Orędzie szefowej Komisji Europejskiej pozostawiło więcej pytań niż odpowiedzi [Liberation]

Francuski dziennik „Liberation”, ocenia, że orędzie o stanie UE wygłoszone przez przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen pozostawiło „więcej pytań niż odpowiedzi”, a jej zapowiedzi, choć „ambitne”, nie zostały skonkretyzowane i nie wiadomo, ile mają kosztować.
Szefowej Komisji Europejskiej zarzucane jest, że przemówienie „zmieniła w katalog obietnic i deklaracji”
Ursula Von der Leyen przedstawiła „jeszcze bardzo mgliste” rozwiązania i „ambitne zapowiedzi”, których jednak „nie omówiła szczegółowo ani nie oszacowała” ich kosztów – ocenia lewicowy dziennik. Dodaje, że zapowiedzi były liczne w przeciwieństwie do „sposobów ich skonkretyzowania”.
„Bruksela, długo uważana za osłabioną na scenie międzynarodowej, chce odtąd wzmocnić się i być słyszana” – pisze „Liberation”. Propozycję, by Kanada została członkiem stowarzyszonym UE, dziennik ocenia jako „wyraźny sygnał” pod adresem USA: „Ottawa i Bruksela chcą bardziej niż kiedykolwiek wzmocnić swe więzy w sytuacji, gdy ich relacje z Waszyngtonem są napięte”.
„Choć ta zapowiedź spotkała się z kilkoma zaskoczonymi spojrzeniami, to utrzymuje się nieuniknione, ogólne uczucie deja-vu” – dodaje gazeta.
Szefowej Komisji Europejskiej zarzuca, że przemówienie „zmieniła w katalog obietnic i deklaracji”. Zdaniem komentatora wielu eurodeputowanych miało poczucie, że orędzie pozostawiło „więcej pytań niż odpowiedzi”.
W szczególności, zdaniem dziennika, przy zapowiedzi Europejskiej Rady Bezpieczeństwa „nic nie zostało sprecyzowane – ani jej baza prawna, ani to, jak (Rada) będzie połączona np. z NATO”. Jednocześnie „zadanie może okazać się bardziej skomplikowane niż przewidywano” w sytuacji, gdy Unia Europejska „bywa podzielona w sprawie drażliwych tematów”, przez co do tej pory nie zostały skonkretyzowane zapowiedzi jeszcze z 2005 roku – ostrzega „Liberation”.
PAP/MB





