Małżeństwo zmniejsza ryzyko raka, szczególnie u kobiet. Zdecydowanie wydłuża życie

Małżeństwo zmniejsza ryzyko raka – sugerują badania opublikowane na łamach „Cancer Research Communications”. Zależność ta jest nawet większa wśród kobiet.
Dlaczego małżeństwo zmniejsza ryzyko raka?
.Wyniki najnowszego badania nie są zaskoczeniem. Już wcześniejsze obserwacje sugerowały, że małżeństwo pozytywnie wpływa na zdrowie małżonków – w porównaniu do osób samotnych. Ze statystyk wynika, że małżeństwo zmniejsza ryzyko raka.
Jeśli chodzi o chorobę nowotworowa, to wykazano, że u małżonków częściej jest ona wykrywana na wcześniejszym etapie rozwoju, co zwiększa szanse skutecznego leczenia i dłuższego przeżycia. Dotyczy to szczególnie żonatych mężczyzn, co tłumaczono tym, że ich żony bardziej ich motywują do badań diagnostycznych i podejmowania odpowiedniej terapii.
Ryzyko zachorowania na raka a małżeństwo
.Najnowszymi badaniami objęto osoby w wieku co najmniej 30 lat zamieszkałych w 12 stanach Ameryki, które analizowano w ramach American Community Servey (20125-2022). Tym razem badano samo ryzyko zachorowania na raka. Z tych analiz wynika, że w porównaniu do osób samotnych żonaci mężczyźni o 58 proc. są mniej narażeni na chorobę nowotworową, a zamężne kobiety jeszcze bardziej, bo o 83 proc. Do tej grypy zaliczono też osoby, które się rozwiodły lub owdowiały.
„Jeśli chodzi o ryzyko zachorowania na raka, to założenie na palec obrączki może być nawet bardziej korzystne dla kobiet” – twierdzi w wypowiedzi dla stacji CNN prof. Brad Wilcox z University of Virginia, który nie uczestniczył w tych badaniach. Jego zdaniem jest to zaskakujące, gdyż z dotychczasowych badań wynikało, że to mężczyźni pod względem zdrowotnym więcej zyskują, aniżeli kobiety.
Autorzy najnowszego opracowania, którymi są specjaliści z University of Miami, twierdzą, że jest wiele przyczyn składających się na uzyskane przez nich wyniki. Jedną z nich jest to, że samotne kobiety częściej nie mają dzieci, a te, które nie rodziły, są zwykle bardziej narażone na takie nowotwory, jak rak jajnika oraz rak trzonu macicy. Ale badacze wskazują także na to, że małżonkowie i rodziny korzystają z większych ułatwień w dostępie do opieki medycznej i pomocy społecznej.
„Zdrowotny efekt małżeństwa”
.„Zdrowotny efekt małżeństwa” kumuluje się wraz z dłuższym stażem związku małżeńskiego – twierdzi główny autor badania, prof. Paulo S. Pinheiro, epidemiolog z University of Miami. Ten efekt może też polegać na tym, że małżonkowie częściej unikają ryzykownych zachowań, zwiększających ryzyko zachorowania na raka.
Z badań wynika na przykład, że rzadziej chorują oni na raka płuca, a w przypadku kobiet – na raka szyjki macicy. Rak płuca głównie związany jest z paleniem papierosów, z kolei ryzyko raka szyjki macicy zwiększa zakażenie wirusem brodawczaka ludzkiego (HPV). Wirus ten częściej jednak atakuje kobiety zmieniające partnerów seksualnych, choć zakażenie może przenosić małżonek, utrzymujący pozamałżeńskie kontakty seksualne.
Prof. Pinheiro zwraca uwagę, że osoby samotne, kobiety jak i mężczyźni, rzadziej poddają się badaniom profilaktycznych, na przykład takim, które pozwalają wykryć raka na wczesnym etapie rozwoju. Bardzo ważne jest wsparcie i motywacja ze strony bliskiej osoby. Pomaga to zarówno w badania diagnostycznych, jak i ewentualnej terapii, gdyby została wykryta choroba nowotworowa. Takiego wsparcia może jednak udzielić również partner lub partnerka, a także inna bliska osoba lub najbliższy krewny.
