Tajemne państwo polskie. Fenomen z okresu powstania styczniowego

Tajemne państwo polskie. Fenomen z okresu powstania styczniowego

Powstanie styczniowe kojarzone jest przede wszystkim z leśnymi oddziałami partyzanckimi. Faktem mniej znanym, a wymagającym pamięci, jest zorganizowanie przez powstańców świetnie działających, rozbudowanych struktur konspiracyjnych, bez których insurekcja styczniowa nie mogłaby trwać tak długo. Z uwagi na olbrzymią skalę działalności owych struktur oraz fakt, że posiadały one znamiona państwowości, określane są jako „tajemne państwo polskie”.

.Postanie styczniowe, w odróżnieniu od insurekcji listopadowej (1830-1831), która bywa określana wojną polsko-rosyjską, miało charakter partyzancki. W 1863 roku nie istniało regularne Wojsko Polskie, rozwiązane przez cara Mikołaja I na skutek represji po poprzednim zrywie niepodległościowym. Ponieważ Rząd Narodowy nie dysponował zawodową armią, zdolną do wyzwalania kolejnych terytoriów i utrzymania nad nimi kontroli, jedynymi wolnymi skrawkami dawnej Rzeczypospolitej były obozy i lokale powstańcze. Sytuacja ta uniemożliwiała rządowi jawne funkcjonowanie, wobec czego władze cywilne i wojskowe, które kierowały irredendą styczniową, działały w konspiracji. Zakres owej działalności oraz jej skuteczność nie znajdują precedensu we wcześniejszej historii Europy Środkowo-Wschodniej. Struktury stworzone przez przedstawicieli ruchu patriotyczno-narodowego, którzy w styczniu 1863 roku wzniecili powstanie, miały niezbędne znamiona państwowości. Całokształt owych struktur określany jest jako „tajemne państwo polskie”. 

Budowanie tajemnego państwa

.Władze tajemnego państwa stanowili przedstawiciele ruchu patriotycznego, który przybrał na sile po przegranej przez Rosję wojnie krymskiej (1853–1856). Panująca wówczas sytuacja zmusiła cara Aleksandra II – nowego imperatora na rosyjskim tronie (od 1855) – do podjęcia reform politycznych i społecznych, określanych jako odwilż posewastopolska. Ponieważ objęła ona Królestwo Polskie w znikomym stopniu, a społeczne niezadowolenie mieszało się z wiarą w słabnącą siłę Rosji, na ziemiach zaboru rosyjskiego rozwinął się ruch konspiracyjny. Z czasem wyodrębniły się z niego dwa obozy: białych i czerwonych, tworzące swoje własne, niezależne organizacje tajne. Ich rozwojowi sprzyjały panujące w kraju nastroje. Od przełomu lat 50-60. XIX wieku w Kongresówce rosła liczba pochodów i manifestacji patriotycznych oraz religijnych, gromadzących rzesze ludzi. Demonstranci chcieli uczcić w ten sposób pamięć o bohaterach narodowych, którzy w przeszłości walczyli o niepodległość, wyrażając tym samym swoją własną, głęboką, przenikającą bariery stanowe tęsknotę za wolnością. Wydarzenia te spotkały się z ostrą reakcją władz, które brutalnie pacyfikowały kolejne demonstracje. W połowie października 1861 roku ogłoszono w Królestwie Polskim stan wojenny, a cały ruch patriotyczno-narodowy stał się tajny. Polityka represji przyniosła skutek odwrotny do zamierzonego – ruch konspiracyjny rósł w siłę. Wraz z rozwojem jego struktur, rodziło się tajemne państwo polskie.  

Początkowo organizacje spiskowe miały charakter niejednolity i zdecentralizowany. Zmiana nastąpiła w połowie 1862 roku, kiedy na czele ruchu spiskowego stanął Komitet Centralny Narodowy. Organ ten – po wybuchu powstania przekształcony w Tymczasowy Rząd Narodowy, a następnie Rząd Narodowy – stał na czele tajemnego państwa. KCN ogłosił w lipcu 1862 roku statut o charakterze ustawy zasadniczej, która określała cele ruchu konspiracyjnego. Najważnieszym z nich było „przygotowanie kraju do powszechnego, a na dobry skutek obrachowanego powstania, które ma wywalczyć niepodległość Polski w granicach 1771 r., a dla wszystkich jej mieszkańców bez różnicy religii zupełną wolność i równość w obliczu prawa z poszanowaniem praw narodowości z nią złączonych”. Statut określił tym samym charakter polityczny i społeczny tajemnego państwa polskiego. 

Przygotowując insurekcję, konspiratorzy stworzyli sieć spiskową o imponującej skali. Tajemne państwo w szczytowym okresie aktywności funkcjonowało na całym terytorium dawnej Rzeczypospolitej Obojga Narodów w granicach z 1772 roku. Dzięki Hotelowi Lambert miało też swoje przedstawicielstwo zagraniczne w Paryżu. Co szczególnie istotne, tajna administracja obejmowała w różnym stopniu wszystkie warstwy społeczne, co nadawało jej charakter ogólnonarodowy.  

