🔴 Program Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna

Program Konfederacji Korony Polskiej

Przedstawiony na Kongresie Konfederacji Korony Polskiej w Łochowie program gospodarczy tego ugrupowania obejmuje: likwidację płacy minimalnej, walkę z przerostem biurokracji, zaprowadzenie niskich i prostych podatków, poparcie dla wolnorynkowej polityki gospodarczej.

AKTUALIZACJA: 8 sierpnia 2026 r.

Program Konfederacji Korony Polskiej

.Ugrupowanie Grzegorza Brauna 31 stycznia 2026 r. w Łochowie zorganizowało kongres partyjny, na którym zaprezentowano program na wybory parlamentarne, które powinny się odbyć jesienią 2027 r.

Kongres Inicjatyw Narodowych Gospodarczych i Samorządowych KINGS – bo taką oficjalną nazwę miało to wydarzenie – objął kilkanaście paneli, w których to wzięło udział kilkudziesięciu prelegentów z różnych środowisk eksperckich czy reprezentantów świata mediów.

W Pałacu i Folwarku Łochów zaprezentowano program Konfederacji Korony Polskiej, który przedstawił Grzegorz Braun. Lider Konfederacji Korony Polskiej stwierdził, iż w najbliższej przyszłości – w związku z kolejnymi wyborami, wydarzeniami politycznymi – rozstrzygnie się, czy Polacy dalej będą mogli kultywować swoje tradycje, wolności oraz swobody. „Tu właśnie w Łochowie 31 stycznia Roku Pańskiego 2026 to się w jakiejś mierze rozstrzyga, czy Polacy będą u siebie na swoim mogli swobodnie egzekwować swoje naturalne, przyrodzone prawa i powołania, te talenty, te łaski rozliczne, którymi dobry Pan Bóg obdarzył naród polski i pozwolił, żeby w naszych tysiącletnich dziejach standard cywilizacji łacińskiej był w tak szczególnie piękny i charakterystyczny, oryginalny sposób kultywowany właśnie przez Polaków” – mówił prezes Korony Konfederacji Polskiej.

Program Konfederacji Grzegorza Brauna w kwestiach gospodarczych

„Albo my, albo oni, albo my Polacy u siebie, na swoim, swój, do swego, po swoje, albo starsi i mądrzejsi nami zarządzą” – zapowiedział Grzegorz Braun.

W trakcie Kongresu Inicjatyw Narodowych Gospodarczych i Samorządowych KINGS poseł Korony Konfederacji Polskiej Włodzimierz Skalik poinformował, że formacja Grzegorza Brauna powoła inicjatywę przedsiębiorcy prawicy.

Zaprezentowano następujący program tej formacji w sferze gospodarczej:

🟤 poparcie dla takiego modelu polityki gospodarczej, który opiera się na wolnym rynku oraz liberalizmie;

🟤 należy wspierać polskich przedsiębiorców oraz generalnie rozwój polskiej przedsiębiorczości;

🟤 tak dla niskich i prostych podatków oraz wolności gospodarczej;

🟤 nie dla przerostu biurokracji, wysokich podatków;

🟤 tradycyjne wartości muszą być pielęgnowane i wspierane;

🟤 promowanie wolnego rynku i obrony własności prywatności;

🟤 nie dla ucisku i wyzysku fiskalnego;

🟤 poparcie dla państwa minimum;

🟤 tak dla likwidacji płacy minimalnej.

Grzegorz Braun i program Konfederacji Korony Polskiej

„Oczywiście nie jesteśmy żadnymi faszystami. Jesteśmy pełni życzliwości, miłości, którą nam tutaj rekomenduje za świętym Pawłem ksiądz profesor i pan poseł Roman Fritz, który w imieniu naszej formacji, naszego koła już cały szereg razy na przykład deklarował naszą naprawdę szeroką otwartość i tolerancję wobec osób RTV i AGD” – ironicznie snuł swoją przemowę Grzegorz Braun.

Grzegorz Braun stwierdził, że jego Konfederacja Korony Polskiej nie jest formacją, która „pod pretekstem zaprowadzania wolności” popierałaby płacę minimalną. Zwolenników płacy minimalnej i walki o prawa pracownicze eurodeputowany Grzegorz Braun przyrównywał do socjalistów PRL-owskich, a ich samych określał mianem socjalistów post-PRL-skich – w przypadku zaś Prawa i Sprawiedliwości posłużył się terminem „grupa rekonstrukcji historycznej sanacji”.

