Przerwijcie ogień, budujcie drogi dialogu [Leon XIV]

budujcie drogi dialogu

Papież Leon XIV zaapelował w dniu 15 marca 2026 r. do rządzących, aby doprowadzili do przerwania działań zbrojnych na Bliskim Wschodzie. Podczas spotkania z wiernymi w Watykanie mówił, że przemoc nigdy nie przyniesie sprawiedliwości, stabilności i pokoju.

Przerwijcie ogień, budujcie drogi dialogu

.Zwracając się do tysięcy wiernych przybyłych na Plac Świętego Piotra na południową modlitwę Anioł Pański papież nawiązał do rozpoczętej 28 lutego 2026 r. operacji sił USA i Izraela przeciwko Iranowi, który odpowiada atakami na państwa Bliskiego Wschodu.

– Od dwóch tygodni narody Bliskiego Wschodu cierpią z powodu okrutnej przemocy wojny. Tysiące niewinnych osób zostały zabite, a wiele zmuszonych było do porzucenia swoich domów. Ponawiam moją modlitewną bliskość ze wszystkimi, którzy stracili swoich bliskich w atakach na szkoły, szpitale i osiedla mieszkaniowe – powiedział Leon XIV. Dodał: – Powodem wielkiego zaniepokojenia jest sytuacja w Libanie.

Tak papież odniósł się do izraelskich ataków na pozycje proirańskiego Hezbollahu w Libanie, w których giną też cywile. – Pragnę, aby podjęto drogi dialogu, które będą mogły wspierać władze kraju we wprowadzaniu trwałych rozwiązań dla trwającego ciężkiego kryzysu, dla dobra wspólnego wszystkich Libańczyków – podkreślił Leon XIV, który odwiedził Liban w grudniu 2025 roku.

Mówił też: – W imię chrześcijan z Bliskiego Wschodu i wszystkich kobiet oraz mężczyzn dobrej woli zwracam się do rządzących w tym konflikcie: przerwijcie ogień, niech otwarte zostaną drogi dialogu. Przemoc nigdy nie będzie mogła doprowadzić do sprawiedliwości, stabilności i pokoju, którego oczekują narody.

Jesteśmy wezwani do przeżywania chrześcijaństwa z otwartymi oczami

.W rozważaniach przed modlitwą papież powiedział: – Gdy byliśmy pogrążeni w mrokach, gdy ludzkość kroczyła w ciemnościach, Bóg posłał swego Syna jako światłość świata, aby otworzyć oczy niewidomych i oświecić nasze życie.

Uderza fakt, że na przestrzeni wieków rozpowszechniła się opinia, występująca również dziś, według której wiara jest jakoby swoistym skokiem w ciemność, rezygnacją z myślenia, tak że mieć wiarę oznaczałoby wierzyć „ślepo” – zauważył.

Wyjaśnił wierzącym: – Jesteśmy wezwani do przeżywania chrześcijaństwa z otwartymi oczami. Wiara nie jest ślepym aktem, abdykacją rozumu ani ulokowaniem się w jakiejś pewności religijnej, która powoduje, że odwracamy wzrok od świata.

– Dzisiaj, w szczególności w obliczu tak licznych pytań ludzkiego serca i dramatycznych sytuacji niesprawiedliwości, przemocy i cierpienia, które naznaczają nasze czasy, potrzeba wiary czujnej, uważnej i profetycznej, która otwierałaby oczy na ciemności świata i wnosiła w nie światło Ewangelii poprzez zaangażowanie na rzecz pokoju, sprawiedliwości i solidarności – oświadczył papież.

Jesteśmy uczniami Chrystusa”

.Niech pokój będzie z wami wszystkimi. Najdrożsi bracia i siostry. Takie było pierwsze pozdrowienie Chrystusa zmartwychwstałego, Dobrego Pasterza, który oddał życie za Bożą owczarnię. Ja także chciałbym, by to pozdrowienie pokoju dotarło do naszych serc, dotarło do waszych rodzin, do wszystkich ludzi, gdziekolwiek się znajdują, do wszystkich ludów, do całej ziemi. Pokój wam!”

„Taki jest pokój Chrystusa zmartwychwstałego. Pokój rozbrojony i pokój rozbrajający, pokorny i wytrwały. Pochodzi od Boga, od Boga, który kocha nas wszystkich, bezwarunkowo. Rozbrzmiewa jeszcze w naszych uszach ten słaby, ale zawsze odważny głos Papieża Franciszka, który błogosławił Rzym. Papież, który błogosławił Rzym, udzielał swego błogosławieństwa światu, całemu światu, w ów wielkanocny poranek. Pozwólcie, że będę kontynuował to samo błogosławieństwo. Bóg nas miłuje, Bóg kocha nas wszystkich, a zło nie przemoże. Wszyscy jesteśmy w ręku Boga. Dlatego bez lęku, zjednoczeni, ręka w rękę z Bogiem i ze sobą nawzajem idźmy naprzód”.”.

„Jesteśmy uczniami Chrystusa. Chrystus idzie przed nami. Świat potrzebuje Jego światła. Ludzkość potrzebuje Go jako pomostu, by mógł do niej dotrzeć Bóg i Jego miłość. Pomóżcie nam również wy, i sobie nawzajem, w budowaniu mostu poprzez dialog, spotkanie, jednocząc się wszyscy, aby być jednym ludem, zawsze w pokoju”

.„Dzięki niech będą papieżowi Franciszkowi. Chcę też podziękować wszystkim braciom kardynałom, którzy wybrali mnie, bym był Następcą Piotra i szedł razem z wami jako Kościół zjednoczony, szukając zawsze pokoju, sprawiedliwości. Starając się zawsze pracować jako ludzie wierni Jezusowi Chrystusowi bez lęku, aby głosić Ewangelię, aby być misjonarzami. Jestem synem św. Augustyna, augustianinem, który powiedział: z wami jestem chrześcijaninem, a dla was biskupem. W tym sensie wszyscy możemy iść razem do tej ojczyzny, którą Bóg nam przygotował” – pisze papież Leon XIV na łamach „Wszystko co Najważniejsze„.

PAP/Sylwia Wysocka

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 15 marca 2026