Państwowa Agencja Atomistyki opublikuje nowe wyniki pomiarów promieniowania jonizującego

Państwowa Agencja Atomistyki opublikuje nowe wyniki pomiarów promieniowania jonizującego

Państwowa Agencja Atomistyki będzie publikować wyniki pomiarów promieniowania jonizującego z trzynastu nowych stacji wczesnego wykrywania skażeń promieniotwórczych (PMS), ale także wyniki przekazywane przez stacje Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej – poinformowała agencja w czwartek.

.„Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, dodajemy nowe wartości do mapy sytuacji radiacyjnej w kraju. Od teraz każdy zainteresowany może odczytywać wskazania stacji wczesnego wykrywania skażeń promieniotwórczych PMS (ang. Permanent Monitoring Station), których właścicielem jest Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW)” – poinformowała w czwartek Państwowa Agencja Atomistyki (PAA). Wskazano, że stacje Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej znajdują się w dziewięciu lokalizacjach: w Warszawie, Mikołajkach, Gdyni, Świnoujściu, Gorzowie Wielkopolskim, Legnicy, Zakopanem, Lesku oraz we Włodawie.

„Dodatkowo na mapie pojawiły się również wyniki przekazywane przez 13 nowych stacji, które należą do PAA” – zaznaczono w komunikacie.

Jak znaleźć wyniki pomiarów

.„Żeby zobaczyć wskazania poszczególnych stacji wystarczy w Menu w oknie stacje wczesnego wykrywania skażeń promieniotwórczych rozwinąć Stacje PMS, Stacje IMGW a następnie wybrać Moc dawki. Stacje PMS PAA oznaczono niebieskimi plamkami, natomiast urządzenia IMGW ­– niebieskimi plamkami z napisem IMGW” – wyjaśniła agencja, zaznaczając, że zainteresowani mogą korzystać z dostępnych, różnorodnych podkładów mapowych, które mają pomóc w otrzymaniu możliwie pełnej informacji przestrzennej. Poinformowano również, że wyniki pomiarów stacji IMGW można interpretować analogicznie do wyników publikowanych dla stacji PAA.

„Udostępniane na mapie wyniki poszczególnych stacji wczesnego wykrywania skażeń promieniotwórczych podawane są w mikrosivertach na godzinę (µSv/h). Wskazania stacji różnią się w zależności od lokalizacji oraz występujących na danym terenie warunków (ukształtowanie terenu, struktura geologiczna itd.)” – stwierdziła agencja.

Polska Agencja Atomistyki monitoruje sytuację radiacyjną w Polsce

.Zwrócono uwagę, że w większości przypadków stacje zainstalowane w ramach polskiego monitoringu radiacyjnego pokazują wartości poniżej 0,1 µSv/h. Pojedyncze aparatury odnotowują moc dawki na poziomie ponad 0,1 µSv/h w bezdeszczową pogodę. W czasie deszczu, zwłaszcza poprzedzonego długim okresem bez opadów, naturalne tło promieniowania jonizującego może chwilowo wzrosnąć do 0,2 µSv/h, a nawet w niektórych przypadkach do niemal 0,3 µSv/h

PAA podkreśliła, że zakres powyżej 0,3 µSv/h w Polsce wymaga weryfikacji źródła pochodzenia podwyższonego poziomu promieniowania jonizującego.

„W wielu miejscach w Europie 0,3 µSv/h to poziom tła naturalnego. Należy pamiętać, że w sytuacji wzrostu poziomu promieniowania ponad normę PAA wyda stosowny komunikat. Obecnie sytuacja radiacyjna w kraju jest w normie – nie ma zagrożenia dla zdrowia i życia ludzi oraz dla środowiska. Agencja stale monitoruje sytuację radiacyjną w kraju – 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu” – zaznaczyła agencja.

Systematyczny rozwój nauki

.Dzięki nowym technologiom i systematycznemu rozwojowi wiedzy, ludzkość pokonuje kolejne bariery. Jedną z nich, pozwoliło przekroczyć niedawne osiągnięcie LawrenceLivermore National Laboratory.

“Historyczną datą okazał się dzień 5 grudnia 2022 r., kiedy to naukowcy z kalifornijskiego Lawrence Livermore National Laboratory dostarczyli do fuzyjnego reaktora 2,05 MJ (megadżula) energii, odzyskując 3,15 MJ. To zwiększyło optymizm wszystkich zwolenników fuzji termojadrowych – pisze prof. Michał KLEIBER, redaktor naczelny “Wszystko Co Najważniejsze“. Jest to ważny krok do zbudowania w przyszłości komercyjnego reaktora termojądrowego.

“Mówiąc o przyszłości energetyki, nie sposób nie wspomnieć choćby jednym zdaniem o innych czekających nas nowościach. Mam tu na myśli np. bardzo głęboką geotermię czy produkowany ekologicznie tzw. zielony wodór (…). Z pewnością w nieodległej przyszłości będziemy do nich jeszcze wielokrotnie wracać” – twierdzi prof. Michał KLEIBER. [LINK]

PAP/Anna Bytniewska/WszystkoCoNajważniejsze/PP

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 5 stycznia 2023