„Ostatnio to grupa rekonstrukcji historycznej sanacji głośno zawyła i wrzasnęła na pana posła Romana Fritza, kiedy grzecznie upomniał się o bezpieczeństwo umów i swobodę ich zawierania i bezpieczeństwo ich wykonywania, i wtedy go napadli, że chce odebrać ludowi pracującemu miast i wsi tę wielką zdobycz – tego słowa używali – jaką jest płaca minimalna. Więc ja to tutaj publicznie koryguję. My nie chcemy dla naszych rodaków Polaków płacy minimalnej. My chcemy maksymalnych wynagrodzeń” – oznajmił Grzegorz Braun, nie wyjaśniając jednak, w jaki sposób wspomniane maksymalne wynagrodzenia miałyby zostać osiągnięte, ani co przez nie rozumie.

Jak Konfederacja Korony Polskiej chce zmienić państwo?

Kongres w Łochowie doprecyzował przede wszystkim gospodarczy przekaz Konfederacji Korony Polskiej, nie był jednak pierwszym przedsięwzięciem programowym tego ugrupowania. Na oficjalnej stronie partii nadal dostępny jest obszerny „Program Konfederacji Korony Polskiej”, przyjęty na I Kongresie sprawozdawczo-wyborczym w 2021 r. Dokument przedstawia działania określane jako program „na dziś” i „na jutro”, a za ich długofalowy cel uznaje zbudowanie „silnego państwa minimum”. Nie jest to jeszcze ostateczny program wyborczy na 2027 r., ale pozostaje najpełniejszym oficjalnym źródłem pozwalającym opisać ustrojowe zamiary Korony.

Najdalej idącym elementem tego dokumentu jest zapowiedź zasadniczej zmiany modelu władzy wykonawczej. Konfederacja Korony Polskiej proponuje system prezydencki, w którym wybrana w głosowaniu powszechnym głowa państwa sprawowałaby urząd przez jedną siedmioletnią kadencję i łączyła dzisiejsze kompetencje prezydenta oraz premiera. Prezydent samodzielnie powoływałby ministrów, natomiast Senat zatwierdzałby strukturę rządu i podział kompetencji pomiędzy jego członków. Dokument traktuje zarazem urząd prezydenta jako pierwszy etap prowadzący w przyszłości do przywrócenia głowy państwa „w osobie Monarchy”, a więc ujawnia monarchiczny punkt odniesienia obecny w myśleniu ustrojowym środowiska Grzegorza Brauna.

Przy prezydencie miałaby działać pięcioosobowa Rada Stanu, opiniująca najważniejsze decyzje i akty prawne, która w sytuacji kryzysu konstytucyjnego uniemożliwiającego zastosowanie zwykłych procedur demokratycznych przekształcałaby się w Radę Regencyjną. Korona proponuje również utworzenie Prezydenckiego Centrum Studiów Strategicznych, współpracującego ze środowiskami akademickimi i krajowymi ośrodkami analitycznymi. W ten sposób ośrodek prezydencki miałby przejąć nie tylko bieżące kierowanie rządem, lecz także planowanie strategiczne i odpowiedzialność za najważniejsze decyzje państwa.

Zmiany objęłyby również parlament. Program Korony przewiduje zmniejszenie liczby posłów z 460 do 300 oraz wybieranie ich w jednomandatowych okręgach wyborczych, a także wprowadzenie zakazu łączenia mandatu parlamentarnego z funkcją we władzy wykonawczej. Senat nadal istniałby, lecz liczyłby 60 członków wybieranych w okręgach jednomandatowych, przy czym dziesięć miejsc zostałoby zarezerwowanych dla przedstawicieli Polonii i Polaków mieszkających poza granicami kraju. Kandydat do Senatu musiałby mieć co najmniej 45 lat i wcześniej przez przynajmniej jedną kadencję pełnić funkcję samorządową pochodzącą z wyborów powszechnych; warunek wcześniejszego doświadczenia samorządowego nie dotyczyłby przedstawicieli Polonii.

Równie rozległe byłyby zmiany w samorządzie terytorialnym. Konfederacja Korony Polskiej postuluje likwidację powiatów i zastąpienie ich dobrowolnymi związkami celowymi gmin, zwiększenie liczby województw do 20–22 oraz wydzielenie aglomeracji warszawskiej jako odrębnej jednostki na prawach województwa. Radni gminni mieliby być wybierani w jednomandatowych okręgach, natomiast przedstawicieli do sejmików wojewódzkich wskazywałyby rady gmin. Gminy otrzymałyby również większą samodzielność finansową, opartą na własnych podatkach i opłatach, zamiast uzależnienia znacznej części dochodów od transferów centralnych.

Realizacja tych propozycji oznaczałaby przebudowę podstaw obecnego ustroju, a nie jedynie reformę administracyjną przeprowadzoną zwykłymi ustawami. Konstytucja stanowi obecnie, że Sejm liczy 460 posłów, Senat 100 senatorów, a prezydent jest wybierany na pięcioletnią kadencję i może sprawować urząd dwukrotnie. Połączenie kompetencji prezydenta i premiera, zmiana liczebności obu izb oraz ustanowienie siedmioletniej kadencji głowy państwa wymagałyby zatem zmiany Konstytucji.

