Straty Ukrainy - połowa przemysłu zdewastowana
Rosyjska agresja doprowadziła do zdewastowania połowy ukraińskiego przemysłu, który przed wojną odpowiadał za 21 proc. PKB kraju – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Zwrócili uwagę, że mimo wojny i faktu, że straty Ukrainy są ogromne, kraj rozwija się cyfrowo.
.W środę z oficjalną wizytą do Polski ma przybyć prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Prezydent Zełenski ma się spotkać z prezydentem Andrzejem Dudą, by porozmawiać na temat kwestii bezpieczeństwa, gospodarczych czy politycznych i historycznych. Ukraiński przywódca ma również rozmawiać z premierem Mateuszem Morawieckim, a na Zamku Królewskim w Warszawie spotkać się z Polakami i mieszkającymi w Polsce Ukraińcami.
Straty Ukrainy: zdewastowany przemysł
.Eksperci PIE przytoczyli szacunki Kijowskiej Szkoły Ekonomii, z których wynika, że „łączne bezpośrednie straty ukraińskiego przemysłu spowodowane wojną to 13 mld dol.”, co stanowi blisko 10 proc. PKB tego kraju.
Według nich odbudowa przemysłu Ukrainy będzie jednym z kluczowych kierunków inwestycji po zakończeniu wojny – m.in. szansą na radykalną modernizację w kierunku neutralności klimatycznej. „Ukraińscy analitycy szacują, że poziom inwestycji w przemysł może sięgać nawet do 50 mld dol. rocznie” – wynika z analizy PIE. Jak zaznaczono, jest to szacunek wstępny, „który będzie wymagał wsparcia międzynarodowego oraz kontroli wydatkowania środków zgodnie z założonymi celami”.
Przemysł, jak przypomniano w analizie opublikowanej w „Tygodniku Gospodarczym PIE”, był jednym z najważniejszych sektorów ukraińskiej gospodarki przed wojną – odpowiadał za 21 proc. ukraińskiego PKB. Zapewniał też znaczną liczbę miejsc pracy – w 2021 r. w tym sektorze pracowało ponad 3 mln osób. Szczególne znaczenie dla Ukrainy miały obwody okupowane przez Rosję od 2014 r. – przemysł odpowiadał tam za około 30 proc. zatrudnienia. W centralnej i zachodniej Ukrainie jest to od 9 proc. do 15 proc.
„Agresja rosyjska przyczyniła się do zdewastowania połowy ukraińskiego przemysłu” – podkreślili eksperci PIE. Cytując dane Ukrmetalurgprom, największego zrzeszenie firm przemysłowych w Ukrainie wskazali, że produkcja stali tylko w styczniu br. była o 85 proc. niższa niż rok temu. „Jednocześnie przetwórstwo ropy naftowej zostało niemal wstrzymane w 2022 r. na skutek ataków na infrastrukturę energetyczną. Produkcja przemysłowa znacznie skurczyła się też w przetwórstwie (52,9 proc.) oraz w budownictwie przy pracach inżynierii mechanicznej (50,5 proc.)” – wymienili.
Ukraina rozwija się cyfrowo
.Analitycy PIE zaznaczyli, że mimo trwającej wojny Ukraina rozwija się cyfrowo, „o czym świadczą coraz lepsze miejsca w indeksie rozwoju e-administracji”. Chodzi o indeks, w którym pod uwagę brane są: świadczone usługi online, łączność telekomunikacyjna oraz kapitał ludzki. „W 2022 r. Ukraina zajęła w nim 46. miejsce na 193 państwa z wynikiem 0,8029. Jest to poprawa o 23 miejsca w porównaniu do 2020 r., w którym była na 69. miejscu z wynikiem 0,7119″ – zauważono. Analitycy trend wzrostowy obserwują od 2014 r., „jednak w ostatnim czasie widać znaczne przyspieszenie tego procesu”.
Jednym z kluczowych projektów cyfryzacji Ukrainy było, jak wyjaśniono w publikacji PIE, uruchomienie aplikacji rządowej Diia. Po raz pierwszy zaprezentowano ją 27 września 2019 r. Aplikacja zapewnia dostęp do 14 dokumentów cyfrowych, takich jak np. dowód osobisty, prawo jazdy, dowód rejestracyjny, paszport czy akt urodzenia – zaznaczono. W 2020 r. aplikacja oferowała 50 usług elektronicznych, a do końca roku korzystało z niej ponad 6 mln użytkowników – dodano.
