Bilety do Luwru droższe dla turystów spoza Europy

W Paryżu od połowy stycznia cudzoziemcy spoza Europy będą musieli zapłacić więcej za bilety do Luwru, Opery i Świętej Kaplicy (Saint-Chapelle). Podwyżki takie wprowadzą również pałac w Wersalu pod Paryżem i zamek w Chambord w dolinie Loary.
Podwyżka cen biletów w Luwrze została zaproponowana w związku z potrzebą dofinansowania ambitnego projektu przebudowy i renowacji muzeum
.O nowych stawkach poinformował dziennik „Le Figaro”.
Podwyżka cen biletów w Luwrze została zaproponowana w związku z potrzebą dofinansowania ambitnego projektu przebudowy i renowacji muzeum. Projekt ten, o nazwie „Nowe Odrodzenie”, przewiduje m.in. oddzielną salę dla słynnej Mony Lisy. W listopadzie zapadła decyzja, że cena biletu do Luwru dla zwiedzających spoza Europy, np. z USA, Chin, Japonii czy Indii, będzie kosztował 32 euro – o 10 euro więcej niż płacą obywatele krajów europejskich.
Ministra kultury Francji Rachida Dati zwróciła się następnie do innych muzeów odwiedzanych przez cudzoziemców, gdzie stanowią oni od 10 do 80 proc. zwiedzających, by przyjęły odmienną stawkę dla nie-Europejczyków. W Wersalu różnica nie będzie wielka: bilet poza sezonem turystycznym będzie kosztował 25 euro dla turystów amerykańskich czy azjatyckich wobec 22 dla gości z Europy; w sezonie ceny wyniosą odpowiednio: 35 i 32 euro.
Droższe bilety do Luwru przyniosą muzeum dodatkowe dochody w wysokości 15-20 mln euro rocznie
.Za wstęp do Świętej Kaplicy, słynnej z witraży i tłumnie odwiedzanej przez turystów, od 12 stycznia cudzoziemcy spoza Europy będą płacić za wstęp 22 euro, o sześć euro więcej niż mieszkańcy Starego Kontynentu. W zamku w Chambord różnica będzie większa i wyniesie 10 euro – 31 euro za bilet dla przybyszy spoza Europy, 21 euro dla Europejczyków.
Nowych stawek w Operze paryskiej dotąd nie podano.
Władze Luwru liczą na, że droższe bilety do Luwru przyniosą muzeum dodatkowe dochody w wysokości 15-20 mln euro rocznie, a dla Wersalu zysk ten ma przekroczyć 9 mln euro.
Cool Pics (152). Kilka ostatnich dni w Paryżu…
.Przed dłuższą podróżą, która czeka mnie już w przyszłym tygodniu, poświęciłam czas na przechadzki w jednej z moich ulubionych części miasta.
Okolice Opery Garnier, Marché St-Honoré, Placu Vendôme i Luwru, są położone stosunkowo blisko siebie.
Cały ten obszar można spokojnie obejść w godzinę lub dwie, spokojnie robiąc zdjęcia. Pogoda w minionym tygodniu wyjątkowo dopisywała, toteż spędziłam dużo czasu w tych miejscach, ciesząc się słońcem i paryską atmosferą.
Zapraszam.
Joanna Lemańska

Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/joanna-lemanska-cool-pics-152-kilka-ostatnich-dni-w-paryzu/
PAP/MB







