Rosja może zaatakować wcześniej. Szwedzki generał ostrzega Europę

Rosja może zaatakować NATO

Rosja nie musi czekać, aż państwa europejskie zakończą programy modernizacji swoich sił zbrojnych. Wręcz przeciwnie – jeśli Kreml uzna, że z czasem przewaga Zachodu będzie rosła, może zdecydować się na wcześniejsze przetestowanie jedności NATO. Taką ocenę przedstawił szef sztabu generalnego Szwecji generał Michael Claesson podczas spotkania z dziennikarzami w Paryżu.

Dlaczego Rosja miałaby nie czekać?

Jego wypowiedź wpisuje się w coraz częściej pojawiające się w Europie Północnej ostrzeżenia dotyczące zagrożenia ze strony Rosji. Po Polsce oraz państwach bałtyckich również Szwecja otwarcie mówi o konieczności przygotowania się na scenariusze, które jeszcze kilka lat temu wydawały się mało prawdopodobne.

Zdaniem generała Michaela Claessona podstawowym błędem Zachodu jest założenie, że Rosja będzie biernie obserwowała wzmacnianie europejskich armii.

Jak podkreśla, za pięć lub dziesięć lat Europa będzie dysponowała znacznie większym potencjałem wojskowym niż obecnie. Właśnie dlatego Kreml może uznać, że bardziej opłaca się działać wcześniej niż później.

Jednocześnie szwedzki dowódca zaznacza, że nie chodzi o prognozowanie konkretnej daty wojny, lecz o analizę strategicznej logiki działań Moskwy.

Rosja nadal dysponuje znaczącym potencjałem

W ocenie szwedzkiego sztabu wojna przeciw Ukrainie pochłania ogromne zasoby Federacji Rosyjskiej, jednak nie oznacza to całkowitego wyczerpania jej możliwości.

Rosyjski przemysł zbrojeniowy utrzymuje wysokie tempo produkcji amunicji. Znaczna część lotnictwa pozostaje nienaruszona, podobnie jak flota okrętów podwodnych. Moskwa zachowuje także zdolności prowadzenia operacji hybrydowych, cyberataków oraz działań dezinformacyjnych.

To właśnie połączenie klasycznych zdolności wojskowych z instrumentami wojny hybrydowej budzi dziś szczególne obawy państw NATO.

Państwa bałtyckie i Polska wśród możliwych celów prowokacji

Najbardziej zdecydowane słowa generał Claesson wypowiedział, odnosząc się do możliwości przeprowadzenia przez Rosję operacji pod fałszywą flagą.

Według niego nawet przy ograniczonych środkach Moskwa mogłaby zdecydować się na prowokację wymierzoną w jedno z państw bałtyckich lub w Polskę. Celem takiego działania byłoby przede wszystkim sprawdzenie spójności politycznej i militarnej Sojuszu Północnoatlantyckiego oraz wywołanie niepewności co do gotowości państw zachodnich do wspólnej odpowiedzi.

Szwedzki dowódca podkreśla, że podobne scenariusze pojawiają się również w analizach amerykańskich służb wywiadowczych.

Gotlandia i północ Europy zyskują strategiczne znaczenie

Od momentu przystąpienia Szwecji do NATO w 2024 r. znaczenie regionu Morza Bałtyckiego jeszcze wzrosło.

Rosyjskie samoloty i okręty regularnie pojawiają się w pobliżu jednostek państw sojuszniczych. Szczególną rolę odgrywa również obwód kaliningradzki oraz położona naprzeciw niego szwedzka wyspa Gotlandia, uznawana za jeden z kluczowych punktów kontroli całego akwenu.

Równocześnie NATO rozwija obecność wojskową na północy Europy. Szwecja zostanie państwem ramowym nowych wysuniętych sił lądowych w Finlandii. Do formowanej brygady mają dołączyć także żołnierze francuscy, a zainteresowanie udziałem zgłosiły również Wielka Brytania, Hiszpania oraz Turcja.

Europa przygotowuje się na nową rzeczywistość

Generał Claesson podkreśla, że obecnie nie obserwuje się ruchów rosyjskich wojsk, które wskazywałyby na przygotowania do natychmiastowej operacji przeciw państwom NATO. Jednocześnie przestrzega przed lekceważeniem rosyjskiej gotowości do podejmowania bardzo ryzykownych decyzji strategicznych.

Jego zdaniem historia ostatnich dwóch dekad pokazuje, że Kreml wielokrotnie podejmował działania, które wcześniej wielu obserwatorów uznawało za niemożliwe. Dlatego podstawowym zadaniem europejskich państw pozostaje utrzymanie jedności politycznej oraz dalsze wzmacnianie zdolności odstraszania. Właśnie na tę jedność – bardziej niż na samą siłę militarną – może być w pierwszej kolejności wymierzona ewentualna przyszła operacja Rosji.

Sebastian Nizio

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 21 lipca 2026