Rada do spraw Osób z Niepełnosprawnościami powołana przez prezydenta Karola Nawrockiego

Kancelaria prezydenta poinformowała, że przy prezydencie RP Karolu Nawrockim powołane zostało gremium doradcze – Rada do spraw Osób z Niepełnosprawnościami. Jej przewodniczącą została Małgorzata Radziszewska.
Rada składa się z 21 członków
.Jak przekazała kancelaria prezydenta, w uroczystości powołania rady uczestniczył również zastępca szefa kancelarii prezydenta Adam Andruszkiewicz. Po uroczystości wręczenia nominacji z nowo powołanymi członkami Rady spotkała się pierwsza dama Marta Nawrocka.
„W skład Rady do spraw Osób z Niepełnosprawnościami weszli m.in. przedstawiciele środowiska osób z niepełnosprawnościami, osoby zaangażowane w działania na rzecz tego środowiska, przedstawiciele organizacji pozarządowych i eksperci zajmujący się tematyką niepełnosprawności” – poinformowała kancelaria.
W skład Rady do spraw Osób z Niepełnosprawnościami powołani zostali:
Tomasz Wieczerzak
Małgorzata Radziszewska – Przewodnicząca Rady
Bawer Aondo–Akaa
Michał Brutkowski
Paweł Bilski
Jakub Gietka
Maciej Jabłoński
Robert Jagodziński
Małgorzata Jarosińska–Jedynak
Katarzyna Karczewska
Maria Król
Lilianna Lewandowska
Paulina Malinowska–Kowalczyk
Agnieszka Mazurek
Tomasz Piesiecki
Blanka Popowska
Krzysztof Rowiński
Magdalena Ruszkowska–Cieślak
Jolanta Rychlik
Agnieszka Ścigaj
Paweł Wdówik
Podczas powołania gremium głos zabrał minister Mateusz Kotecki, który w imieniu prezydenta Karola Nawrockiego „podziękował członkom Rady za przyjęcie zaproszenia do zaangażowania się w jej prace”.
Jak będzie działała Rada do spraw Osób z Niepełnosprawnościami?
.Mateusz Kotecki zwrócił uwagę, że materia prac rady wymaga wrażliwości na drugiego człowieka. Dodał, że spektrum zadań stojących przed nią jest bardzo szerokie ze względu na doniosłość społeczną tej tematyki.
„Słowa uznania do członków Rady skierował także zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP minister Adam Andruszkiewicz, który podkreślił, że aktywność Rady do spraw Osób z Niepełnosprawnościami wpisuje się w ideę bezpośredniego i aktywnego dialogu ośrodka prezydenckiego prowadzonego w ramach gremiów doradczych tworzonych przy Prezydencie Rzeczypospolitej Polskiej” – zaznaczyła KPRP.
Również pierwsza dama wyraziła nadzieję, że prace Rady w istotny sposób przyczynią się do poprawy sytuacji zarówno samych osób z niepełnosprawnościami, jak i ich rodzin.
Rada jest gremium konsultacyjno–doradczym Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Do głównych zadań Rady będzie należało przede wszystkim analizowanie aktualnej sytuacji i prowadzonych działań publicznych dotyczących osób z niepełnosprawnościami, przygotowywanie opinii i analiz dla Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej a także prowadzenie debaty strategicznej oraz formułowanie generalnych wniosków dotyczących sytuacji osób z niepełnosprawnościami w naszym kraju.
Polska na miarę naszych ambicji
.My, Polacy, mamy wszelkie zdolności, umiejętności, doświadczenia i potencjał, by zająć miejsce wśród najwyżej rozwiniętych, najbogatszych i najbardziej wpływowych narodów świata – pisze Tobiasz BOCHEŃSKI
Na naszych oczach porządek światowy ulega najpoważniejszym zmianom od upadku ZSRR. U zarania lat 90. ukształtował się znany nam ład. Dziś kruszeje i jest podmywany w zastraszającym tempie. To nie tylko gra USA i Chin. To fundamentalna zmiana, na którą polska elita polityczna musi odpowiedzieć, ponieważ mamy do czynienia z rewolucją, która jest dla Polski zagrożeniem, a dzięki odważnej, aspiracyjnej polityce może być szansą. Obserwowany i opisywany koniec globalizacji, niekwestionowanego prymatu amerykańskiego oraz świata, w którym od siły ważniejsze są normy prawa międzynarodowego, dotknie każde państwo i każdego człowieka. Wpływamy na wzburzone wody, zatem potrzebujemy: mądrego i utalentowanego kapitana, sprawnej i zdyscyplinowanej załogi, a także statku, którym można sprawnie manewrować pośród wielkich, groźnych fal polityki międzynarodowej.
