„Sztuczna Inteligencja groźniejsza od bomby atomowej” [Prof. Luc FERRY]

Luc Ferry o sztucznej inteligencji

Według wybitnych specjalistów sztuczna inteligencja mogłaby pewnego dnia dysponować własnym planem działania i w konsekwencji zapragnąć „trwać w swoim istnieniu”. Aby to osiągnąć, istnieje ryzyko, że ostatecznie zacznie kłamać, oszukiwać, zwodzić, a nawet zabijać – pisze prof. Luc Ferry o sztucznej inteligencji w tekście opublikowanym w najpoważniejszym francuskim dzienniku „Le Figaro”.

Prof. Luc Ferry o sztucznej inteligencji

Kim jest Luc Ferry? Dlaczego jego zdanie jest tak istotne? Prof. Luc Ferry to francuski filozof, b. minister edukacji narodowej. Jest autorem m.in. „Philosophie politique”, „Heidegger et les modernes”, „L’Homme-Dieu ou le sens de la vie”, „La révolution transhumaniste”, jest także autorem tekstów publikowanych we „Wszystko co Najważniejsze” [LINK].

Filozof odnosi się w swoim felietonie do „wybitnych specjalistów” i nie są to specjaliści nieznani. Ba, są to osobowości wybitne, wyjątkowe! Odnosi się bowiem Luc Ferry do oceny dwójki laureatów prestiżowej Nagrody Turinga (odpowiednika Nagrody Nobla w dziedzinie sztucznej inteligencji), Yoshuy Bengio i Geoffreya Hintona (ten ostatni to także laureat Nagrody Nobla w dziedzinie fizyk).

Ta dwójka naukowców była w pierwszym szeregu twórców „rewolucji Sztucznej Inteligencji”, dziś zaś nie wahają się oni wskazywać zagrożeń, jakie w nadchodzącej dekadzie technologia ta może sprowadzić na samo przetrwanie ludzkości. Ich zdaniem sztuczna inteligencja jest groźniejsza – jak sami mówią – „niż bomba atomowa”.

Jakie są główne obszary zagrożenia, jakie niesie rozwój sztucznej inteligencji?

Po pierwsze: poważne ryzyko masowej dezinformacji, cyberataków i wszelkiego rodzaju oszustw, a nawet manipulowania wyborami dzięki masowemu wykorzystaniu deepfake’ów — fałszywych nagrań wideo, których prawdziwość lub nieprawdziwość stała się dziś trudna do określenia. „Weszliśmy do świata, którym nigdy już nie będziemy wiedzieć, czy to, co widzimy lub słyszymy, jest prawdą czy fałszem” – ostrzega filozof.

Po drugie: skierowanie mas ludzkich na bezrobocie. Tu prof. Luc Ferry cytuje zdanie Billa Gatesa, że „Sztuczna inteligencja zastąpi mniej więcej wszystkich w niemal wszystkich zadaniach i zawodach”, który dodawał przy tym, że „zawody są jedynie reliktami społeczeństw niedoboru i walki o przetrwanie. Dzięki AI społeczeństwo będzie w stanie wytwarzać wystarczającą ilość żywności, leków i usług, aby nikt nie musiał już pracować!”. Ten proces już się dzieje, patrząc na likwidacje stanowisk w największych firmach, które nie kryją, że postawiły na sztuczną inteligencję.

Po trzecie: rozwój młodych umysłów. „60% naszej młodzieży korzysta z AI jako z powiernika. Nie wspominając o samobójstwach, o które AI była już oskarżana, ten super-psychiatra pełen empatii stopniowo zamyka ich w dialogu, który w rzeczywistości staje się coraz bardziej egocentryczny i samotny!” – ostrzega prof. Luc Ferry.

Po czwarte, i to chyba jest najpoważniejszym zagrożeniem: „pewnego dnia zobaczymy maszyny zaprogramowane według określonej logiki (na przykład: „zrobić wszystko, by ocalić planetę”, nawet kosztem eliminowania ludzi i projektów gospodarczych uznanych za szkodliwe), a co gorsza — że pewnego dnia AI będzie dysponować własnym planem działania, tak iż pragnąc, podobnie jak my, „trwać w swoim istnieniu”, zrobi wszystko, by to osiągnąć, włącznie z kłamstwem, oszustwem, manipulacją i zabijaniem” – pisze filozof.

Prof. Luc Ferry o sztucznej inteligencji: „Europejski AI Act jest już dziś całkowicie przestarzały”

Co można zrobić? – pyta prof. Ferry? Zatrzymanie rozwoju proponowane przez socjologów (w Polsce najbardziej znanym zwolennikiem tej postawy jest prof. Andrzej Zybertowicz) i „lewicowych petycjonistów” oznaczałoby zdaniem filozofa oddanie pola innym, czyli Chinom, Rosji, teokracjom. Na pewno należy przynajmniej pilnie wprowadzić regulacje. „Choćby po to, by chronić nasze dzieci w starych demokracjach, mając na uwadze fakt, że europejski AI Act jest już dziś całkowicie przestarzały” – ze smutkiem stwierdza prof. Luc Ferry.

Le Figaro/AJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 4 lutego 2026