Rak prostaty najczęstszym nowotworem mężczyzn

Najczęstszym nowotworem u mężczyzn jest rak prostaty. Jest trudnym przeciwnikiem, bo nawet przez dekadę może nie dawać objawów – powiedział dr hab. n med. Tomasz Szopiński, urolog.
Rak prostaty jest najczęściej występującym nowotworem u mężczyzn w Europie
W diagnostyce i leczeniu raka prostaty ważne jest łączenie perspektywy radiologicznej i urologicznej. To jedna z najważniejszych idei ESUR (European Society of Urogenital Radiology) – międzynarodowego wydarzenia, które koncentruje się wokół rezonansu magnetycznego raka prostaty. 14. edycja sympozjum skupiającego lekarzy z całego świata odbędzie się w dniach 14-16 maja w Krakowie. Udział w wydarzeniu potwierdziło 300 uczestników, głównie radiologów, ale też urologów, onkologów. Ideą jest przede wszystkim wymiana wiedzy i szkolenie specjalistów zajmujących się diagnostyką raka prostaty z wykorzystaniem rezonansu magnetycznego.
Rak prostaty jest najczęściej występującym nowotworem u mężczyzn w Europie. Zgodnie z danymi Europejskiego Centrum Informacji o Raku i Krajowego Rejestru Nowotworów dotyka on ponad 350 tys. Europejczyków rocznie, w tym około 18 tys. Polaków.
– Nowotwór prostaty charakteryzuje się bardzo szeroką zmiennością. Oznacza to, że może wystąpić zarówno w łagodnej, jak i bardzo groźnej postaci. Oczywiście, z rakiem tzw. małego ryzyka, można żyć długo. Pamiętajmy jednak, że nie ma czegoś takiego jak uniwersalna prawda dla danego nowotworu w medycynie. Są tacy chorzy, którym w momencie rozpoznania zostają dwa lata życia – powiedział dr hab. Tomasz Szopiński, urolog.
Systematyczne wykonywanie badań profilaktycznych
Jak podkreślił, jedynym sposobem, by się chronić, jest systematyczne wykonywanie badań profilaktycznych – również, jeśli czujemy się dobrze. – Tylko wczesne rozpoznanie daje szanse na skuteczne leczenie. Jeśli chodzi o ten typ raka, postać dziedziczna to zaledwie 6-9 proc. przypadków. Nie możemy jasno określić, co dokładnie wpływa na rozwój choroby – zaznaczył. Dodał, że oznacza to, że nie można całkowicie wyeliminować ryzyka nawet przy jak najzdrowszym stylu życia.
– Podstawowym narzędziem wczesnej diagnostyki raka prostaty jest oznaczenie stężenia poziomu PSA (prostate specific antigen) w surowicy krwi. To białko produkowane przez komórki gruczołu krokowego, które w normalnych warunkach przenika do krwi jedynie w znikomej ilości. Jego podwyższony poziom może świadczyć o nowotworze, ale także o stanach zapalnych – powiedziała dr Justyna Rembak-Szynkiewicz, radiolog.
Jeśli jednak wynik jest niepokojący, a dodatkowo badanie per rectum wykaże nieprawidłowości, kolejnym krokiem jest rezonans magnetyczny. Jak wyjaśniła dr Rembak-Szynkiewicz, podczas badania nie trzeba umieszczać żadnych cewek w odbycie (cewkę kładzie się na brzuchu pacjenta). – Dzień przed badaniem pacjent powinien stosować dietę lekkostrawną i nie zjeść kolacji. W dniu badania należy wykonać wlewkę przeczyszczającą. Samo badanie trwa od 20 do 30 minut: w trakcie podaje się paramagnetyczny środek kontrastujący – powiedziała specjalistka.
Wyjaśniła, że w rezonansie magnetycznym nie używa się promieniowania rentgenowskiego. Jeśli wynik rezonansu wymaga dalszej diagnostyki, wykonuje się biopsję gruczołu krokowego. Najczęściej jest to biopsja fuzyjna (wykorzystuje się dwa obrazy – z USG przez odbyt i krocze). Następnym etapem jest biopsja w rezonansie magnetycznym. Najczęściej w badaniach tych stosuje się znieczulenie miejscowe.
Mężczyźni nadal wstydzą się lekarzy
Pacjentów będzie przybywać. Dobra wiadomość jest taka, że w przypadku łagodnych zmian chorzy dożyją starości, oczywiście przy odpowiedniej kontroli. Natomiast będą też osoby, u których rozwiną się przerzuty do sąsiadujących narządów – powiedziała radiolog.
Jak podsumowała, w ostatnich latach coraz więcej mężczyzn zgłasza się na badania, jednak wielu nadal wstydzi się lekarza. – Badanie poziomu PSA każdy mężczyzna powinien wykonać obowiązkowo po 50. roku życia, jeżeli nie ma obciążeń rodzinnych. Jeżeli w rodzinie pacjenta występował nowotwór gruczołu krokowego, to taka diagnostyka już powinna być wprowadzona po 40. urodzinach. Ryzyko zachorowania rośnie wraz z wiekiem – zaapelowała dr Rembak-Szynkiewicz.
Rozwojowi raka prostaty sprzyja otyłość, siedzący tryb życia, wstrzemięźliwość płciowa, choroby weneryczne, stany zapalne dróg moczowych. Objawy częściej rozpoznaje się u mężczyzn spożywających dużą ilość mięsa, tłuszczu i małą ilość warzyw. Na wystąpienie dolegliwości mają wpływ używki powodujące obrzęk gruczołu krokowego, w tym alkohol (zwłaszcza wysokoprocentowy), czy nadmierna ilość ostrych przypraw.
PAP/ LW