Musimy sami ze sobą być szczerzy i uczciwi: Polska przez ostatnie 30 lat awansowała dopiero z grona państw biednych do średniej ligi europejskiej. Przebyliśmy długą drogę dzięki talentom i ciężkiej pracy Polaków, lecz nie zajęliśmy miejsca naszych marzeń i aspiracji. Sami siebie widzimy wśród liderów, największych, najbogatszych i najbardziej liczących się państw. By przebyć ten dystans, musimy wydobyć się ze statusu politycznej półperyferyjności, w którym znajdujemy się od przeszło 200 lat.
Musimy powrócić na nasze miejsce: niekwestionowanego lidera Europy Środkowo-Wschodniej, którego siła polityczna, gospodarcza i kulturalna promieniuje na cały geograficzny pomost pomiędzy Morzem Bałtyckim a Morzem Czarnym. By ten geopolityczny cel osiągnąć, musimy zdobyć się na ambitną politykę międzynarodową, reformę państwa, dalsze ugruntowanie wzrostu gospodarczego i wskoczenie na falę rewolucji technologicznej odbywającej się przy udziale AI.
Znajdujemy się w niezwykle trudnej sytuacji międzynarodowej. Na wschodzie imperialna Rosja dąży do rozszerzania swej władzy i próbuje utrzymać się na quasi-mocarstwowej pozycji poprzez zarządzanie relacjami z Chinami i Zachodem. Z polskiego punktu widzenia Rosja w dzisiejszym kształcie jest wrogiem. Nasze interesy są absolutnie sprzeczne, a zważywszy, że dla Rosjan każda sfera aktywności państwowo-społecznej jest rodzajem broni w walce o imperium, to trudno dziś wyobrazić sobie nawet neutralne relacje między naszymi państwami. Tego rodzaju sąsiedztwo nakłada na nas obowiązek nie tylko budowania i utrzymywania dużych oraz nowoczesnych sił zbrojnych, ale również przebudowania służb i instytucji państwowych, by osiągnęły odporność wobec różnego rodzaju hybrydowych zagrożeń płynących ze wschodu.
Musimy posiadać wszelkie zdolności antycypowania ataków i odpowiadania na nie pod tzw. progiem wojny. Imperializm rosyjski kosztuje nas obecnie 4 proc. PKB w samych wydatkach na obronność, które muszą zostać poniesione, byśmy mogli zwiększyć nasze zdolności militarne, budując ultranowoczesny przemysł obronny i zapewniając obronę cywilną z prawdziwego zdarzenia. Aby osiągnąć te cele, musimy zmienić prawo, zmodernizować procedury zarządzania państwem, zwiększyć efektywność wydatkowania środków budżetowych, przebudować bądź zlikwidować wiele instytucji. Potrzebujemy dokonania audytu państwa z punktu widzenia wymogów realizacji polskiej racji stanu na arenie międzynarodowej.
Na Zachodzie mierzymy się z wyzwaniem innego rodzaju. Jako członkowie UE i NATO musimy prowadzić aktywną politykę obrony podmiotowości Rzeczypospolitej i Europy Środkowo-Wschodniej. W przekonaniu, że to właśnie państwo narodowe zapewnia pomyślność, musimy zwalczać wszelkie koncepcje federalizacji i centralizacji Unii Europejskiej. Przeciwny scenariusz oznaczać będzie utrzymanie politycznej i gospodarczej peryferyjności Polski oraz popadnięcie w zarząd Berlina. Bruksela z każdym rokiem staje się coraz bardziej zależna od nacisków – coraz mniej konkurencyjnego – przemysłu niemieckiego. Jeżeli myślimy o wielkim polskim kapitale, wynalazczości, podmiotowości i odgrywaniu większej roli w regionie, to nie możemy zgodzić się na politykę europejską prowadzoną w interesie najbogatszych państw z dawnej 15. Ich interesem jest utrzymanie dominującej pozycji, co stoi w oczywistej sprzeczności z polskimi aspiracjami.
Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/tobiasz-bochenski-polska-na-miare-naszych-ambicji-porzadek-swiatowy/
PAP/MB