Zdrowie – nikt się nie dowie, jako smakujesz, aż się zepsujesz
.Rosnące globalne obciążenie chorobami nowotworowymi znacząco przekracza obecne możliwości skutecznej kontroli zachorowań – pisze prof. Piotr CZAUDERNA
W 2020 roku na całym świecie zdiagnozowano ponad 19 milionów nowych przypadków nowotworów (w tym w Polsce ok. 170 000), a 10 milionów ludzi z tego powodu zmarło. Oczekuje się, według Global Cancer Observatory, że do 2040 roku obciążenie to wzrośnie do około 30 milionów nowych przypadków raka rocznie i 16 milionów zgonów, a nowotwory staną się główną przyczyną śmierci. Tymczasem wiele zachorowań na nowotwory można przypisać potencjalnie modyfikowalnym czynnikom ryzyka. Znajomość tego faktu jest absolutnie kluczowa dla rozwoju skutecznych strategii zapobiegania chorobom nowotworowym.
Niedawno w renomowanym międzynarodowym czasopiśmie medycznym „Lancet” konsorcjum Global Burden of Disease Study 2 opublikowało badania związków między wskaźnikami czynników ryzyka (metabolicznego, zawodowego, środowiskowego i behawioralnego) a nowotworami na całym świecie.
Korzystając z szacunków dotyczących zachorowalności na raka, śmiertelności i danych dotyczących czynników ryzyka z 204 krajów oraz obejmujących czynniki ryzyka, od palenia tytoniu do narażenia na działanie czynników rakotwórczych w miejscu pracy, autorzy stwierdzili, że 4,45 miliona zgonów wynika z wystąpienia wymienionych czynników ryzyka. Stanowi to ogółem aż 44,4 proc. zgonów z powodu nowotworów. Jednocześnie skutkowało to utratą 105 milionów lat życia skorelowanych z niepełnosprawnością. Dane te są alarmujące.
Palenie tytoniu odpowiadało za 36,3 proc. zgonów z powodu raka u mężczyzn i 12,3 proc. u kobiet, spożywanie alkoholu – za 6,9 proc. zgonów z powodu raka u mężczyzn i 2,3 proc. u kobiet. Z kolei otyłość (stwierdzana w oparciu o wysoki wskaźnik Body Mass Index – BMI) odpowiadała za 4,2 proc. zgonów z powodu raka u mężczyzn i 5,2 proc. u kobiet. Odkryto również bardzo niepokojący, ponad 20-procentowy wzrost zgonów z powodu nowotworów w latach 2010–2019, który można przypisać powyższym możliwym do uniknięcia przyczynom. Zauważono także, że czynniki ryzyka metabolicznego odgrywały rosnącą rolę. Rośnie też liczba nowotworów związana z czynnikami dietetycznymi i hormonalnymi, w tym zwłaszcza nowotworów piersi i prostaty.
Co istotne, wszystkie wymienione wyżej czynniki można kontrolować czy też ograniczać za pomocą stosunkowo prostych interwencji. Ich szkodliwy wpływ jest zresztą znany już od dziesięcioleci. Dlatego tak ważna jest profilaktyka zdrowotna. Można w jej obrębie wyróżnić kilka typów:
– profilaktykę wczesną, polegającą na kształtowaniu prawidłowych wzorców zdrowotnych w oparciu o odpowiednią edukację, w tym również szczepienia ochronne,
– profilaktykę zdrowotną pierwotną, polegającą na kontrolowaniu czynników ryzyka oraz identyfikacji osób, które znajdują się w grupie ryzyka,
– profilaktykę wtórną, skierowaną do osób znajdujących się w grupie ryzyka i nakierowaną na wczesne wykrycie choroby, a tym samym jak najszybsze wdrożenie leczenia,
– profilaktykę III fazy, skierowaną do osób chorych, mającą na celu zminimalizowanie skutków choroby i zapobieganie powikłaniom.
Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-piotr-czauderna-zdrowie/
PAP/ Zbigniew Wojtasiński/ LW




