby do hostii, którą następnie spożyłaby osoba chora na celiakię i to mogłoby zaszkodzić jej zdrowiu – zaznaczył.
Dodał, że z tego samego powodu ksiądz, który w momencie konsekracji dotyka hostii zawierającej gluten, powinien umyć ręce, zanim udzieli komunii osobie chorej na celiakię.
Podkreślił, że kiedy osoba chora na celiakię idzie na mszę poza swoją parafią i nie ma ze sobą niskoglutenowych komunikantów, zawsze może poprosić o udzielenie komunii św. pod postacią wina.
– W sensie duchowym przyjęcie komunii św. pod postacią Krwi Pańskiej nie różni się niczym od przyjmowania jej pod postacią Ciała Pańskiego. Jest to dokładnie ta sama komunia święta, ponieważ w Kościele katolickim wierzymy, że w każdej cząsteczce chleba i w każdej kropli wina znajduje się cały Chrystus – wyjaśnił duchowny.
Dlaczego dla Kościoła to takie ważne, z jakiej mąki wypiekana jest hostia?
Przepisy kościelne dokładnie regulują kwestię produkcji zarówno wina jak i chleba przeznaczonych do sprawowania Eucharystii. „Chleb używany do sprawowania Najświętszej Ofiary Eucharystycznej musi być przaśny, wyłącznie pszenny i świeżo przygotowany, tak aby nie istniało ryzyko zepsucia. Wynika z tego, że chleb wykonany z innej substancji, nawet jeśli jest zbożem, lub zmieszany z inną substancją różną od pszenicy w takim stopniu, że zwyczajowo nie uznaje się go za chleb pszenny, nie stanowi ważnej materii do sprawowania Ofiary i sakramentu Eucharystii.” – pisze „Redemptoris Sacramentum” – instrukcja Kościoła Katolickiego z 2004 roku, która określa zasady odprawiania sakramentów, zwłaszcza Eucharystii. Kościół katolicki bowiem wierzy w realną, a nie symboliczną, obecność Chrystusa w konsekrowanym Chlebie i Winie tylko o ile sama konsekracja i jej materia jak najwierniej kopiują opisaną w Ewangeliach i listach św. Pawła Ostatnią Wieczerzę.
Oczywiście autorzy biblijni nie precyzują, z jakiej mąki upieczony był chleb, którego używał wtedy Pan Jezus, ani jakiego szczepu było wówczas wino, ale to z kolei regulują przepisy żydowskie. Ostatnia Wieczerza była była bowiem dosłownie sederem paschalnym, czyli rytualną ucztą żydowską, sprawowaną przed świętem Paschy. Wiemy zatem, że chlebem musiała być maca – przaśny, niekwaszony chleb z pszennej mąki, zaś winem – napój z czerwonych winogron.
Po Chrzcie świętym, wprowadzającym do Kościoła i życia chrześcijańskiego, to właśnie Eucharystia jest najważniejszym z Sakramentów. Pisze o nich na łamach „Wszystko co Najważniejsze” Scott HAHN, autor książki „Widzialne, niewidzialne. Obietnica i moc sakramentów”, wydanej przez wydawnictwo W Drodze. Zauważa on, że Ojcowie Kościoła, papieże i teolodzy proponują wiele modeli podziału sakramentów, ale „większość z nich umieszcza Eucharystię ponad wszystkimi jako „sakrament sakramentów”. Eucharystia różni się tym, że pozostałe sakramenty są działaniami Jezusa Chrystusa, Eucharystia zaś jest samym Chrystusem – Jego ciałem, krwią, duszą i bóstwem. Eucharystia, jak uczy Sobór Watykański II (1962–1965), jest „źródłem i zarazem szczytem całego życia chrześcijańskiego”[3]. Święty Tomasz powiedział: „Wszystkie inne sakramenty są skierowane do niej jak do swego celu”.
Więcej: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/scott-hahn-sakramenty/
Anna Druś, PAP





