Zwrot pieniędzy za wyjazdy na Bliski Wschód

Zwrot pieniędzy za wyjazdy na Bliski Wschód możliwy jest tylko wtedy, gdy podróż została odwołana przed jej rozpoczęciem, wyjazd planowano między 28 lutego a 27 marca, a wnioski złożą zarówno podróżny, jak i organizator turystyki – wynika z informacji przekazanych podczas webinarium Polskiej Izby Turystyki.
„Jeżeli wniosek złoży tylko turysta, a przedsiębiorca nie złoży swojego wniosku, wniosek nie będzie uwzględniony”
.Jak poinformowała wicedyrektor Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego Ewa Puciata, środki z Turystycznego Funduszu Pomocowego (TFP) mogą zostać uruchomione, gdy organizator turystyki nie jest w stanie samodzielnie zwrócić podróżnym pieniędzy za odwołane imprezy.
„Wypłaty z TFP przysługują wtedy, gdy organizator nie może sam zwrócić podróżnym pieniędzy za odwołane wyjazdy. O zwrot należy ubiegać się przed rozpoczęciem imprezy” – podkreśliła.
Puciata zaznaczyła, że wnioski można składać od 5 marca 2026 r. wyłącznie elektronicznie poprzez portal TFG. Termin składania wniosków wynosi 14 dni od poinformowania podróżnego o odstąpieniu lub rozwiązaniu umowy. Wnioski złożone po tym terminie nie będą rozpatrywane.
Warunkiem rozpatrzenia wniosku jest jego złożenie przez obie strony – podróżnego i organizatora turystyki. „Jeżeli wniosek złoży tylko turysta, a przedsiębiorca nie złoży swojego wniosku, wniosek nie będzie uwzględniony” – wyjaśniła Puciata.
Organizatorzy turystyki, aby wniosek mógł zostać rozpatrzony, muszą również uiszczać opłaty od wartości wniosku: 7,5 proc. łącznej kwoty, a w przypadku mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw – 2,5 proc., lub 4,1 proc. w przypadku dużych przedsiębiorców.
Mechanizm TFP obejmuje imprezy realizowane na terytorium: Arabii Saudyjskiej, Bahrajnu, Iranu, Izraela, Jordanii, Kataru, Kuwejtu, Libanu, Omanu, Palestyny oraz Zjednoczonych Emiratów Arabskich, a także wyjazdy z przesiadką lub międzylądowaniem na tych terenach.
Jak ma działać zwrot pieniędzy za wyjazdy na Bliski Wschód?
.Podczas webinarium poruszono też sytuację na Cyprze, gdzie 2 marca doszło m.in. do czasowej ewakuacji lotniska w Pafos. Ewa Puciata wyjaśniła, że obecnie Cypr nie jest objęty mechanizmem TFP, a wnioski dotyczące tego kraju nie będą rozpatrywane, chyba że resort turystyki zmieni komunikat.
W związku z nalotami przeprowadzonymi na Iran przez USA i Izrael, wiele państw z Bliskiego Wschodu zamknęło przestrzeń powietrzną. Agencja Unii Europejskiej ds. Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) poinformowała, że istnieje wysokie ryzyko dla lotnictwa cywilnego w przestrzeni powietrznej zarówno Iranu, jak i państw sąsiednich, w których znajdują się bazy USA. Zaleciła operatorom wstrzymanie się od lotów.
Turystyczny Fundusz Pomocowy gromadzi środki ze składek organizatorów turystyki. Fundusz został utworzony w 2020 r. na mocy tzw. ustawy covidowej i zapewnia płynność finansową przedsiębiorców w sytuacjach kryzysowych. Ze środków TFP organizatorzy turystyki mogą otrzymać wypłaty na pokrycie zwrotów dla podróżnych za imprezy, które nie zostaną zrealizowane z powodu nieuniknionych i nadzwyczajnych okoliczności.
