Magazyny energii priorytetem ENEA

Grupa Enea w 2026 r. chce w segmencie OZE koncentrować się na rozwoju projektów magazynów energii – poinformował wiceprezes Bartosz Krysta. W segmencie wytwarzania spółka spodziewa się spadku marż i spadku produkcji ze źródeł konwencjonalnych. W wydobyciu celem jest stabilny poziom produkcji i sprzedaży węgla.
Największe priorytety to program związany z budową magazynów, zarówno przyłączonych do sieci wysokiego, jak i średniego napięcia w modelu standalone
Z prezentacji Enei wynika, że w 2026 roku grupa spodziewa się w segmencie wydobycia stabilnej produkcji i sprzedaży węgla przy spadku cen.
„W obszarze wydobycia na pewno największym wyzwaniem będzie utrzymanie wolumenu produkcji, bo jak wiemy w energetyce systemowej nieustannie poziom zapotrzebowania na węgiel spada, ale też w krótszym terminie, szczególnie w przyszłym roku, wyzwaniem jest cena węgla w Polsce, która jest niższa niż wynikałoby to z indeksów cenowych. To będzie bardzo duże wyzwanie dla grupy i dla Bogdanki” – powiedział wiceprezes Enei Bartosz Krysta na poniedziałkowej konferencji prasowej.
Krysta wskazał, że w dystrybucji energii wyzwaniem będzie m.in. kwestia procesu wydawania warunków przyłączeniowych i kwestie regulacyjne.
Enea podała w prezentacji, że w segmencie dystrybucji na korzyść działać będą istotny wzrost WRA oraz aktywne pozyskiwanie środków w ramach KPO (pożyczki i dotacje). Niepewny jest poziom WACC.
Jak podano, w wytwarzaniu na plus działać będzie wykorzystanie możliwości na rynku mocy, a na minus spadek produkcji energii elektrycznej ze źródeł konwencjonalnych, spadek marż osiąganych na wytwarzaniu, spadek przychodów z mocy bilansujących.
„W wytwarzaniu obserwujemy obniżenie się wyników, obniżenie się marż związane ze spadkami cen energii elektrycznej. Tam jest optymalizacja kosztowa, efektywne prowadzenie elektrowni, wykorzystanie wszystkich innych mechanizmów dających możliwość pokrycia kosztów i zarobkowania – rynek bilansujący, nowe usługi bilansujące, ale też inwestycje transformacyjne, które pozwolą odbudować siłę tego segmentu” – powiedział Krysta.
Enea podała, że w segmencie OZE w 2026 roku zakłada wzrost mocy zainstalowanej w OZE, wzrost produkcji energii elektrycznej i rozwój projektów dotyczących magazynów energii.
„W OZE największe priorytety to program związany z budową magazynów, zarówno przyłączonych do sieci wysokiego, jak i średniego napięcia w modelu standalone, ale także jako modele hybrydowe z instalacjami fotowoltaicznymi. Mamy bardzo duże ambicje w tym zakresie i bardzo dużo pracy na najbliższe 3-4 lata. Realizujemy kilkanaście projektów fotowoltaicznych, mamy projekty wiatrowe, mamy pomysły na dobrą transformację” – powiedział wiceprezes Enei.
Enea podała w prezentacji, że ma w realizacji projekty OZE o mocy 1,28 GW, w tym ponad 500 MW w magazynach. Jak poinformował Krysta, w pierwszym kwartale przyszłego roku spółka będzie chciała przeprowadzić postępowania na magazyny.
Z prezentacji wynika, że w segmencie obrotu w perspektywie 2026 roku na plus działać będzie rozwój sprzedaży oferty eko, spadek cen zakupu energii elektrycznej na rynku hurtowym, koniec interwencji regulacyjnych (mrożenie cen), a na minus spadek ceny sprzedaży energii.
Grupa Enea powołała pełnomocnika zarządu ds. local content, by lepiej przygotować się na współpracę z partnerami z krajowego łańcucha dostaw – poinformowali przedstawiciele zarządu. W związku z brakiem chętnych w przetargu na nowe bloki w Połańcu, Enea analizuje różne scenariusze. Jedną z opcji jest wybór wykonawcy z wolnej ręki.
„Chcemy efektywnie współpracować w kontekście odpowiedzialnego budowania łańcuchów wartości, a w naszej strategii mamy prawie 108 mld zł inwestycji. To nie tylko ogromny wysiłek po stronie naszej organizacji, ale też ogromne wyzwanie dla naszych partnerów, z którymi chcielibyśmy współpracować i realizować te inwestycje” – powiedziała wiceprezes Enei Dalida Gepfert na konferencji prasowej.
Jak wskazała, bezpieczeństwo dostaw jest kluczowe przy realizacji programu inwestycyjnego.
„Chcielibyśmy zabezpieczyć sobie wśród naszych lokalnych wykonawców wsparcie w realizacji tych inwestycji” – powiedziała.
Enea chce się przeorganizować pod te wyzwania i liczy, że wśród korzyści będzie zwiększenie konkurencyjności polskich firm, bo ma to zwiększyć ich możliwości startowania w przetargach. Ma też nadzieję na skrócenie łańcucha dostaw – we współpracy z krajowymi dostawcami i uczelniami w zakresie R&D.