„Wybuch wojny w Ukrainie wpłynął na rozwój aplikacji Diia, która stała się narzędziem do sprawnego funkcjonowania państwa” – stwierdzili analitycy PIE. Zwrócili uwagę, że ukraińskie Ministerstwo Transformacji Cyfrowej dodało m.in. możliwość zgłaszania i śledzenia ruchów wojsk nieprzyjaciela oraz opcję słuchania i oglądania ukraińskich mediów narodowych. „Obywatele Ukrainy mogą również zgłaszać w niej chęć wymiany żarówek na energooszczędne; za pomocą aplikacji zamówiono już 1,1 mln takich żarówek” – poinformowano.
„W aplikacji można też zgłaszać straty materialne powstałe w wyniku działań wojennych, co pomaga administracji państwowej wspierać osoby, które ucierpiały oraz zbierać wiedzę o skali zniszczeń” – wskazali eksperci PIE.
Jak odbudować państwo po wojnie? Wnioski dla Ukrainy
.„W ramach planu Marshalla wdrożonego po II wojnie światowej Stany Zjednoczone przeznaczyły znaczne środki finansowe i dołożyły niemałych starań, aby odbudować zniszczone przez wojnę kraje. Ośrodek Polityki Fiskalnej i Monetarnej Hutchinsa (Hutchins Center on Fiscal and Monetary Policy) oraz Ośrodek ds. Stanów Zjednoczonych i Europy (Center on the U.S. and Europe) w kontekście odbudowa Ukrainy po wojnie zapytały czterech ekspertów, jakie wnioski można wyciągnąć z realizacji planu Marshalla oraz odbudowy Sudanu Południowego, Afganistanu i Iraku” – piszą David WESSEL, amerykański dziennikarz i pisarz, oraz Elijah ASDOURIAN, asystent naukowy w Brookings Institution.
„Prof. Harold James, wykładający europeistykę na Uniwersytecie Princeton, mówił o podobieństwach pomiędzy kryzysem w Europie Zachodniej po II wojnie światowej a wyzwaniami, przed którymi stoi obecnie Ukraina. Podkreślił, że choć Stany Zjednoczone przekazały Europie Zachodniej potrzebne środki w ramach planu Marshalla, nie pokryły one całego kosztu odbudowy. Ameryka nie przeznaczyła na ten cel więcej niż 3 proc. PKB, a większość państw Europy Zachodniej otrzymała środki z planu w wysokości zaledwie 3–10 proc. swojego PKB” – podkreślają WESSEL i ASDOURIAN.
Zwracają również uwagę na opinię Naheed Sarabi, profesor prowadzącej badania w ramach programu Global Economy and Development w Instytucie Brookingsa oraz byłej wiceminister ds. polityki w Ministerstwie Finansów Afganistanu, która „ostrzegła przed składaniem obietnic na wyrost, jak często się to zdarza w przypadku międzynarodowych programów wspierających rozwój”.
Brian D’Silva, emerytowany konsultant rządu Stanów Zjednoczonych, który pracował nad wieloma projektami w Sudanie Południowym, zwrócił uwagę na to, że:
„należy skupić się na instytucjach i wspieraniu nowego pokolenia liderów, którzy na pierwszym miejscu stawiać będą swoją społeczność, a nie chęć wzbogacenia się za wszelką cenę. Musimy spojrzeć na sytuację przez pryzmat nie tylko polityczny, ale i technokratyczny“.
David WESSEL i Elijah ASDOURIAN twierdzą, że „Hideki Matsunaga, Dyrektor Generalny Departamentu ds. Bliskiego Wschodu i Europy Japońskiej Agencji Współpracy Międzynarodowej (JICA) oraz były doradca Banku Światowego ds. Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej, mówił o tym, że inwestycje sektora prywatnego są niezbędne nie tylko do odbudowy Ukrainy, ale również do utrzymania jej gospodarki w dobrej kondycji w ciągu następnych lat”.
PAP/Magdalena Jarco/WszystkoCoNajważniejsze/PP