Tajemne państwo: struktury administracyjne

.Struktury tajemnego państwa były rozbudowane. Na ich czele stał wspomniany Rząd Narodowy – najwyższy organ administracyjny. Obejmował Wydziały: Spraw Zagranicznych, Spraw Wewnętrznych, Wojny, Skarbu i Prasy, które pełniły rolę ministerstw. Władze powstańcze kontrolowały również sprawnie działający system podatkowy i wymiar sprawiedliwości. Dysponowały ponadto agencjami dyplomatycznymi, np. Agencją Główną Zagraniczną w Paryżu, która odpowiadała za prowadzenie akcji międzynarodowych na rzecz sprawy polskiej. Rząd powstańczy występował w nich jako jedyna prawowita władza na terenie Królestwa Polskiego oraz Ziem Zabranych, prowadząca wojnę z rosyjskim najeźdźcą. Wszelkie rozporządzenia wydawane przez Rosjan na ziemiach polskich, przedstawiano jako nielegalne.   

Na niższym szczeblu administracji tajemnego państwa znajdowały się zarządy (komitety) wojewódzkie, a następnie powiatowe, miejskie, gminne i parafialne. Struktura ta, mająca charakter cywilny, sięgała nawet gromad wiejskich. Pieczę nad realizacją postanowień Rządu Narodowego sprawowali specjalni komisarze o rozległych kompetencjach. Podlegały im bezpośrednio lub pośrednio wszystkie władze wojewódzkie. Ze swojej działalności komisarze składali cotygodniowe raporty Rządowi. W analogiczny sposób postępowali wobec komisarzy niżsi rangą urzędnicy – naczelnicy województwa – a wobec nich naczelnicy powiatów.  

Tajemne państwo: poczta obywatelska

.Kluczową rolę w zachowaniu trwałej i bezpiecznej łączności między Wydziałami Rządu Narodowego a jednostkami organizacyjnymi działającymi w terenie, odgrywał system pocztowy, który z uwagi na sposób działania, zwany jest „obywatelskim”. W jego centrum znajdował się Sekretariat Stanu – główny organ kordynujący obieg pism – oraz podlegająca mu Ekspedytura, która odpowiadała za zachowanie łączności władz centralnych z terenem. Przesył wszelkich dokumentów i druków: rozkazów, nominacji, instrukcji, danych na temat posunięć wroga, a nawet pieniędzy, był możliwy dzięki umiejscowieniu kantorów Ekspedytury w miejscach, które nie budziły podejrzeń władz rosyjskich: sklepach, hotelach, aptekach czy księgarniach. Na prowincji, gdzie ilość podobnych punktów była ograniczona, swoistymi centrami pocztowymi były dwory i dworki szlacheckie. Istotną rolę odgrywała również pomoc urzędników, pracowników kolei oraz oficjalnej poczty dyliżansowej. 

Tajemne państwo: wymiar sprawiedliwości

.Wymiar sprawiedliwości tajemnego państwa – zważywszy na okoliczności i potrzeby – uznać można za sprawnie działający. Poszczególne organy administracji powstańczej posiadały określone kompetencje sądownicze. Od ich wyroku można było złożyć odwołanie. Co ważne, istniał podział na sądy cywilne i wojskowe. Formacją o dużym znaczeniu dla funkcjonowania tego systemu była powstańcza policja. Jej najsłynniejszy oddział stanowili „sztyletnicy” (żandarmeria wieszająca), którzy odpowiadali za egzekwowanie wyroków sądów, ochronę władz centralnych oraz wykonywanie wyroków śmierci na szpiegach i zdrajcach. Władze narodowe stworzyły swój własny, odrębny od rosyjskiego system prawny. Nie był on doskonały, wszak podporządkowano go konkretnemu celowi – realizacji programu powstania styczniowego. Stanowił jednak niezbędny element polskiej państwowości podziemnej, namiastkę wolności, której wartość nie sposób przecenić.  

Ogromne wsparcie narodu

.Wybuch powstania styczniowego w 1863 roku oznaczał nastanie dwuwładzy na terenie zaboru rosyjskiego. Naprzeciw siebie stanęły administracja tajemnego państwa polskiego oraz administracja rosyjskiego zaborcy. Podstawowym zadaniem rządu powstańczego było doprowadzenie do sytuacji, w której to jego roporządzenia będą respektowane przez społeczeństwo. Osiągnięcie sukcesu na tym polu było jedną z najważniejszych i najznakomitszych zdobyczy insurekcji styczniowej. Nie byłoby to możliwe bez ofiarności narodu i jego gotowości do poniesienia kosztów walki o wolność. Ostatni sekretarz Rządu Narodowego, Józef Kajetan Janowski, twierdził, że „naród poddawał się nie osobom, bo tych nie znał zupełnie, lecz poddawał się idei władzy narodowej, dzierżącej w swojej dłoni, podnoszącej wysoko sztandar niepodlegości narodu”. Symbolem tej władzy była pieczęć z trójdzielnym herbem. Widniejące na nim znaki Orła, Pogoni i św. Michała Archanioła, symbolizowały Rzeczypospolitą.  