Ewolucję przeszło również stanowisko Korony wobec Unii Europejskiej. Program z 2021 r. postulował przeprowadzenie poważnej debaty o korzyściach i kosztach członkostwa Polski w Unii Europejskiej oraz NATO, a następnie głęboką rewizję dotychczasowej polityki wobec obu organizacji. W oficjalnym stanowisku z 11 listopada 2025 r. partia poszła znacznie dalej i uznała wszczęcie procedury wyjścia Polski z Unii Europejskiej za warunek odzyskania pełnej niepodległości państwa. Oznacza to, że w przypadku Unii Europejskiej aktualnym postulatem Korony nie jest już tylko renegocjowanie warunków członkostwa, lecz Polexit.

Zawiódłby się jednak ten, kto po kongresie w Łochowie oczekiwałby ogłoszenia ostatecznego programu wyborczego Konfederacji Korony Polskiej na wybory parlamentarne w 2027 r. Wydarzenie nie zakończyło prac programowych i nie przyniosło dokumentu, który formalnie zastępowałby przyjęty w 2021 r. program polityczny partii. Doprecyzowano przede wszystkim gospodarczy zrąb przekazu, z którym ugrupowanie Grzegorza Brauna zamierza wejść w przyszłą kampanię.

Konfederacja Korony Polskiej w najnowszych sondażach

Na początku sierpnia 2026 r. Konfederacja Korony Polskiej znajdowała się wyraźnie powyżej progu wyborczego, a trzy najnowsze badania przyniosły jej bardzo zbliżone wyniki. W sondażu Opinia24, przeprowadzonym od 3 do 5 sierpnia na reprezentatywnej próbie 1001 dorosłych mieszkańców Polski, poparcie dla ugrupowania Grzegorza Brauna wyniosło 9 proc., czyli o jeden punkt procentowy więcej niż w poprzednim badaniu tej pracowni. Badanie zrealizowano metodą mieszaną, łączącą wywiady telefoniczne CATI z ankietami internetowymi CAWI.

Podobny rezultat przyniosły dwa bezpośrednio wcześniejsze pomiary. W badaniu IBRiS dla Polsat News, zrealizowanym od 29 lipca do 2 sierpnia metodą telefoniczną na próbie 1000 osób, Konfederacja Korony Polskiej otrzymała 9,4 proc., wobec 9 proc. w poprzednim sondażu tej pracowni. Z kolei Social Changes w badaniu internetowym przeprowadzonym od 31 lipca do 3 sierpnia na próbie 1095 respondentów odnotowało 9 proc. poparcia, co oznaczało wzrost o dwa punkty procentowe w porównaniu z czerwcowym pomiarem. We wszystkich trzech badaniach Korona zajmowała czwarte miejsce samodzielnie albo ex aequo z Nową Lewicą.

Wyższe notowania pokazało badanie United Surveys przeprowadzone 24 i 25 lipca. W wariancie nieuwzględniającym ugrupowania Mateusza Morawieckiego na Koronę chciało głosować 12 proc. ankietowanych, natomiast po dodaniu Rozwoju Plus wynik partii Grzegorza Brauna wyniósł 12,3 proc. Rozpiętość między 9 a 12,3 proc. pokazuje, że rezultat zależy nie tylko od aktualnych nastrojów, lecz także od listy ugrupowań przedstawianej respondentom, metody badania i momentu jego przeprowadzenia. Najuczciwszym podsumowaniem jest zatem stwierdzenie, że sondaże z przełomu lipca i sierpnia dawały Koronie od 9 do 12,3 proc., przy czym trzy najnowsze pomiary koncentrowały się w bardzo wąskim przedziale 9–9,4 proc.

Punktem odniesienia dla tych wyników pozostają wybory prezydenckie z 2025 r. Grzegorz Braun otrzymał w pierwszej turze 1 242 917 głosów, czyli 6,34 proc. wszystkich ważnych głosów. Wyniku osobistego kandydata w wyborach prezydenckich nie należy bezpośrednio porównywać z deklarowanym poparciem dla partii w wyborach parlamentarnych, pokazuje on jednak skalę kapitału wyborczego, z którym środowisko Korony rozpoczęło budowę samodzielnej pozycji politycznej. Najnowsze sondaże wskazują, że Konfederacja Korony Polskiej przestała być ugrupowaniem sytuowanym na granicy progu, lecz nadal nie pozwalają przesądzić, jaki wynik osiągnie jesienią 2027 r.

Marcin Jarzębski

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 7 lutego 2026