Z Banderą i bez sympatii Polaków Ukraina do UE nie wejdzie [Marcin PRZYDACZ]

Jeśli Ukraina nie będzie brała pod uwagę polskiej wrażliwości historycznej w kontekście UPA, nie ma godności do tego, aby order Orła Białego był nadal w dyspozycji strony ukraińskiej – powiedział prezydencki minister Marcin Przydacz. Ocenił też, że Ukraina „musi mieć świadomość, że z Banderą do UE nie wejdzie”.
Z Banderą i bez sympatii Polaków Ukraina do UE nie wejdzie
Pod koniec maja 2026 r. prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ogłosił, że nadał imię „Bohaterów UPA” Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy. Decyzja ta wywołała falę krytyki w Polsce. Z inicjatywy prezydenta Karola Nawrockiego jednym z punktów zwołanego na 8 czerwca posiedzenia Kapituły Orderu Orła Białego było odebranie tego odznaczenia ukraińskiemu prezydentowi. Kapituła przedstawiła uczestniczącemu w jej obradach Karolowi Nawrockiemu opinię w tej sprawie. Przedstawiciele KPRO informowali później, że prezydent podejmie decyzję w tej sprawie „w odpowiednim czasie”.
W dniu 12 czerwca 2026 r. w Polsat News szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz był pytany o kwestię ewentualnego odebrania prezydentowi Ukrainy Orderu Orła Białego. Minister przypomniał, że zebrała się Kapituła Orderu Orła Białego, „procedura trwa, jest wydana odpowiednia opinia, prezydent na koniec podejmuje tę decyzję w odpowiednim czasie”.
„Piłka jest po stronie ukraińskiej”
Według Marcina Przydacza, „piłka jest po stronie ukraińskiej”. Podkreślił jednocześnie, że jest „w kontakcie ze stroną ukraińską”. – Jeżeli strona ukraińska nie będzie brała pod uwagę wrażliwości polskiej w kontekście historycznym, w kontekście OUN UPA, ludobójstwa wołyńskiego, to rzeczywiście nie ma tutaj godności do tego, aby ten order Orła Białego był nadal w dyspozycji strony ukraińskiej – ocenił minister.
Marcin Przydacz podkreślił, że Order Orła Białego to najważniejsze odznaczenie w Polsce. – Jeżeli ktoś nie szanuje polskiej historii w tak zasadniczej sprawie, to niestety, ale trzeba będzie podjąć bardzo daleko idące decyzje – zaznaczył.
Minister zapytany, temat zbrodni wołyńskiej powinien być powiązany z członkostwem Ukrainy w Unii Europejskiej, odparł: My wiążemy temat obecności ukraińskiej, czy chęci integracji z Unią Europejską z szeregiem różnych tematów. I Ukraina musi mieć świadomość, że z Banderą do Unii Europejskiej nie wejdzie. I bez sympatii Polski i Polaków przede wszystkim do Unii Europejskiej nie wejdzie – podkreślił.
PAP/MJ