Rząd Narodowy nakładał na mieszkańców ziem polskich obowiązki podobne do tych, które państwo stawia przed obywatelami. Wymagano respektowania rządowych postanowień i dokumentów opatrzonych stosowną pieczęcią, gotowości do wstąpienia w szeregi wojskowe czy płacenia podatków. Skuteczność ściągania tych ostatnich świetnie obrazuje, jak wielkim autorytetem w społeczeństwie cieszyły się władze powstańcze. Wysokość podatku uzależniona były od wielkości majatku. Mimo że najwyższa stawka wynosiła aż 5% rocznego dochodu, do rządowej kasy wpływały również dodatkowe, dobrowolne wpłaty. Mając to na uwadze, a także pamiętając o sposobie organizacji struktur cywilnych tajemnego państwa oraz tamtejszego systemu pocztowego, łatwiej zrozumieć, jak skryci w lasach partyzanci byli w stanie stawiać opór imperium rosyjskiemu przez kilkanaście miesięcy. Ich działalność oraz tak długie trwanie insurekcji, nie byłyby możliwe bez pomocy obywateli, którzy jako przedstawiciele powstańczych władz cywilnych, łącznicy bądź szpiedzy narażali życie w stopniu często nie mniejszym, niż członkowie oddziałów partyzanckich. Co warte podkreślenia, rolę łączniczek najczęśćiej pełniły kobiety. Jak twierdził Józef Piłsudski: „wielkość naszego narodu w wielkiej epoce sześćdziesiątego trzeciego roku istniała, a polegała ona na jedynym może w dziejach naszych Rządzie, który nieznany z imienia, był tak szanowany i tak słuchany, że zazdrość wzbudzić może we wszystkich krajach i u wszystkich narodów”.  

Choć w łonie Rządu Narodowego dochodziło do licznych przesileń i sporów między frakcją czerwonych i białych, powstanie styczniowe pozostawało odporne na te zawirowania. Jest to kolejny, być może najważniejszy objaw tego, że insurekcja roku 1863 miała podłoże sięgające znacznie głębiej niżeli aktywność bardziej skrajnych, rewolucyjnych części społeczeństwa. „Naród Polski, Litwy i Rusi” był pełen determinacji i gotowości do poświęceń. Walczył ramię w ramię o wspólną ojczyznę i o wspólną wolność. To dzięki tej woli walki powstanie przetrwało nawet najbardziej niebezpieczne przewroty w Rządzie Narodowym, noszące znamiona zamachów stanu. Niepowodzenia militarne i wzmożony rosyjski terror, odzciskały jednak piętno na moralach społeczeństwa. Wraz z każdą kolejną przegraną bitwą, malała nadzieja na powodzenie zrywu. Malała tym samym skuteczność administracji tajemnego państwa. Kiedy ostatni przywódca powstania, Romuald Traugutt, został aresztowany (kwiecień 1864 roku), kres insurekcji stał się kwestią czasu.  

Spadek po tajemnym państwie

.Maksymilian Stanulewicz w tekście pt. Powstanie styczniowe jako fenomen prawny. W 150. rocznicę wybuchu, zauważył, że „rozwiązania przyjęte przez przywódców powstania styczniowego stały się inspiracją dla przyszłych pokoleń, zwłaszcza pokolenia Legionów, którego przedstawiciele pod wpływem Józefa Piłsudskiego nie tylko przechowali legendę tajemnego państwa polskiego w okresie II Rzeczypospolitej, ale również inspirowali się nią, tworząc zręby Polskiego Państwa Podziemnego w warunkach okupacji niemiecko-sowieckiej. Uczynili to tak skutecznie, że szef Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy (RSHA) złowrogi „Archanioł Zła” SS-Obergruppenführer Reinhard Heydrich powołał w SD specjalną komórkę, której zadaniem była analiza postępowania władz rosyjskich wobec powstania styczniowego. Wnioski z prac w formie kilkusetstronicowej broszury rozesłano do wszystkich lokalnych biur SD w całej okupowanej Europie. Broszura, opatrzona wstępem samego Heydricha, zalecała funkcjonariuszom hitlerowskich organów bezpieczeństwa naśladowanie w zwalczaniu ruchu oporu bezwzględności i brutalności ich carskich odpowiedników (…). W ten to nieoczekiwany sposób powstanie styczniowe znalazło swoje bezpośrednie odbicie w mrokach terroru hitlerowskiego”. 

Opracował: Patryk Palka

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 16 stycznia 2023