Łukasz GIBAŁA proponuje zawieszenie partnerstwa Krakowa z Lwowem

kraków

Prezydent Krakowa Łukasz Gibała zaproponował podczas sesji rady miasta zawieszenie partnerstwa Krakowa z Lwowem w związku z decyzją Lwowskiej Rady Obwodowej o ustanowieniu 2027 rokiem UPA.

Zawieszenia partnerstwa ze Lwowem

Łukasz Gibała poinformował, że wycofa projekt uchwały zawieszającej partnerstwo z Lwowem, jeżeli mer tego miasta potępi decyzję lwowskiej rady. Radni dyskutowali o projekcie uchwały zawieszającej 31-letnie partnerstwo ze Lwowem. Możliwe, że projekt będzie czytany w dwóch czytaniach, do czego zachęcił rajców prezydent miasta.

Po dyskusji Łukasz Gibała przekazał, że podpisał list do mera Lwowa. W piśmie prosi o ustosunkowanie się do decyzji Lwowskiej Rady Obwodowej oraz o potępienie jej.

– Mamy miesiąc czasu. Jeżeli będą chcieli państwo (radni) rozpatrywać w dwóch czytaniach projekt, do czego zachęcam, ja państwa poinformuję, czy mer odpisał, czy nie; czy rzeczywiście odetnie się i potępi tę uchwałę obwodu lwowskiego. Jeśli tak zrobi, to ja ten projekt (o zawieszeniu partnerstwa ze Lwowem) wycofam – powiedział prezydent Krakowa.

Na początku sesji Łukasz Gibała poinformował radnych o przygotowaniu projektu uchwały w sprawie zawieszenia partnerstwa ze Lwowem i poprosił o przychylenie się do jego propozycji. Podkreślił, że nie chodzi o zerwanie partnerstwa, ale o jego zawieszenie.

– Czasami tak jest, że historia nas zaskakuje. Nie spodziewałem się, że to będzie jedna z pierwszych moich decyzji – mówił prezydent Krakowa.

„Nie możemy akceptować takiej sytuacji, gdzie Ukraińcy chcą gloryfikować ludobójców, którzy mordowali Polaków”

Jak zaznaczył, „wszyscy wiemy, że Ukraina jest ofiarą agresji ze strony Rosji”. – Wspieramy Ukrainę w tej walce. Zależy nam na partnerskich relacjach z Ukrainą, ale te relacje muszą być budowane w oparciu o pojednanie historyczne, które musi się opierać na prawdzie historycznej. Nie możemy akceptować takiej sytuacji, gdzie Ukraińcy chcą gloryfikować ludobójców, którzy mordowali Polaków – ocenił Łukasz Gibała.

Swoją reakcję na decyzję Lwowskiej Rady Obwodowej określił jako „stanowczą, ale wyważoną”. – Proponuję zawieszenie, nie zerwanie, ale zawieszenie partnerstwa, jakie od dawna panuje między Krakowem a Lwowem – powiedział prezydent miasta.

Lwowska Rada Obwodowa ogłosiła 2027 rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), jej dowódcy Romana Szuchewycza oraz działacza Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) Ołeha Olżycza. Decyzja ta zapadła na plenarnym posiedzeniu Lwowskiej Rady Obwodowej, która jest odpowiednikiem polskiego sejmiku wojewódzkiego. O uchwale poinformowano wówczas na oficjalnej stronie internetowej Rady.

Decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej spotkała się z krytyką ze strony m.in. Kancelarii Prezydenta RP, IPN a także m.in. wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza. Rzecznik Prezydenta RP Rafał Leśkiewicz – odnosząc się do decyzji Rady – ocenił, że „to pachnie rosyjską prowokacją”.

MSZ wpisało na listę osób niepożądanych w Polsce radnego obwodu lwowskiego Swiatosława Szeremety, inicjatora pomysłu ustanowienia 2027 rokiem Romana Szuchewycza. Szeremeta został wpisany do rejestru osób niepożądanych z zakazem wjazdu i pobytu w państwach strefy Schengen do 20 października 2031 roku.

MSZ Ukrainy oświadczyło, że decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej dotycząca wrażliwych kwestii historycznych w relacjach z Polską przynosi skutki odwrotne do zamierzonych w ramach działań na rzecz porozumienia. Zastępczyni szefa Biura Prezydenta Ukrainy Iryna Wereszczuk zaapelowała do radnych Lwowskiej Rady Obwodowej, by powstrzymali się od podejmowania decyzji, które mogą zaszkodzić relacjom z Polską i podkreśliła, że na takich napięciach korzysta tylko Rosja.

PAP/NZ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 21 października 2026