Wdrażanie sztucznej inteligencji w wojnie z Rosją

Ukraina przyspiesza wdrażanie sztucznej inteligencji w wojnie z Rosją i tworzy najefektywniejszy system obronny Europy – oświadczył ukraiński minister obrony Mychajło Fedorow.

Ukraina przyspiesza wdrażanie sztucznej inteligencji w wojnie z Rosją i tworzy najefektywniejszy system obronny Europy – oświadczył ukraiński minister obrony Mychajło Fedorow.

Wdrażanie sztucznej inteligencji w wojnie

.Wdrażanie sztucznej inteligencji w wojnie polega na powołaniu centrów kompetencyjnych, które będą analizowały pole walki, stosowane w wojnie technologie oraz określały kolejne kroki rozwoju.

„W wojnie technologicznej wygrywa ten, kto szybciej przechodzi cykl innowacji” – wyjaśnił Fedorow.

Pierwszym takim centrum jest Defense AI Center „A1”, realizowane przy wsparciu rządu Wielkiej Brytanii. Do jego zadań ma należeć analizowanie danych bojowych, prognozowanie działań przeciwnika, rozwój systemów autonomicznych i opracowywanie nowych systemów zarządzania.

„Centrum pomoże szybciej przekształcać doświadczenie bojowe i dane z frontu w rozwiązania technologiczne oraz przyspieszać wdrażanie innowacji w wojsku – napisał Fedorow w komunikatorze Telegram.

„Rozwiązania AI (sztucznej inteligencji) staną się częścią każdej domeny współczesnej wojny — od rozpoznania po dowodzenie. Naszym zadaniem jest stworzenie najefektywniejszego systemu obronnego Europy. Jest to armia nowej generacji oparta na AI, bazująca na szybkości innowacji, systemach autonomicznych i przewadze sieciowej” – podkreślił minister obrony Ukrainy.

Militarne zastosowanie sztucznej inteligencji nową linią frontu

.Militarne zastosowanie sztucznej inteligencji budzi ogromne kontrowersje, gdy technologiczni giganci ścierają się z wojskiem o ostateczne granice moralności.

W świecie wielkich technologii lukratywne kontrakty obronne od zawsze stanowiły świętego Graala. Kiedy więc Anthropic, jeden z najważniejszych graczy na rynku sztucznej inteligencji, położył na stole zaporowe warunki przed podpisaniem umowy z Pentagonem, Dolina Krzemowa wstrzymała oddech. Dyrektor generalny firmy, Dario Amodei, zażądał żelaznych gwarancji, że jego technologia nigdy nie zostanie użyta do masowej inwigilacji obywateli ani do zasilania w pełni autonomicznej broni pozbawionej ludzkiego nadzoru. Reakcja amerykańskiej administracji była błyskawiczna i bezlitosna.

Prezydent Donald Trump natychmiast wydał zakaz korzystania z modeli językowych Claude we wszystkich agencjach federalnych, a sekretarz obrony Pete Hegseth publicznie określił firmę mianem „ryzyka dla łańcucha dostaw”. Zaledwie kilka godzin później rywalizujące z Anthropic, OpenAI z uśmiechem podpisało ten sam kontrakt, nie stawiając niewygodnych pytań. Zbieg okoliczności chciał, że zaledwie dzień po tych wydarzeniach Stany Zjednoczone i Izrael przypuściły potężną ofensywę na Iran. Przypomniało to światu w brutalny sposób, że debata o etyce AI to nie tylko akademickie dywagacje, ale kwestia życia i śmierci na współczesnym polu walki.

Czym właściwie jest w pełni autonomiczna broń oparta na sztucznej inteligencji? Nie mówimy tu o inteligentnych chatbotach, które nagle zyskują świadomość i przejmują kontrolę nad wyrzutniami rakiet. Zagrożenie jest znacznie bardziej subtelne i systemowe.

Współczesne modele AI są potężnymi narzędziami analitycznymi. Błyskawicznie przetwarzają dane z satelitów, radarów i kamer, tworząc listy priorytetowych celów. Problem pojawia się w momencie, gdy z tego łańcucha decyzyjnego wykluczymy człowieka. Zaawansowane helikoptery czy drony już dziś potrafią operować całkowicie samodzielnie. Jeśli pozwolimy maszynom na samodzielną interpretację zagrożenia i autoryzację ataku, wkroczymy na niezwykle niebezpieczny grunt. Skala tego ryzyka staje się przerażająco jasna w świetle niedawnych badańw zaawansowanych symulacjach wojennych sztuczna inteligencja aż w 95 procentach przypadków decydowała się na użycie broni nuklearnej.

Drugą nieprzekraczalną czerwoną linią dla Anthropic była masowa inwigilacja. Najnowsze modele językowe potrafią z przerażającą precyzją łączyć pozornie nieistotne kropki: od odciętych metadanych, przez wpisy w mediach społecznościowych, aż po systemy rozpoznawania twarzy w czasie rzeczywistym.

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/pepites/militarne-zastosowanie-sztucznej-inteligencji-nowa-linia-frontu/

PAP/ Jarosław Junko/ LW

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 17 marca 2026