Coraz więcej Polaków z pozytywną oceną Kościoła katolickiego [CBOS]

45 proc. badanych pozytywnie ocenia działalność Kościoła katolickiego, to o 3 punkty więcej niż w marcu; źle – 41 proc., o 4 punkty mniej niż poprzednio – wynika z wrześniowego badania CBOS. Zadowolone są w większości osoby identyfikujące się z prawicą, a krytyczne – o poglądach lewicowych lub centrowych. Coraz więcej Polaków myśli o pozytywnie o Kościele.
76 proc. osób głosujących na PiS pozytywnie oceniło działalność Kościoła rzymskokatolickiego
.CBOS przeprowadził we wrześniu badanie dotyczące oceny działalności poszczególnych instytucji publicznych w tym m.in. Kościoła katolickiego. Wynika z niego, że w stosunku do marca poprawiły się nieznacznie opinie o jego funkcjonowaniu.
Pozytywnie działalność Kościoła katolickiego oceniło ocena 45 proc. dorosłych Polaków. To o 3 punkty więcej niż pół roku temu. Z kolei źle oceniło 41 proc. respondentów, o 4 punkty mniej niż poprzednio. „Od pięciu lat opinie o Kościele są wyraźnie spolaryzowane, przy czym raz niewielką przewagę zyskują osoby z aprobatą wypowiadające się o działaniu tej instytucji, a innym razem – jej krytycy” – wskazał CBOS.
Z badania wynika, że lepiej niż przeciętnie działalność Kościoła oceniają respondenci powyżej 65 lat, mieszkańcy wsi oraz badani słabiej wykształceni i sytuowani. Z koli najwięcej krytycznych opinii jest wśród mieszkańców dużych miast i osób o wyższym statusie społeczno-ekonomicznym.
Według CBOS im częstszy udział w praktykach religijnych, tym lepsze opinie o działalności instytucji. „Dobre oceny przeważają wśród praktykujących przynajmniej 1–2 razy w miesiącu, złe – wśród praktykujących co najwyżej kilka razy w roku” – podał CBOS.
Zadowolone z działalności Kościoła są w większości osoby identyfikujące się z prawicą, natomiast krytycyzm przeważa wśród badanych określających swoje poglądy jako lewicowe lub centrowe.
W elektoratach zdecydowanie najlepiej działalność Kościoła oceniają wyborcy Prawa i Sprawiedliwości. Wyraźnie krytyczni w opiniach są z kolei sympatycy Koalicji Obywatelskiej. Rozkład ocen działalności Kościoła wśród zwolenników obu Konfederacji jest natomiast zbliżony do przeciętnego w całej populacji.
76 proc. osób głosujących na PiS pozytywnie oceniło działalność Kościoła rzymskokatolickiego. Odmiennego zdania było 14 proc. badanych, a 10 proc. nie miało w tej kwestii zdania. Odmienne proporcje były w przypadku wyborców Koalicji Obywatelskiej. Pozytywnie działalność Kościoła oceniło 20 proc., a 72 proc. negatywnie. Zdania nie miało 8 proc. respondentów.
Coraz więcej Polaków wspiera Kościół
.W przypadku wyborców Konfederacji Korony Polskiej pozytywnie oceniło 48 proc. badanych, źle – 43 proc. a 9 proc. nie było w stanie odpowiedzieć. Podobnie głosy rozłożyły się w przypadku Konfederacji Wolność i Niepodległość, gdzie 40 proc. zwolenników oceniło pozytywnie działalność Kościoła, źle – 43 proc., a 17 proc. wskazało odpowiedź „Trudno powiedzieć”.
Wśród badanych niezamierzających głosować – pozytywnie oceniło – 44 proc., źle – 37 proc. a 19 nie umiało ocenić. CBOS nie uwzględniło wyborców PSL, Koalicji 2050 oraz Lewicy.
Badanie „Aktualne problemy i wydarzenia” zrealizowano w dniach od 11 do 22 września 2025 roku na próbie liczącej 969 osób (w tym: 65,4 proc. metodą CAPI, 22,1 proc. – CATI i 12,5 proc. – CAWI).
Katolicka nauka społeczna wobec współczesnych wyzwań
.Katolicka nauka społeczna to bardzo ważny, choć często niedoceniany lub lekceważony nurt refleksji intelektualnej opartej na nauczaniu Kościoła. To dziedzina, która charakteryzuje się dynamiką, ponieważ Kościół żyje w świecie, nie boi się świata, lecz podejmuje działania, aby do tego świata się nie upodobnić – pisze Maciej SZEPIETOWSKI.
Fundamentem katolickiej nauki społecznej są nienaruszalna godność osoby ludzkiej oraz zasady dobra wspólnego, solidarności i pomocniczości, które mówią w duchu personalizmu o wartości i roli człowieka w społeczności, wskazując jednocześnie wagę wspólnotowości mającej pierwszeństwo przed interesami partykularnymi. Katolicka nauka społeczna nie jest ideologią, czerpie wprost ze źródeł biblijnych, tradycji filozoficznej i doświadczenia dziejów, formułując uniwersalne zasady, które stanowią wyraźną wskazówkę zarówno dla wierzących, jak i dla ludzi dobrej woli, niebędących członkami Kościoła.
