Święto chleba w muzeum rolnictwa w Ciechanowcu

Odbyło się podlaskie święto chleba na którym przypomniano zwyczaje związane ze żniwami i ich zakończeniem, młócką czy tradycyjnym wypiekiem chleba. Organizatorem zabawy było Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu w Podlaskiem.

Święto chleba na Podlasiu

.Święto Chleba to jedna z największych plenerowych imprez organizowanych przez Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu. Jej celem jest zachowanie i przekaz tradycji żniwnych oraz obrzędów jej towarzyszących, a także wzmocnienie poczucia tożsamości regionalnej i ochrona dziedzictwa kultury ludowej.

Co roku muzeum stara się przybliżyć uczestnikom wszystkie żniwne zwyczaje. Można było zobaczyć jak żniwa wyglądały od początku – od wyjścia w pole z orszakiem żniwnym, przez koszenie sierpami przez kobiety i kosiarzy, a także np. żniwny podwieczorek. Jednym z odtworzonych zwyczajów było „oborywanie przepiórki”.

Piękne i dziwne staropolskie tradycje

.Jak przypominają etnografowie, zgodnie z tą tradycją, gospodarz przed końcem koszenia zostawiał na polu cztery garści niezżętych kłosów, których końce związywano ze sobą lub splatano. Tworzyły one rodzaj czapeczki, zwanej właśnie „przepiórką”. Kładziono ją na polu, miejsce to ozdabiano kwiatami i wstążeczkami, a następnie okładano kamieniami. Czasami w środek kładziono kromkę chleba, wierzono bowiem, iż zjedzenie kawałka tego chleba wpływało na płodność (u kobiet w ciąży na szczęśliwe rozwiązanie), chronić też miało przed chorobami.

Następnie brano najmłodszą uczestniczkę żniw, która musiała być dziewicą, chwytano ją za kostki u nóg i ciągnięto z gołymi pośladkami po ściernisku. Było to symboliczne „oborywanie przepiórki” i miało przynieść ziemi płodność na przyszły rok. Zwyczaj ten zanikł wraz z pojawieniem się kombajnów.

Żniwa kończyło przejście z wieńcem dożynkowym do gospodarza, który w podziękowaniu organizował zabawę.

Podczas Święta Chleba odbyły się też pokazy młócenia zboża w polu i pieczenia chleba według tradycyjnych receptur, a także konkurs na wykonywanie równianki, czyli bukietu żniwnego. Jak co roku zorganizowano również paradę zabytkowych ciągników i lokomobili znajdujących się w zbiorach muzeum.

W ciechanowieckim muzeum odbył się także pokaz święcenia zwierząt gospodarskich. Zgodnie z tradycją zwierzęta święciło się na św. Rocha, czyli 16 sierpnia, a miało to przynieść pomyślność w gospodarstwie i chronić dobytek przed zarazą. Tradycja ta jest związana z historią św. Rocha z Montpellier, któremu według średniowiecznych przekazów pies przynosił chleb podczas choroby.

Czy współczesna Polska rozumie swoją wieś?

.”Obecne we współczesnym dyskursie publicznym – zarówno prawej, jak i lewej strony – utożsamianie inteligencji z przywilejami społecznymi i wielkomiejskością utrudnia społeczny dialog. Zwłaszcza ten, który jest bardzo potrzebny: dialog między wsią i miastem oraz związany z nim obustronny wysiłek rozumienia” – pisze Marta RAKOCZY na łamach Wszystko co Najważniejsze w tekście „Kłopoty z polską wsią„.

„Ostatnio w Pałacu Kultury i Nauki zajrzałam do kiosku, który poza prasą, batonami i napojami oferuje też polskie, w tym warszawskie, pamiątki. Zaskoczenia nie było. Wśród nich ciągle króluje Mazowszanka oraz łowickie wzory. Zakładki, ołówki i magnesy, rzecz jasna, niewiele mają wspólnego z kulturą ludową. Zawierają tylko jej ślad: zdekontekstualizowany wzór umieszczony na powierzchni rzeczy fabrycznie produkowanych dla wielkiego przemysłu zwanego turyzmem. Co w tym złego? Nic. Ładna zakładka może cieszyć. Ale też zastanawia. Po co współczesnemu turyście wiejskie motywy? Co komunikują? Jak rozumieć ich uporczywą obecność?”

.”Oczywiście pytanie to wiąże się z innym: jak w Polsce rozumiemy dziś wieś? A może inaczej: czy chcemy być intepretowani jako kraj zasadniczo rolniczy? I czy nim de facto jesteśmy? Możliwych odpowiedzi jest sporo. Ktoś powie „tak”, jeśli będzie się kierować prostym kryterium tego, jaki produkt eksportowy czyni nas liderem światowego eksportu, a są nim jabłka. Ktoś powie „nie”, jeśli uwzględni to, co stanowi, według danych GUS z 2022 r., główny przedmiot eksportu, a są nim przede wszystkim maszyny.” – pisze dalej Marta RAKOCZY.

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/marta-rakoczy-dialog-miedzy-wsia-i-miastem

PAP/TD

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 10 sierpnia 2025