"Koalicja chętnych" przygotowuje plan rozmów pokojowych w sprawie wojny na Ukrainie

„Koalicja chętnych” została zawiązana 2 marca z inicjatywy Keira Starmera w celu opracowania kompleksowego planu wsparcia dla Ukrainy. Liderzy państw koalicji spotkają się na wideokonferencji by sporządzić plany na kolejne etapy rozmów pokojowych w sprawie wojny na Ukrainie.

„Koalicja chętnych” w czasie dużych wydarzeń politycznych

.15 sierpnia 2025 roku odbyło się spotkanie Donalda Trumpa z Wladimirem Putinem. Prezydenci USA i Rosji rozmawiali na Alasce o przyszłości i potencjalnym zakończeniu konfliktu zbrojnego na Ukrainie. Właśnie po tych wydarzeniach, „Koalicja chętnych” podejmie własne działania na rzecz wsparcia w dążeniu do pokoju na Ukrainie.

Po za układem „Koalicji chętnych” do działania przystąpił prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który poinformował, że na zaproszenie Trumpa złoży wizytę w Waszyngtonie, gdzie będzie rozmawiał o inicjatywach na rzecz zakończenia wojny. Wyraził też poparcie dla trójstronnego spotkania Ukraina-Ameryka-Rosja.

„Koalicja chętnych”. Czym jest i jakie działania podejmie?

.Według komunikatu Pałacu Elizejskiego spotkaniu „Koalicji chętnych” będą przewodniczyć prezydent Francji Emmanuel Macron, kanclerz Niemiec Friedrich Merz i premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer. Weźmie w nim też udział szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen – poinformowała rzecznik KE Arianna Podesta.

Liderzy koalicji chętnych jeszcze przed spotkaniem Trumpa z Putinem podkreślali, że Ukraina musi otrzymać „solidne i wiarygodne” gwarancje bezpieczeństwa, aby skutecznie bronić swej suwerenności. „Koalicja chętnych jest gotowa tu odegrać aktywną rolę” – zapewnili w środę oświadczeniu.

„Koalicja chętnych” została zawiązana 2 marca z inicjatywy Keira Starmera w celu opracowania kompleksowego planu wsparcia dla Ukrainy, zapewnienia jej stałych dostaw broni oraz podejmowania działań zmierzających do zakończenia rosyjskiej inwazji. Należą do niej 33 państwa.

Realia wojny na Ukrainie

.”Może być, ale to za mało – te słowa najlepiej podsumowują nadzwyczajny szczyt europejski, który odbył się w stolicy Wielkiej Brytanii. W przeciwieństwie do francuskich wysiłków sprzed dwóch tygodni nie zakończył się on fiaskiem. Największą wpadką był brak zaproszenia na spotkanie Estonii, Łotwy i Litwy. Kraje, które przez cały czas miały rację co do Rosji, a teraz znalazły się na pierwszej linii ognia, są wściekłe z powodu tego wykluczenia (za które jedni zwalają winę na drugich, a wszyscy zasłaniają się wymówkami rodem z podstawówki)” – pirsze prof. Edward LUCAS na łamach Wszystko co Najważniejsze w tekście „Czas wojny, nie paplaniny”.

„Przywódcy państw bałtyckich przynajmniej jako pierwsi otrzymali streszczenie omawianych kwestii. Keir Starmer przedstawił im swój czteroetapowy plan pokojowy, niejako przeciwstawiając się amerykańskim próbom bezpośredniego porozumienia się z Rosją z pominięciem Ukraińców i byłych europejskich sojuszników Ameryki.”

„Strategia ta wygląda obiecująco. Jej kluczowym elementem jest zwiększenie funduszy i dostaw broni dla Ukrainy, co da jej przewagę militarną i przysporzy kłopotów Putinowi. Gdyby Europejczycy od początku okazali hojność i zdecydowanie, wojna byłaby już zakończona.” – zauważa prof. Edward LUCAS

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/edward-lucas-czas-wojny-nie-paplaniny-europejczycy

PAP/TD

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 16 sierpnia 2025