„To oczywiście wymaga od nas budowania określonego partnerstwa i współpracy, dlatego powołaliśmy już pełnomocnika zarządu ds. local contentu, Jarosława Tokarczuka, który już w tej chwili realizuje program. Będzie koordynował wszelkie działania w zakresie grupy, tak abyśmy się uelastycznili i przygotowali na współpracę z naszymi partnerami” – powiedziała wiceprezes.
Jak zauważyła, grupa stara się komunikować swoje plany inwestycyjne w dłuższym terminie.
„Wszyscy próbujemy wszystko zbudować w jednym czasie, co powoduje wzrost konkurencyjności. To z jednej strony jest dobre, ale z drugiej strony, jeżeli mamy dosyć płytki rynek, a wydaje się, że z takim mamy dzisiaj do czynienia, może powodować ograniczenia z dostawami” – powiedziała Gepfert.
Grupa ENEA chce się przeorganizować pod wyzwania
.Prezes Enei Grzegorz Kinelski wskazał, że ograniczenia w łańcuchach dostaw mogły mieć wpływ na brak chętnych w przetargu na budowę bloków parowo-gazowych w Elektrowni Połaniec.
„Nikt się nie stawił. (…) Z tego co wiemy z rynku, to nawet nie jest kwestia tego, że wykonawcy nie byli gotowi podjąć się ryzyka wykonawstwa, tylko producenci urządzeń już wszystko sprzedali na wiele lat do przodu” – powiedział prezes.
Bloki miały zostać zrealizowane w 2030 r.
„Będziemy szukać jeszcze rozwiązań, jesteśmy dobrej myśli, ale też bierzemy wszystkie scenariusze pod uwagę” – dodał.
Z jego słów wynika, że jedną z rozważanych opcji jest wybór wykonawcy z wolnej ręki.
Plan inwestycyjny grupy Enea na 2025 rok zakłada 7,9 mld zł nakładów. Po trzech kwartałach nakłady grupy wyniosły 4,4 mld zł wobec 5,5 mld zł w planie na ten okres.
Grupa Enea to spółka giełdowa z ponad 52-proc. udziałem Skarbu Państwa, zajmująca się m.in. wytwarzaniem i dystrybucją energii elektrycznej. Jest drugim co do wielkości wytwórcą energii elektrycznej w Polsce i większościowym akcjonariuszem kopalni Bogdanka.
Podejście Polaków do energetyki odwzorowuje ich mentalność
.Transformacja energetyczna w Polsce to nie tylko wyzwanie technologiczne czy ekonomiczne – to przede wszystkim zmiana w myśleniu i podejściu do zasobów, przyszłości oraz odpowiedzialności za środowisko – pisze Oskar DOBROSZ.
Obecnie na co dzień obserwuję, jak decyzje dotyczące energii stają się dla Polaków częścią ich życia, wpływając na relacje sąsiedzkie, poczucie bezpieczeństwa, a nawet dumę z podjętych działań.
eszcze kilkanaście lat temu rozmowa o odnawialnych źródłach energii w Polsce była dla wielu abstrakcją. Energia słoneczna? To brzmiało jak coś z filmów science fiction, nieosiągalne w kraju, gdzie zimy bywają szare, a tradycja węglowa jest głęboko zakorzeniona. Dziś jednak ta narracja się zmienia. Coraz więcej Polaków zaczyna postrzegać energię nie tylko jako zasób i sposób oszczędzania, ale jako element współodpowiedzialności za środowisko, przyszłe pokolenia.
Zmiana jest szczególnie widoczna w rozmowach z młodymi ludźmi. Współczesna młodzież wychowana w świecie zmian klimatycznych, obserwując globalne strajki klimatyczne i przechodząc przez edukacje ekologiczną – wpływa na swoich rodziców i dziadków, inspirując ich do wyborów zgodnych z ideą zrównoważonego rozwoju.
Jedną z najważniejszych rzeczy, które dostrzegam, jest rosnące poczucie sprawczości wśród ludzi. Polacy coraz częściej zdają sobie sprawę, że ich indywidualne decyzje mogą mieć realny wpływ na środowisko i przyszłość ich lokalnych społeczności.
Społeczności lokalne odgrywają w tym procesie istotną rolę, tworząc przestrzeń do dialogu i wspólnego podejmowania decyzji. W wielu miejscach energia odnawialna staje się tematem, który jednoczy ludzi, jednak równocześnie wywołuje różne opinie i dyskusje. Niektórzy widzą w niej szansę na większą niezależność energetyczną, inni podchodzą do niej z rezerwą, obawiając się zmienności warunków klimatycznych czy wysokich kosztów początkowych. Proces transformacji to nie tylko technologia, ale także próba znalezienia równowagi między potrzebą nowoczesności a szacunkiem dla tradycyjnych wartości i lokalnych realiów.
Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/oskar-dobrosz-podejscie-polakow-do-energetyki-odwzorowuje-ich-mentalnosc/
PAP/MB