Pokój w świecie, który o sobie zapomniał
.Chrześcijanie w Syrii żyją w cieniu lęku. Nie ma jasnej wizji przyszłości – ani politycznej, ani społecznej. Żyjemy w świecie, w którym niepewność stała się codziennością – twierdzi abp Julian Yacoub MOURAD w rozmowie z Michałem KŁOSOWSKIM
Michał KŁOSOWSKI: Pytanie najprostsze, a zarazem chyba najtrudniejsze dzisiaj: czym jest pokój w świecie takim jak nasz?
Abp Julian MOURAD: To pytanie wydaje się proste, ale w istocie dotyka samego serca ludzkiego doświadczenia. Pokój – pace – jest słowem religijnym, a zarazem uniwersalnym. To słowo, które od początku historii ludzkości niosło w sobie pragnienie każdego człowieka, każdej cywilizacji. Pokój to nie tylko brak wojny, nie tylko milczenie broni. Pokój jest darem i zadaniem jednocześnie. Jest codziennym wysiłkiem, cichą walką, którą toczymy w naszych sercach. A jednak w świecie dzisiejszym wydaje się ideą odległą. Czymś, o czym wszyscy mówią, a czego niemal nikt nie doświadcza naprawdę. To jak marzenie, które stale ucieka, choć biegnie się za nim całą duszą.
– Tym dla Księdza Arcybiskupa jest pokój? Marzeniem – po latach tego, czego był Ksiądz Arcybiskup świadkiem i czego doświadczył?
– Bez wiary, bez nadziei w Boga, który jest źródłem wszelkiego pokoju, człowiek nie potrafi tej idei dotknąć. Nie potrafi jej przyjąć, nie potrafi sprawić, by zamieszkała w środku. I to nieważne, wśród jakich okoliczności – nawet w chwilach wojen czy zniewolenia. Bo pokój nie jest w nas samych – on pochodzi spoza nas. Jest darem, który przychodzi, gdy człowiek otworzy serce na obecność Boga.
– Bez wiary nie ma pokoju?
– Pokój to także powołanie. To wewnętrzne przesłanie, które każdy człowiek nosi w sobie: żyć w pokoju, przynosić pokój, budować pokój. Ale – i to jest najważniejsze – nikt nie może żyć w pokoju sam. I dlatego nie możemy mówić o pokoju jako czymś, co posiadamy. On jest dany. Bo pokój rodzi się ze spotkania, z miłości. Tylko bowiem wtedy, gdy żyjemy w relacji z drugim człowiekiem, możemy doświadczyć, czym naprawdę jest pokój.
– Człowiek samotny nie może doświadczyć pokoju?
– Człowiek samotny może znać ciszę, ale nie zazna pokoju. Cisza bez miłości staje się pustką. A pokój – prawdziwy pokój – jest owocem miłości, obecności, wspólnoty.
– W 2015 roku był Ksiądz Arcybiskup więziony przez ISIS.
– Tak, dlatego znam dobrze smak samotności. Ale i poza niewolą w moim osobistym życiu wiele razy zdarzało się, że musiałem być sam. I wiem, jak trudno wtedy utrzymać w sobie światło pokoju. Samotność otwiera w człowieku pola walki, których istnienia wcześniej się nie przeczuwało. To walka wewnętrzna: z lękiem, z pamięcią, z samym sobą. I wtedy człowiek zaczyna rozumieć, jak krucha jest jego dusza.
– Samotność jest dziś chyba jednym z podstawowych doświadczeń człowieka XXI wieku – bez względu na szerokość geograficzną.
– Myślę często o mężczyznach i kobietach w Syrii: o matkach, które zostały same, bo ich synowie uciekli, by przeżyć; o ojcach, którzy patrzą na puste domy swoich dzieci; o starszych ludziach, którzy mają dach nad głową, mają chleb, a mimo to nie mają pokoju. Bo pokój nie rodzi się z pełnej spiżarni, ale z obecności drugiego człowieka. Dlatego będę się upierać, że pokój nie jest faktem materialnym, lecz wyborem duchowym.
Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/abp-julian-yacoub-mourad-pokoj-w-swiecie-ktory-o-sobie-zapomnial/
PAP/MB




