Szwecja jednak nie zwiększy kar dla młodocianych przestępców

Rząd Szwecji wycofał się z nowelizacji kodeksu karnego, która przewidywała możliwość karania już 13-latków. Kontrowersyjna reforma miała być rozpatrywana przez parlament w poniedziałek, ale wynik głosowania był niepewny.
Przyszłość reformy jest niepewna
.Minister sprawiedliwości Gunnar Stroemmer na konferencji prasowej zapowiedział, że zostanie przygotowany nowy projekt, zakładający możliwość karania 14-latków. – Liczymy, że ta zmiana pozwoli przekonać wątpiących w parlamencie – podkreślił polityk centroprawicowej Umiarkowanej Partii Koalicyjnej.
Według Stroemmera parlament miałby zająć się nowelizacją w sierpniu, a przepisy mogłyby wejść w życie już jesienią. Wcześniej granicę 14 lat proponowali opozycyjni socjaldemokraci. Z kolei media zwracają uwagę, że przyszłość reformy jest niepewna. W Szwecji wybory parlamentarne odbędą się 13 września.
Rząd Szwecji nie będzie karał najmłodszych gangsterów
.Zaproponowane przez centroprawicowy rząd Szwecji oraz skrajnie prawicową partię Szwedzcy Demokraci obniżenie odpowiedzialności karnej do 13 lat wywołało krytykę ze strony ekspertów i organizacji działających na rzecz praw człowieka. Oprócz lewicowej opozycji nowelizacji niechętnych było również kilku parlamentarzystów z tworzącego koalicję rządową ugrupowania Liberałowie.
W Szwecji ustawodawstwo pozwala na skazywanie przez sąd nastolatków w wieku 15-17 lat. Jesienią pierwsi młodzi skazani za najcięższe przestępstwa mają trafić do więzień zamiast zakładów poprawczych. Zdaniem Stroemmera surowe traktowanie młodych przestępców jest kluczowe w walce z gangami, a dotychczasowe rozwiązania nie działają.
Z policyjnych statystyk wynika, że w 2025 r. 52 osoby w wieku poniżej 15. roku życia brały udział w procesach sądowych dotyczących zabójstwa lub usiłowania zabójstwa. Nastolatkowie są wynajmowani za pieniądze lub obietnice wyższego statusu przez liderów gangów, często za pośrednictwem platform społecznościowych.
PAP/MB




