Kometa międzygwiazdowa 3I/ATLAS uchwycona przez sondę Juice

kometa międzygwiazdowa 3I/ATLAS

Europejska Agencja Kosmiczna zaprezentowała zdjęcie z sondy Juice, lecącej do Jowisza. Została na nim uchwycona, pochodząca spoza naszego układu planetarnego, kometa międzygwiazdowa 3I/ATLAS. Niedawno sonda przesłała dane naukowe o tym niezwykłym ciele niebieskim, zgromadzone w poprzednich miesiącach.

Kometa międzygwiazdowa 3I/ATLAS uchwycona przez sondę Juice

.Bezzałogowa sonda kosmiczna Juice została wystrzelona z Ziemi w 2023 roku i kieruje się w stronę Jowisza. Z kolei kometa 3I/ATLAS to trzeci znany obiekt, który wleciał do Układu Słonecznego z przestrzeni międzygwiazdowej. Kometę obserwowały różne teleskopy naziemne i kosmiczne, w tym gronie jest też sonda Juice.

Fot. ESA/Juice/JANUS

.Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) pokazała zdjęcie komety 3I/ATLAS, wykonane kamerą o nazwie JANUS w dniu 6 listopada 2025 roku. Było to siedem dni po maksymalnym zbliżeniu komety do Słońca. W momencie wykonywania fotografii sonda Juice znajdowała się 66 milionów kilometrów od komety.

Sonda była intensywnie wykorzystywana do obserwacji komety. Do tego celu użyto pięciu instrumentów. Jednak nie wszystkie dane docierały od razu na Ziemię, ponieważ sonda znajdowała się po przeciwnej stronie Słońca niż nasza planeta i używała swojej głównej anteny komunikacyjnej w roli osłony cieplnej. Transfer danych z sondy do centrum kontroli lotu był więc spowolniony. Obszerniejsze dane otrzymano dopiero tydzień temu i przystąpiono do intensywnej analizy.

Łącznie kamera JANUS wykonała ponad 120 zdjęć komety 3I/ATLAS w różnych zakresach długości fali. Z kolei zespoły naukowe odpowiedzialne za instrumenty MAJIS i UVS analizują dane spektrometryczne, zespół instrumentu SWI dane o budowie komety, a grupa zespołu PEP informacje na temat cząstek. Dodatkowo kometę fotografowała także kamera nawigacyjna sondy. Naukowcy zapowiadają, że w marcu pokażą rezultaty analiz.

Misja kosmiczna Juice, czyli Jupiter Icy Moon Explorer, to projekt Europejskiej Agencji Kosmiczna (ESA). Celem jest zbadanie trzech dużych księżyców Jowisza: Ganimedesa, Kallisto i Europy. Naukowców interesują zwłaszcza przypuszczalne podpowierzchniowe oceany i poszukiwania śladów życia lub warunków sprzyjających jego istnieniu. W misji bierze udział także Polska, w szczególności Centrum Badań Kosmicznych PAN w Warszawie.

Z gwiazd powstaliśmy, w gwiazdy się obrócimy

Członek Polskiego Towarzystwa Astronomicznego, Piotr KOŁACZEK-SZYMAŃSKI, na łamach „Wszystko co Najważniejsze” twierdzi, że: „Pod koniec swojego życia gwiazda wykonuje gwałtowne oscylacje. W skali setek lub tysięcy lat doznaje gwałtownych rozprężeń, staje się wyraźnie większa i chłodniejsza, a następnie się kurczy. Jej powierzchniowe obszary są przyciągane zbyt słabo i „odlatują” od niej. Rozpad następuje warstwowo. Trwa to przez tysiące lat. Jedyne, co pozostaje, to jądro, biały karzeł złożony z węgla i tlenu, otoczony przez gaz, który powstaje w procesie odpadania warstw”.

„Mniejsze gwiazdy kończą swój żywot na etapie spalania węgla i tlenu. Gwiazdy masywniejsze są tak ciężkie, że w pozostających z nich białych karłach dochodzi do takiego wzrostu temperatury, że nawet tlen i węgiel spalają się i przechodzą w kolejne pierwiastki. Gwiazda staje się czerwonym nadolbrzymem. Na samym końcu tego procesu, bezpośrednio przed eksplozją supernowej, w jej jądrze pojawia się żelazo. Od tego momentu gwiazda nie może generować więcej energii. Po raz kolejny dochodzi do stanu krytycznego w jej życiu – zaczyna się rozpadać”.

„W pewnym momencie w jądrze robi się tak gęsto, że nawet elektrony pełzające wokół atomów żelaza nie mogą już dłużej tego robić. Zaczyna się proces neutronizacji materii. Elektrony wnikają w jądro atomów i zamieniają protony w neutrony. Żelazo zostaje zniszczone – powstaje gwiazda neutronowa”.

„Jądro gwiazdy neutronowej kurczy się i jednocześnie staje się sprężyste. Odbija się od zewnętrznej materii gwiazdy jak piłka. Powoduje to powstanie dużej fali uderzeniowej. Napór materii z zewnątrz jest tak duży, że powoduje zatrzymanie fali uderzeniowej w miejscu, w wyniku czego gwiazda zaczyna się niebywale rozgrzewać. Wskutek tego wybuchowego, deflagracyjnego spalania się powstaje duża część układu okresowego pierwiastków. Materia po śmierci gwiazdy, składająca się z pierwiastków ciężkich, może zasilić nowo powstające gwiazdy i planety”.

„Pierwiastki, z których się składamy, na przykład węgiel, azot i tlen, powstają dzięki śmierci mało masywnych gwiazd, jak nasze Słońce. W wyniku eksplozji supernowej powstaje tlen. Nasze ukochane złoto i srebro są efektem procesu jeszcze rzadszego – „zlania się” dwóch gwiazd neutronowych. Każdy atom węgla, tlenu i azotu w naszym ciele – kiedyś był obecny we wnętrzu gwiazdy. Bez nich nie moglibyśmy zaistnieć. Nasze życie powstało za sprawą gwiazd” – pisze Piotr KOŁACZEK-SZYMAŃSKI w tekście „Z gwiazd powstaliśmy, w gwiazdy się obrócimy” – cały artykuł [LINK]

PAP/EG

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 2 marca 2026
Fot. NASA