Najbogatsze kraje świata [2026]

Polska zajmuje 20. miejsce na świecie w rankingu największych gospodarek pod względem nominalnego produktu krajowego brutto (PKB) w 2026 roku, z PKB przekraczającym 1,1 bln USD, wyprzedzając m.in. wiele rozwiniętych państw i potwierdzając rolę kraju, jako znaczącego uczestnika globalnej gospodarki. Najbogatsze kraje świata w 2026 to m.in. Włochy, Japonia, Meksyk, Arabia Saudyjska.
Największe gospodarki na świecie
.Ranking największych gospodarek światowych w 2026 roku pokazuje, że nominalne PKB nadal jest zdominowane przez potężne centra gospodarcze: Stany Zjednoczone utrzymują pozycję lidera z ponad 31,8 bln USD, prawie o połowę większym PKB niż druga w kolejności gospodarka Chin.
Na kolejnych miejscach znajdują się m.in. Niemcy, Indie i Japonia, wszystkie z PKB przekraczającym 4 bln USD. Polska, z wynikiem powyżej 1,1 bln USD, plasuje się tuż za gospodarkami takimi jak Arabia Saudyjska czy Niderlandy i wyraźnie przed większością krajów europejskich i światowych, co odzwierciedla jej trwały wzrost gospodarczy i rosnącą siłę ekonomiczną w skali globalnej.
Najbogatsze kraje i najpotężniejsze gospodarki świata w 2026 roku według nominalnego PKB:
1. 🇺🇸 Stany Zjednoczone — 31,8 bln dolarów
2. 🇨🇳 Chiny — 20,6 bln dolarów
3. 🇩🇪 Niemcy — 5,3 bln dolarów
4. 🇮🇳 Indie — 4,5 bln dolarów
5. 🇯🇵 Japonia — 4,4 bln dolarów
6. 🇬🇧 Wielka Brytania — 4,2 bln dolarów
7. 🇫🇷 Francja — 3,5 bln dolarów
8. 🇮🇹 Włochy — 2,7 bln dolarów
9. 🇷🇺 Rosja — 2,5 bln dolarów
10. 🇨🇦 Kanada — 2,4 bln dolarów
11. 🇧🇷 Brazylia — 2,3 bln dolarów
12. 🇪🇸 Hiszpania — 2,0 bln dolarów
13. 🇲🇽 Meksyk — 2,0 bln dolarów
14. 🇦🇺 Australia — 1,9 bln dolarów
15. 🇰🇷 Korea Południowa — 1,9 bln dolarów
16. 🇹🇷 Turcja — 1,5 bln dolarów
17. 🇮🇩 Indonezja — 1,5 bln dolarów
18. 🇳🇱 Niderlandy — 1,4 bln dolarów
19. 🇸🇦 Arabia Saudyjska — 1,3 bln dolarów
20. 🇵🇱 Polska — 1,1 bln dolarów
„Jeśli Polacy utrzymają obecną formę, wkrótce staną się bogatsi od nas”
.Dochód narodowy na mieszkańca według siły nabywczej osiągnie w Polsce w tym roku 50 000 dolarów (38 000 GBP), a w Wielkiej Brytanii 60 000 dolarów (o ile dopisze nam szczęście). Polska nadgania dzięki krajowemu boomowi gospodarczemu, który trwa nieprzerwanie od dziesięcioleci, napędzany przez zalew inwestycji zagranicznych i silną etyką pracy. Polska gospodarka jest ponad dziewięć razy większa niż w 1989 r., kiedy relacjonowałem upadek reżimu komunistycznego, który sparaliżował kraj.
„Lepsza jest również obrona 38,5 miliona Polaków. Podczas gdy nam z trudem udaje się przekazać choćby 2 proc. PKB na siły zbrojne (z czego wiele jest zresztą marnowane), Polska w przyszłym roku wyda na ten cel aż 5 proc. swojego PKB. Jej siły zbrojne są już trzecie co do wielkości w NATO (po USA i Turcji). Polski rząd kupuje nowoczesne czołgi, artylerię i myśliwce” – zaznacza w swoim artykule Edward LUCAS, brytyjski dziennikarz, europejski korespondent tygodnika „The Economist”.
