Czy należy nadal wspierać Ukrainę? [Nathaniel GARSTECKA]

Oświadczenie Donalda Trumpa dotyczące „umowy” z Rosją na dostawę paliwa o wartości 350 milionów dolarów wywołało burzę wśród zwolenników Ukrainy. Prezydentowi USA zarzuca się „zdradę” Kijowa, uleganie Władimirowi Putinowi oraz pociąganie za sobą europejskiej prawicy.
.Zwolennicy Donalda Trumpa wskazują na niewielką kwotę transakcji w porównaniu z wymianą handlową między Europą a Rosją, która trwała nawet po wybuchu wojny. Warto przypomnieć, że na przykład Francja nie zerwała umów jądrowych łączących ją z Moskwą. Przeciwna strona ripostuje, że kraje europejskie stopniowo uniezależniają się od rosyjskiej energii, podczas gdy Waszyngton, jak się wydaje, dąży do ponownego zbliżenia z Moskwą.
Kontrowersje nasiliły się po oświadczeniu Marine Le Pen. Stwierdziła ona, że po wyborze na prezydenta Republiki Francuskiej będzie stopniowo wycofywać pomoc finansową dla Ukrainy, biorąc pod uwagę „stan finansów Francji”. Europosłanka ugrupowania Reconquête, Sarah Knafo, słusznie odparła, że „pomoc ta stanowi dziś praktycznie nic w porównaniu z miliardami euro, które należy zaoszczędzić”, oraz że należy „dotrzymać słowa i zobowiązań Francji”.
Zgódźmy się co do jednego – tak, rząd musi pilnie walczyć z marnotrawstwem i niepotrzebnymi wydatkami. Ale nie, pomoc dla Ukrainy nie jest niepotrzebnym wydatkiem. Można słusznie kwestionować dotychczasową strategię – zbyt mało, zbyt wolno, zbyt późno, by nie sprowokować Moskwy – ale sama zasada pomocy Ukrainie w obronie przed rosyjską inwazją jest konieczna. Tym bardziej że Rosja przyczynia się do destabilizacji naszych krajów i współpracuje z wrogami naszej cywilizacji. Nie jest to puste hasło – Władimir Putin i jego białoruski sojusznik wywarli presję na wschodnią granicę UE, zalewając ją nielegalnymi imigrantami już od wiosny 2021 r., zaatakowali francuskie interesy w Afryce i wsparli sprawców ataku na Izrael 7 października 2023 r.
.Ukraina stanowi sprawdzian dla naszej cywilizacji. Jeśli nie jesteśmy w stanie powstrzymać Rosji przed prowadzeniem jej rewizjonistycznej polityki w Europie Wschodniej, mimo że mamy ku temu historyczną okazję, to jak mielibyśmy być w stanie wzmocnić nasze narody w obliczu egzystencjalnego zagrożenia, jakim jest islamizacja i wielka wymiana ludności?
Nathaniel Garstecka
Tekst pochodzi z cotygodniowej kroniki prowadzonej w języku francuskim i polskim przez Autora w tygodniku „Gazeta na Niedzielę” [link]. Przedruk za zgodą redakcji.




