Sztuczna inteligencja zwiększa precyzję prognozy pogody

Zespół naukowców z Chin opracował system sztucznej inteligencji, który znacząco poprawia dokładność prognoz pogody nawet przy ograniczonej ilości danych. Wykorzystał do tego m.in. medyczną sztuczną inteligencję i mechanizm analizujący szum Gaussa.

Celem badań było sprawienie, aby prognozowanie regionalne było bardziej inteligentne, szybsze i niezawodne

.Przez całe dekady prognozowanie pogody w średnim zakresie czasowym, czyli obejmujące okres od 1 do 5 dni, opierało się głównie na tradycyjnych modelach numerycznych – przypominają eksperci z chińskiego Północno-zachodniego Uniwersytetu Politechnicznego w Xi’an. Jak jednak podkreślają, podejście to często zawodzi, gdy stosuje się je do konkretnych regionów, dla których brakuje wystarczająco dużych zbiorów danych historycznych.

Badacze wprowadzili nową metodę, która łączy trzy główne innowacje: wykorzystanie tzw. modeli segmentacji semantycznej – pierwotnie opracowanych do analizy obrazów medycznych, mechanizm analizujący szum Gaussa – zwiększający odporność modelu oraz strategię prognozowania kaskadowego, która dzieli zadanie prognozowania na łatwiejsze do zarządzania etapy. 

– Naszym celem było sprawienie, aby prognozowanie regionalne było bardziej inteligentne, szybsze i niezawodne, nawet w warunkach ograniczonej dostępności danych – mówi prof. Congqi Cao, współautor badania. – Jest to szczególnie cenne dla obszarów, w których nie istnieje gęsta sieć obserwacji meteorologicznych.

W przeprowadzonych dotąd testach model osiągnął znaczną poprawę skuteczności prognoz, przewyższając wiele powszechnie globalnych modeli SI stosowanych do prognozowania pogody – podkreślają chińscy eksperci.

Mechanizm analizujący Szum Gaussa pomógł w prognozach pogody

.Metoda m.in. zmniejszyła błędy prognoz temperatury o 9,3 proc., poprawiła wynik dla opadów o 6,8 proc. oraz obniżyła błędy prognozy prędkości wiatru o 12,5 proc.

– To pierwszy raz, gdy segmentacja semantyczna i mechanizmy uczące się szumu zostały zastosowane wspólnie, w regionalnym prognozowaniu pogody – wyjaśnia prof. Cao. – Otwiera to nowe możliwości dla tworzenia dokładnych prognoz w innych regionach, gdzie również brakuje danych.

Teraz zespół planuje rozszerzyć swoją metodę na systemy działające w czasie rzeczywistym oraz zastosować ją w kolejnych regionach Chin. 

Naukowcy mają nadzieję, że ich praca ostatecznie przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa publicznego, wspomoże rolnictwo i działania związane z zapobieganiem klęskom żywiołowym, dostarczając inteligentniejsze, szybsze i bardziej lokalne prognozy wtedy, gdy są one najbardziej potrzebne.

Sztuczna inteligencja – Mario Draghi o niej mówił, a Donald Trump ją robi

.Niczym biały rycerz Europa chełpi się, że jako pierwsza wprowadziła w życie „AI Act”. Lecz co stało się z nadzieją, którą budził raport Draghiego, że uda się uruchomić dodatkowe pieniądze na badania i innowacje? – pyta Olivier BACCUZAT.

Przedstawiając dwa dni po zaprzysiężeniu czteroletni plan inwestycji w sztuczną inteligencję w wysokości 500 miliardów dolarów, amerykański prezydent wdraża w życie to, co raport przedstawiony we wrześniu przez byłego szefa Europejskiego Banku Centralnego postulował jako rozwiązanie dla… Europy. Trump uderza szybko i mocno.

Aby zatrzymać proces spadku konkurencyjności Starego Kontynentu, Mario Draghi wzywał do uwolnienia jego „potencjału innowacyjności”, przestrzegając przed powtórką zaniedbań z przeszłości, które sprawiły, że Unia Europejska przespała rewolucję internetu w latach 90. Ta słuszna i trzeźwa diagnoza Draghiego – i powszechnie chwalona – zakładała masowe i szybkie inwestycje w zaawansowane technologie (w tym AI), uznawane obok energetyki i bezpieczeństwa za jeden z trzech filarów suwerenności, oraz usunięcie przeszkód regulacyjnych, które zamiast wspierać wszelkie rozwiązania innowacyjne, duszą je w zarodku.

Niczym biały rycerz Europa chełpi się, że jako pierwsza wprowadziła w życie „AI Act”. Lecz co stało się z nadzieją, którą budził raport Draghiego, że uda się uruchomić dodatkowe pieniądze na badania i innowacje? Jak pamiętamy, pewne obietnice zostały poczynione: Ursula von der Leyen wspominała coś o odblokowaniu 100 miliardów dla „europejskiego CERN-u sztucznej inteligencji”. Ale czy mamy rzeczywiście do czynienia z przyspieszeniem i przeskalowaniem tych działań?

W kwestii AI Trump (przy udziale prywatnego kapitału) jest już dwa kroki przed nami. Przyswoił sobie zalecenia Draghiego, mając świadomość, że w tym globalnym wyścigu pełną pulę zgarnie ten, kto będzie pierwszy. Jak w swoim czasie zrobił Reagan, ogłaszając program „gwiezdnych wojen”. Amerykański pragmatyzm i szybkość decyzji wygrywają z europejską prokrastynacją i doktryną „się zobaczy”.

Jeśli Europa nie przymusi się do zdecydowanych działań, pozostanie wobec Stanów Zjednoczonych i Chin graczem drugiego planu.

Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/olivier-baccuzat-ai-act/

PAP/MB




Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 27 lipca 2025