Powód jest prosty: Polacy wiedzą, że ambicje Kremla sięgają daleko poza Ukrainę. Już teraz Rosja wkracza na południe Polski. Węgier Viktor Orbán, miękki w stosunku do Chin i Rosji, a coraz bardziej autokratyczny na arenie państwowej, był kiedyś wyjątkiem w polityce europejskiej. Niedawne wybory skierowały sąsiednią Słowację w tę samą stronę; następna będzie Austria, a po przyszłorocznych wyborach do tego grona mogą dołączyć również Czechy.
Rosnące wpływy Rosji w Europie Środkowej tworzą czarne punkty dla szpiegów; Austria od dawna jest pariasem na tym froncie. Odbija się to również na szybkości podejmowania decyzji w NATO i UE, a kwestia ta ma przecież kluczowe znaczenie w czasie kryzysu. Polska spogląda więc na północ, w kierunku krajów o podobnych poglądach.
Bałtyccy sąsiedzi – Estonia, Łotwa i Litwa – biją na alarm od dziesięcioleci. Kraje nordyckie szybko się budzą. Szwecja i Finlandia dołączyły do NATO. Dania zwiększa wydatki na obronność. Łączny PKB tego rodzącego się północno-wschodniego „minilateralnego” sojuszu wynosi 2,4 biliona funtów. Jego kraje – o łącznej populacji 70 milionów ludzi – mają gospodarkę prawie wielkości Rosji, jeśli wziąć pod uwagę siłę nabywczą. Mogą sobie pozwolić na samodzielną obronę.
Artykuł dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/edward-lucas-warszawa-sercem-europy/
Polski cud gospodarczy
.Kluczem do przezwyciężenia trudności i osiągnięcia postępu na wielu różnych polach były zawsze wielka pracowitość i energia Polaków – pisze prof. Adam GLAPIŃSKI w opublikowanym na łamach „Wszystko co Najważniejsze” tekście „Polski cud gospodarczy„.
Polska osiągnęła w ostatnich latach wielki sukces gospodarczy. Biorąc pod uwagę liczne przeciwności, z którymi mierzył się nasz kraj, można powiedzieć, że mamy do czynienia z cudem gospodarczym. Polska gospodarka szybko i systematycznie nadrabia dystans wobec bogatszych krajów europejskich, czego efektem jest coraz wyższy poziom życia Polaków. Należy przy tym pamiętać, że musieliśmy odrobić straty, które akumulowały się przez długie dekady, a które były efektami trudnych dziejów Polski. Nasz kraj na 123 lata zniknął z mapy świata, ucierpiał w dwóch wojnach światowych i ma za sobą kilkadziesiąt lat komunizmu.
Obecnie możemy z satysfakcją i dumą patrzeć, jak te historyczne zaległości znikają. Co więcej, Polska stała się gospodarką, która doskonale radzi sobie z wyzwaniami i ponosi mniejsze koszty globalnych szoków niż inne kraje. Tak było w przypadku globalnego kryzysu finansowego. I tak stało się również w ubiegłym roku, gdy świat zmagał się z kryzysem wywołanym pandemią COVID-19. Gdybyśmy poszukiwali jednego czynnika odpowiadającego za te gospodarcze sukcesy Polski, to jego identyfikacja nie przysporzyłaby żadnych trudności – jest nim ambicja i ciężka praca Polaków.
Zarówno ostatni kryzys, jak i wcześniejsze wydarzenia wyraźnie pokazują, że kluczem do przezwyciężenia trudności i osiągnięcia postępu na wielu różnych polach były wielka pracowitość i energia Polaków. Warto pamiętać o gorliwości w budowaniu podstaw politycznych, militarnych i gospodarczych odrodzonej Polski w dwudziestoleciu międzywojennym. Ważnym elementem tych podstaw było stworzenie polskiej waluty – złotego – który stał się filarem bezpieczeństwa ekonomicznego i dalszego rozwoju polskiej gospodarki. Druga wojna światowa wstrzymała polskie aspiracje i szansę na rozwój, co doprowadziło do ogromnych szkód. Potem na czterdzieści lat zostaliśmy zniewoleni przez Związek Sowiecki. Dziś ponownie szybko odbudowujemy swoją pozycję. I osiągamy ogromny postęp.
LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-adam-glapinski-polski-cud-gospodarczy/
Laura Wieczorek