Pojawia się oczywiście pytanie, jak popularyzować katolicką naukę społeczną. Istnieje niebezpieczeństwo postrzegania nauki społecznej Kościoła jako specjalistycznej dyscypliny, przeznaczonej dla uczestników różnych projektów sprawiedliwości społecznej, a nie jako prostego pomysłu każdego chrześcijanina na dobre życie w świecie. Podstawowa zdolność chrześcijanina do dawania świadectwa Chrystusowego we współczesnym świecie jest nierozerwalnie związana z kwestiami relacji międzyludzkich, sprawiedliwości, zdolności do różnorodności życia w jedności oraz do regulacji prawnej i ochrony godności każdego ludzkiego życia. Zasady nauki społecznej Kościoła wywodzą się z podstawowych prawd wiary – nauki o stworzeniu, wcieleniu i Trójcy Świętej. W gruncie rzeczy bardzo niewielu katolików jest w ogóle świadomych istnienia katolickiej nauki społecznej, którą nazywano „najlepiej strzeżoną tajemnicą Kościoła”. Jednak coś tak cennego nie powinno być tajemnicą. O nauce tej powinno mówić więcej katolików, także w świecie polityki, ekonomii, biznesu i finansów. Jest też druga grupa odbiorców, którzy nie są katolikami, a może nawet są podejrzliwi w stosunku do Kościoła. Tutaj powinniśmy mówić bezpośrednio o zasadach moralnych, takich jak wspólne dobro, uniwersalne przeznaczenie towarów, ułatwienia dla ubogich czy sprawiedliwość. Możemy apelować do ludzi, aby przyjęli te zasady według swoich własnych wartości.
Jedną z form promocji katolickiej nauki społecznej jest organizowany corocznie w Warszawie Festiwal KNS, wokół którego konsolidują się środowiska, organizacje i poszczególni ludzie reprezentujący szerokie spektrum wiedzy, kompetencji, doświadczeń i otwartości na dialog, rozmowę i konsekwentne wnioski. Tematyka tegorocznego festiwalu koncentruje się wokół trzech istotnych obszarów: edukacji, integracji i tożsamości europejskiej oraz problematyki wojny i migracji.
Edukacja jest jednym z podstawowych obszarów troski. KNS podkreśla, że wychowanie nie może ograniczać się do przekazywania wiedzy czy umiejętności zawodowych, ale powinno obejmować integralny rozwój człowieka. Deklaracja Gravissimum educationis Soboru Watykańskiego II wskazuje, że edukacja ma na celu formowanie osób zdolnych do wolności, odpowiedzialności i solidarności. W perspektywie KNS szkoła i uniwersytet są nie tylko instytucjami przekazu wiedzy, lecz także wspólnotami, w których kształtują się sumienie, wrażliwość społeczna i poczucie odpowiedzialności za innych. Edukacja chrześcijańska powinna uczyć poszukiwania prawdy, rozumienia własnego dziedzictwa kulturowego oraz umiejętności dialogu z innymi tradycjami. Dzięki temu staje się fundamentem społeczeństwa, w którym wiedza łączy się z mądrością, a wolność z etyką. W praktyce oznacza to, że wychowanie musi uwzględniać wartości transcendentne, a nie tylko pragmatyczne cele ekonomiczne. Tak rozumiana edukacja przygotowuje obywateli, którzy nie tylko uczestniczą w życiu politycznym i gospodarczym, ale również są zdolni do służby wspólnocie.
Europa od wieków kształtowała swoją tożsamość na fundamencie trzech tradycji: greckiej filozofii, rzymskiego prawa i chrześcijańskiego dziedzictwa. Katolicka nauka społeczna przypomina, że bez odniesienia do chrześcijaństwa trudno zrozumieć sens europejskiej wspólnoty. Dziedzictwo to uczyło poszanowania osoby, solidarności i odpowiedzialności za dobro wspólne. Współczesna Europa zmaga się z pluralizmem kulturowym i kryzysem wartości, co niejednokrotnie prowadzi do relatywizmu i indywidualizmu. KNS wzywa, aby w obliczu tych wyzwań na nowo odkrywać dobro wspólne jako podstawowe kryterium ładu społecznego. Nie jest ono prostą sumą interesów, lecz przestrzenią, w której wszyscy mogą wzrastać.
Wojna stanowi dramatyczne doświadczenie, w którym dochodzi do zniszczenia wspólnot, cierpienia jednostek i naruszenia podstawowych praw człowieka. KNS, nawiązując do tradycji „wojny sprawiedliwej”, dopuszcza obronę zbrojną jedynie w wyjątkowych sytuacjach i pod ścisłymi warunkami moralnymi. Papież Franciszek przypomina jednak, że wojna nigdy nie jest prawdziwym rozwiązaniem, lecz rodzi kolejne niesprawiedliwości i cierpienia. Jednym z najpoważniejszych skutków konfliktów są migracje i kryzysy humanitarne. Miliony ludzi zmuszonych jest opuszczać swoje domy, szukając bezpieczeństwa i przyszłości w innych krajach. Migranci nie są anonimową masą, lecz osobami posiadającymi niezbywalną godność. Obowiązkiem wspólnot chrześcijańskich i całych państw jest udzielenie im pomocy i wsparcia. W tym kontekście szczególnie ważna staje się chrześcijańska odpowiedzialność, rozumiana jako gotowość do przyjęcia bliźniego w potrzebie, nawet kosztem własnych wygód. Nie oznacza to jednak braku rozsądku czy naiwności. KNS akcentuje również potrzebę roztropności – cnoty, która pozwala znaleźć równowagę pomiędzy otwartością a troską o dobro wspólne społeczeństw przyjmujących. Odpowiedzialne decyzje polityczne i społeczne muszą chronić zarówno prawa migrantów, jak i stabilność wspólnot lokalnych. Wojna i migracje stają się więc probierzem autentyczności KNS – sprawdzianem, czy zasady solidarności i odpowiedzialności są wcielane w praktykę.
Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/maciej-szepietowski-katolicka-nauka-spoleczna-wobec-wspolczesnych-wyzwan/
PAP/MB




