Premier Hiszpanii zdradza Unię i szuka ratunku w Chinach?

Hiszpania szuka ratunku w Chinach

Premier Hiszpanii Pedro Sanchez po raz trzeci w ciągu dwóch lat odwiedzi 10 kwietnia Chiny, aby wzmocnić swoją dyplomację gospodarczą w obliczu ceł wprowadzanych przez prezydenta USA Donalda Trumpa – skomentowały 8 kwietnia hiszpańskie media.

Hiszpania szuka ratunku w Chinach

.„Pedro Sanchez wzmacnia swoją dyplomację gospodarczą i polityczną w Wietnamie i Chinach w takcie wojny handlowej” – napisał kataloński dziennik „La Vanguardia. Według gazety, powołującej się na źródła rządowe, wizyta w Azji nabiera szczególnego znaczenia wobec wprowadzanych przez Donalda Trumpa ograniczeń w światowym handlu.

Premier Hiszpanii, dla którego będzie to trzecie spotkanie z przywódcą ChRL Xi Jinpingiem w ciągu ostatnich dwóch lat, już wcześniej ostrzegał, że UE musi szukać partnerów handlowych w innych częściach świata jako odpowiedź na ostatnie kroki USA. Jednym z kierunków mają być kraje Mercosuru, innym – Azja, w tym Chiny, z którymi Hiszpania zacieśniała w ostatnich latach kontakty gospodarcze i wzywała do współpracy handlowej pomiędzy Brukselą a Pekinem.

Eksport hiszpańskiej wieprzowiny do Chin

.W grudniu 2024 r. chińska firma CATL ogłosiła, że wraz grupą motoryzacyjną Stellantis zainwestuje ponad 4 mld euro w jedną z największych fabryk baterii do samochodów elektrycznych w Saragossie. Rządowi Hiszpanii zależy z kolei na niezakłóconej sprzedaży wieprzowiny do Chin. W 2023 r. eksport tego mięsa do Państwa Środka z krajów UE osiągnął wartość 2,5 mld euro, z czego prawie połowa pochodziła właśnie z Hiszpanii.

Według ostatnich doniesień medialnych, Chińczycy mieli wybrać Saragossę na miejsce produkcji modelu samochodu elektrycznego Leapmotor B10. Wcześniej rozważano jego produkcję w Tychach, ale poparcie przez Polskę ceł na chińskie samochody elektryczne miało wpłynąć na zmianę decyzji władz ChRL.

Krytycznie nastawiony do rządu dziennik „ABC” twierdzi z kolei, że wizytą w Chinach, które mają napięte relacje z UE, Sanchez podważa unijną jedność. Podczas swojej zeszłorocznej podróży do Pekinu Pedro Sanchez opowiedział się za wycofaniem unijnych ceł na chińskie pojazdy elektryczne, co zostało „źle przyjęte w Brukseli” – przypomniał dziennik. Wizyta premiera Hiszpanii w Chinach rozpocznie się w czwartek i potrwa do piątku. Od 8 kwietnia Pedro Sanchez przebywa w Wietnamie. W opublikowanym 8 kwietnia wywiadzie dla dziennika „El Mundo” ambasador ChRL w Madrycie Yao Jing przyznał, że Pedro Sanchez „może być mediatorem pomiędzy UE a Chinami”.

Europa w uścisku rywalizacji Ameryki i Chin

.Jedynym rywalem w strategii Donalda Trumpa, mającej na celu osiągnięcie „America First”, są i będą Chiny – pisze Romano PRODI w opublikowanym na łamach „Wszystko co Najważniejsze” tekście „America First. Europa w uścisku rywalizacji Ameryki i Chin„.

„Wszyscy zgadzamy się już co do tego, że Donald Trump jest prezydentem, którego absolutnym i niezbywalnym celem jest „America First”. A to przekłada się na zapewnienie amerykańskiej dominacji na planecie w każdej dziedzinie, od technologii, przez gospodarkę, po supremację militarną. Cel, który Donald Trump zaczął już konkretnie realizować, wybierając zespół współpracowników, których darzy całkowitym zaufaniem i którzy są całkowicie oddani temu projektowi”.

„Drugą zaś powszechnie podzielaną opinią jest to, że strategia osiągnięcia celu, którą obrać może Donald Trump, jest całkowicie nieprzewidywalna. I choć od dnia objęcia władzy dzieli nas jeszcze kilka tygodni, już teraz możemy stwierdzić, że wszystkie podejmowane dotychczas przez prezydenta elekta decyzje potwierdzają obie prognozy”.

.”Aby zrealizować plan „America First”, ludzie blisko związani z Donaldem Trumpem – nicią przyjaźni lub ludzie ze świata biznesu, ludzie lojalni wobec jego linii politycznej we wszystkich dziedzinach, od komunikacji po ekonomię, od handlu po wymiar sprawiedliwości – zostali wezwani do obsadzenia ról o najwyższej odpowiedzialności w Stanach Zjednoczonych. Ten osobisty i oczywisty wybór, który w niewielkim stopniu uwzględnia równowagę partyjną, nabiera szczególnego znaczenia w polityce zagranicznej, gdzie zarówno nowy sekretarz stanu (tj. minister spraw zagranicznych) Marco Rubio, jak i wpływowy doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Mike Waltz nie tylko cieszą się całkowitym zaufaniem prezydenta, ale stanowią część najbardziej skrajnego skrzydła składu, który postrzega Chiny jako swojego jedynego wielkiego przeciwnika. W strategii Donalda Trumpa, mającej na celu osiągnięcie „America First”, jedynym rywalem branym pod uwagę są w rzeczywistości Chiny”.

„Można zatem zaklasyfikować do sfery nieprzewidywalności wielokrotnie wyrażane przez Donalda Trumpa, choć być może nieoficjalnie złożone, zaproszenie chińskiego prezydenta Xi Jinpinga na ceremonię przekazania władzy w Waszyngtonie 20 stycznia 2025 roku. To nieprzewidziane i nieprzewidywalne zaproszenie, ponieważ nigdy w takiej ceremonii, zawsze zastrzeżonej dla świata amerykańskiego, nie uczestniczyła zagraniczna głowa państwa. Tym bardziej nieprzewidywalne, że jest skierowane do kraju, który chce rzucić wyzwanie Stanom Zjednoczonym w walce o światową dominację”.

.”Jednak jeśli dobrze się zastanowić, zaproszenie to nie należy do sfery nieprzewidywalności, lecz do dyplomacji. Donald Trump z pewnością wie, że Xi Jinping nigdy nie wziąłby udziału w ceremonii, podczas której musiałby być świadkiem koronacji swojego głównego przeciwnika politycznego. Nie do pomyślenia jest nawet to, że chiński prezydent zasiądzie pośród amerykańskiego establishmentu i dziesiątek ambasadorów, aby być świadkiem inauguracji prezydenta znanego z atakowania Chin” – pisze Romano PRODI.

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/romano-prodi-europa-w-uscisku-rywalizacji-ameryki-i-chin/

PAP/Marcin Furdyna/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 8 kwietnia 2025