Dostarczenie broni przez Niemcy zakończy ambiwalencję Zachodu, ocenia Die Welt

Dostarczenie broni przez Niemcy zakończy ambiwalencję Zachodu, ocenia Die Welt

Zapowiadane przez Niemcy, USA i Francję dostarczenie Ukrainie zachodnich wozów bojowych to przełom. Ale to nie wystarczy, bo Ukrainie do zwycięstwa nad Rosją i zakończenia wojny potrzebne są nowoczesne czołgi. Kolejne kraje sygnalizują chęć ich dostarczenia, a presja na Niemcy nadal rośnie – ocenia w sobotę portal dziennika „Die Welt”.

.Jak podkreśla portal, w tym tygodniu doszło do zdecydowanego zwrotu w polityce Zachodu wobec Ukrainy. Dzięki świetnie uzbrojonym francuskim “lekkim czołgom” AMX 10-RC, niemieckim bojowym wozom piechoty Marder i jeszcze lepszym amerykańskim Bradleyom „Zachód zrywa z dotychczasowym tabu” i nareszcie dostarcza nowoczesne ciężkie uzbrojenie. Wozy te nie stanowią najnowocześniejszego uzbrojenia w arsenale Zachodu, są jednak zdecydowanie lepsze od starych sowieckich modeli, z których korzysta zarówno Ukraina, jak i Rosja – podkreśla „Die Welt”.

„To koniec ambiwalentnej polityki, której Zachód trzymał się zbyt długo. Dostarczaliśmy to, czego Ukraina potrzebowała, aby uniknąć najazdu Rosji, ale nie na tyle wystarczająco, aby Kijów mógł odzyskać okupowane przez Rosję terytorium Ukrainy” – zauważa portal i podkreśla, że dotychczasowe umiarkowane działania „pochłonęły wiele niepotrzebnych ofiar po stronie ukraińskiej”. Od początku października Rosja znacznie eskalowała wojnę, systematycznie atakując krytyczną infrastrukturę cywilną na Ukrainie, co jest całkowicie sprzeczne z prawem międzynarodowym. „Z drugiej strony Zachód nie odpowiedział równie zwiększoną pomocą dla Ukrainy. Ta odpowiedź przychodzi dopiero teraz. Późno, ale lepiej, niż wcale” – konstatuje „Die Welt”.

Zdecydowana polityka USA w sprawie Ukrainy

.W czwartek, po telefonicznej rozmowie prezydenta USA Joe Bidena i kanclerza Niemiec Olafa Scholza, rządy Stanów Zjednoczonych i RFN ogłosiły we wspólnym oświadczeniu opublikowanym przez Biały Dom, że przekażą Ukrainie kolejną partię pomocy wojskowej. Stany Zjednoczone przekażą bojowe wozy piechoty Bradley, a Niemcy BWP Marder. Jak napisano, “Niemcy przyłączą się do Stanów Zjednoczonych i przekażą kolejną baterię obrony powietrznej Patriot”. Według mediów chodzi o 50 Bradleyów i do 40 Marderów. Wcześniej Francja ogłosiła, że przekaże Ukrainie AMX-10 RC – kołowe opancerzone pojazdy zwiadowcze uzbrojone w armatę 105 mm.

21 grudnia, podczas wizyty prezydenta Ukrainy w Waszyngtonie, USA zapowiedziały przekazanie Ukrainie zestawu Patriot. 

Niemiecka pomoc wojskowa dla Ukrainy “lepiej późno, niż wcale”

.Faktem jest, że retoryka i poczynania zachodnich polityków nie szły w parze, szczególnie w ostatnich miesiącach. „Nie można ciągle podkreślać, że chce się zrobić wszystko dla ukraińskiego zwycięstwa, a potem blokować potrzebną broń. To także wyraźnie stało w sprzeczności z naszymi własnymi interesami, bo im potężniej uzbroimy Ukrainę, tym szybciej ta wojna zakończy się jej zwycięstwem i tym szybciej nasze gospodarki będą mogły podnieść się z inflacji i wysokich cen energii” – przekonuje niemiecki dziennik.

Działania, zapowiedziane w tym tygodniu przez przywódców Niemiec, Francji i USA, to duży punkt zwrotny – obiecana broń stanie się ważną częścią ukraińskich działań ofensywnych, niezbędnych do wyzwolenia terytorium, nadal okupowanego przez Rosjan. Jednak to nie wystarczy – potrzebne są również nowoczesne, zachodnie czołgi, takie jak amerykański Abrams czy niemiecki Leopard. „A presja na Niemcy rośnie również w kwestii tej broni. Według doniesień medialnych, polski rząd rozważa dostarczenie na Ukrainę własnych Leopardów 2, co jednak wymaga zgody Niemiec” – informuje „Die Welt”.

“Ważne, aby ten cenny czas nie został ponownie zmarnowany na niemieckie dumania”

.Także Finlandia, według p.o. ministra obrony Mikko Savoli, jest gotowa dostarczyć Leopardy, jeśli inne kraje europejskie pójdą w jej ślady. „Tak więc Niemcy nie musiałyby działać w pojedynkę, ale wspólnie w porozumieniu z innymi krajami europejskimi” – podkreśla portal. „Ważne, aby ten cenny czas nie został ponownie zmarnowany na niemieckie dumania, podczas gdy ukraińscy żołnierze giną każdego dnia w obronie swojego kraju i europejskiego porządku pokojowego przed rosyjską agresją” – podsumowuje „Die Welt”.

Mateusz Morawiecki: po miesiącach naszych nacisków Francja i Niemcy są gotowe przekazywać Ukrainie ciężki sprzęt

.”Po miesiącach nacisków, pracy dyplomatycznej nasi zachodni sojusznicy, m.in. Francja i Niemcy są gotowe przekazywać Ukrainie ciężki, nowoczesny sprzęt” – powiedział premier Mateusz Morawiecki.

Premier podkreślił, że Polska od wielu miesięcy zabiega o to, aby nowoczesny, ciężki sprzęt przeciwlotniczy i przeciwrakietowy trafił na Ukrainę. “Cieszę się, że dzisiaj, po miesiącach nacisków, pracy dyplomatycznej, po setkach rozmów w końcu nasi zachodni sojusznicy – Francja, Niemcy i inne kraje są gotowe przekazywać na Ukrainę ciężki sprzęt, nowoczesny sprzęt bojowy – ten, o którym Ukraińcy mówią, że jest im najbardziej potrzebny. O to teraz chodzi, żeby nasza presja dyplomatyczna, nasze działania, nasze rozmowy doprowadziły do przekazania jak największej ilości ciężkiego, nowoczesnego sprzętu właśnie dla Ukrainy” – powiedział Morawiecki.

Premier Mateusz Morawiecki dodał, że kiedy prezes PiS Jarosław Kaczyński sformułował koncepcję, aby zaproponowane przez Niemcy Polsce zestawy Patriot trafiły na Ukrainę spotkało się to z “różnego rodzaju kpinami, powątpiewaniami”. “I dzisiaj tamte głosy opozycji, głosy powątpiewania i tamte szyderstwa skompromitowały się tak, jak rzadko, bo w bardzo krótkim czasie okazało się, że i Stany Zjednoczone, i Niemcy gotowe są przekazać nowoczesne systemy obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej Patriot na Ukrainę, właśnie tak jak proponowaliśmy” – powiedział premier.

PAP/AJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 7 stycznia 2023