Iran próbował ingerować w wybory w Izraelu i będzie próbował zakłócić wybory w USA

Iran próbował ingerować w wybory w Izraelu i będzie próbował zakłócić przyszłotygodniowe wybory do Kongresu USA – napisał brytyjski dziennik „Telegraph”, powołując się na rozmowy z irańskimi urzędnikami.
Po ośmiu miesiącach wojny Teheran doszedł do wniosku, że najlepsza dla niego droga nie wiedzie przez pola bitew
.Szukaliśmy sposobów na zrekrutowanie agentów do procesów wyborczych zarówno w amerykańskim, jak i izraelskim reżimie” – powiedział gazecie jeden z urzędników, nie wdając się w szczegóły działań mających na celu zakłócenie wyborów w Izraelu.
Jeśli chodzi o wybory w USA, „powstały też potężne grupy cybernetyczne, których celem jest włamanie się do systemów wyborczych” – dodał.
Inny urzędnik wyjaśnił, że kampania jest naturalną konsekwencją wojny. – Wojna to nie tylko rakiety i broń, gdy my znajdujemy się pod (wrogą) blokadą. Wojna oznacza również, że jesteśmy gotowi zakłócić ich wybory, ich bankowość, ich podróże i wszystkie ich zwyczajne systemy. Nie popieramy żadnego kandydata, ale chcielibyśmy zobaczyć podzieloną Amerykę i podzielony Izrael – powiedział rozmówca „Telegraphu”.
Zdaniem autorów po ośmiu miesiącach wojny Teheran doszedł do wniosku, że najlepsza dla niego droga nie wiedzie przez pola bitew, ale przez urny wyborcze USA i Izraela.
Trwająca na Bliskim Wschodzie wojna rozpoczęła się w lutym od amerykańsko-izraelskiego ataku na Iran, który odpowiedział blokadą cieśniny Ormuz i atakami na cele cywilne, zwłaszcza związane z branżą petrochemiczną.
PAP/MB




