Noże z brązu sprzed 2700 lat. Należały do Saków, koczowniczych jeźdźców z Wielkiego Stepu

Kazachscy archeolodzy z Uniwersytetu Margulana w trakcie wykopalisk prowadzonych na terenie stanowiska położonego w pobliżu jeziora Torajgyr natrafili na niezwykłe skarby sprzed wieków. Badacze odkopali dwa starożytne noże z brązu, które były wykorzystywane przez Saków – czyli irańskojęzycznych koczowników, którzy od początku I tysiąclecia p.n.e. zamieszkiwali wschodnią część Wielkiego Stepu, który w czasach starożytnych był znany pod nazwą Scytia.
Sakijskie noże z brązu z Torajgyr sprzed 2700 lat
.Na obszarze Parku Narodowego Bajanaul, który znajduje się w południowo-wschodniej części obwodu pawłodarskiego w północno-zachodnim Kazachstanie, zespół kazachskich naukowców dokonał niezwykłe odkrycie archeologiczne pochodzące z czasów starożytnych. Archeolodzy w okolicy malowniczego jeziora Torajgyr, którego brzegi są usłane licznymi sporych rozmiarów kamieniami, zidentyfikowali nowy grobowiec, określony mianem „Togajgyr-7”. Z wnętrza tego pochówku badacze wydobyli sakijskie noże z brązu, które liczą 2700 lat, informuje portal „Arkeonews„.
Ta misternie wykonana broń należała do przedstawicieli plemion Saków. Ten irański koczowniczy lud w okresie od około początku IX wieku p.n.e. do I wieku p.n.e. zamieszkiwał wschodnie połacie Wielkiego Stepu, który w antyku był określany jako Scytia, co stanowiło bezpośrednie nawiązanie do innego nomadycznego irańskiego plemienia – Scytów. Według przekazów perskich Sakowie byli podzieleni na dwa związki plemienne: Haumawarga oraz Tigrachauda.
Nomadzi na służbie Persji
.Od kiedy temu drugiemu sakijskiemu związkowi plemiennemu w VI wieku p.n.e. znaczącą klęskę władca Imperium Achemenidów Dariusz Wielki, to część Saków została podporządkowana Persji. I tak szachinszachowie (czyli perscy królowie królów) zaczęli wykorzystywać oddziały sakijskich nomadycznych jeźdźców w swoich zachodnich kampaniach, których ostrze były skierowane przeciwko Grecji. Sakowie starli się również z Aleksandrem Wielkim, Seleucydami, Partami. Ostatecznie osiedlili się we wschodniej części Wyżyny Irańskiej, na obszarach dzisiejszego Beludżystanu i Sistanu – zasiedlona przez nich kraina od tego momentu była nazywana jako Sakastan.
O Sakach wspominał chociażby grecki kronikarz, „ojciec historii” Herodot. Sakowie byli znani ze swojej wojowniczości i będących na wysokim poziomie umiejętności jeździeckich. Znaczącej liczby informacji, w szczególności w ostatnich latach, na temat tego ludu dostarczają nam badania archeologiczne. Tak było ze słynnym kurhanem Issyk, położonym w pobliżu największego miasta Kazachstanu Ałmaty, i nie inaczej jest z najnowszym znaleziskiem dotyczącym Saków z Kazachstanu, czyli grobowcem i dwoma nożami z brązu z terenów położonych nad jeziorem Torajgyr.
Zaawansowane zdolności metalurgiczne Saków
.Niedawne znalezisko z Parku Narodowego Bajanaul stanowi kolejny cenny dowód tego, iż Sakowie, tak jak wiele inny koczowniczych ludów, dysponowali metalurgią na wysokim poziomie zaawansowania. Artefakty te zapewniają także wgląd w praktyki kulturowe sakijskich plemion, które w okresie od 3 tys. do 2100 lat temu przemierzały eurazjatyckie stepy.
Jak przekazała w rozmowie z mediami Elena Tuszewa, główna kurator zbiorów archeologicznych Uniwersytetu Margulana, zidentyfikowane w okolicy jeziora Torajgyr noże zostały wykonane za sprawą starożytnych technik metalurgicznych z pozyskanego lokalnie brązu. „Jeśli przyjrzymy się ostrzom tych noży, to zauważymy, że odzwierciedlają one cechy charakterystyczne dla takiej broni z okresu wczesnej epoki żelaz. Fakt ten pokazuje, że region ten już w tamtym czasie rozwinął zaawansowane technologie obróbki metalu i utrzymywał stabilne powiązania kulturowe” – powiedział ekspert.
.Dwa sakijskie noże z brązu z Torajgyr zostały przez archeologów sklasyfikowane jako jedne z najstarszych wykonanych z brązu artefaktów, jakie do tej pory odkryto na terenie obwodu pawłodarskim w południowo-wschodnim Kazachstanie. Jak przekonują archeolodzy, znaleziska te pogłębiają nasze rozumienie przebiegu postępu technologicznego w regionie Wielkiego Stepu.
Marcin Jarzębski