Wall Street Journal o polskiej pomocy dla Ukrainy w eksporcie zboża

Wall Street Journal o polskiej pomocy dla Ukrainy w eksporcie zboża

Wall Street Journal w najnowszym wydaniu pisze o polskich dążeniach do umożliwienia wyeksportowania ukraińskiego zboża do Europy. Wszystko po to, aby uniknąć fali globalnego głodu.

“Zostały tylko tygodnie do rozpoczęcia żniw pszenicy na Ukrainie, Polska ściga się, by przyspieszyć przepływ zboża od ogarniętego wojną sąsiada, przeczesując Europę w poszukiwaniu zapasowych wagonów kolejowych i kontenerów, wyrzucając nowych agentów celnych na zakorkowaną przez ciężarówki granicę i wysyłanie przywódców politycznych do odległych krajów desperacko poszukujących nowych dostaw z Ukrainy“- tak pomoc dla Ukrainy w eksporcie zboża przedstawia Wall Street Journal.

Wśród podejmowanych działań Polska między innymi zwróciła się do Komisji Europejskiej o pomoc w znalezieniu większej liczby specjalistycznego sprzętu, umożliwiającego przejazd pociągów towarowych niezbędnych do transportu pszenicy. Wszystko przez różnicę w rozstawie torów, bowiem ukraińskie koleje są szersze niż w Polsce. 

Amerykański dziennik odnotowuje też polską działalność na arenie międzynarodowej. W tym tygodniu w Kairze prezydent Polski Andrzej Duda spotkał się z prezydentem Egiptu Abdelem Fattahem Al Sisim, aby koordynować pomoc dla Ukrainy w eksporcie zboża poprzez transporty z Ukrainy do Egiptu, największego na świecie importera pszenicy. Jednocześnie na granicy polsko-ukraińskiej trwają wysiłki o wyznaczenie nowych pasów wyłącznie dla pojazdów z pszenicą. – Na drogach prowadzących do przejść granicznych z Ukrainą widać niekończące się linie ciężarówek, czekających niekiedy prawie tydzień, aby przekroczyć punkty kontroli celnej, które obecnie odpowiadają za większość ukraińskiego handlu wychodzącego na świat – konkluduje Wall Street Journal. 

Ukraina odpowiada za eksport około 10% światowej pszenicy i prawie połowę oleju słonecznikowego.

Według Organizacji Narodów Zjednoczonych niezdolność do wysyłania plonów na rynki zagraniczne, wywołana przez rosyjską agresję na Ukrainę, przyspieszyła globalne tempo inflacji, podniosła ceny żywności w niektórych najbiedniejszych krajach świata i zwiększyła ryzyko głodu w innych konfliktach, takich jak Jemen i Etiopia.

Zdaniem urzędników na Ukrainie w magazynach znajduje się około 20 milionów ton pszenicy. Według amerykańskiego Departamentu Rolnictwa światowa produkcja pszenicy ma wynieść 774,8 mln ton w latach 2022-2023, o 4,5 mln ton mniej niż w latach 2021-2022. Warunki pogodowe w USA i Europie również mogą prowadzić do zmniejszenia zbiorów.

Jednocześnie, wiele musi zostać zmienione także na płaszczyźnie prawnej, aby udało się zaradzić problemom związanym z eksportem zbóż z Ukrainy. Jedno z przepisów celnych UE wymaga rozważenia, czy promieniowanie pozostałe po katastrofie nuklearnej w Czarnobylu w 1986 r. mogło zanieczyścić pszenicę obecnie przekraczającą granicę. „Diagnostyka zajmuje kilka godzin”, powiedział WSJ jeden z laborantów pracujących w laboratorium w pobliżu całodniowej linii ciężarówek oczekujących na odprawę graniczną. – Aby przyspieszyć sprawy, Polska wprowadziła celników na rotacyjne zmiany, przez całą dobę, w weekendy – nadmienia WSJ.

O tym, jak wygląda pomoc dla Ukrainy w eksporcie zboża można przeczytać na stronie Walll Street Journal [LINK] a tematowi głodu poświęcamy także najnowsze wydanie tygodnika „Wszystko Co Najważniejsze” [LINK].

Oprac. MK

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 4 czerwca 2022