Węgry poprą członkostwo Ukrainy w UE dopiero za 100 lat [Viktor ORBAN]

Węgry poprą członkostwo Ukrainy

Premier Węgier Viktor Orban odrzucił w dniu 1 października przed nieformalnym szczytem UE w Kopenhadze plan zmiany głosowania przy otwieraniu tzw. klastrów w negocjacjach akcesyjnych, który miał tego dnia przedstawić szef Rady Europejskiej Antonio Costa.

Węgry poprą członkostwo Ukrainy, ale dopiero za 100 lat

.Odpowiadając na pytania dziennikarzy przed szczytem liderów UE w Kopenhadze, węgierski premier odrzucił propozycję, według której do otwarcia rozdziałów negocjacyjnych wystarczyłaby większość kwalifikowana, a nie jednomyślna decyzja państw członkowskich. Viktor Orban podkreślił, że istnieje prawnie zdefiniowana procedura negocjacji, której musi przestrzegać.

„Nie sądzę, by sztuczki prawne zadziałały. Proces rozszerzenia przebiegał dotychczas w ten sam sposób. Każde państwo musiało otworzyć i zamknąć każdy rozdział i tego nie powinno się zmieniać” – stwierdził premier Węgier cytowany przez portal Index. Na odejście od jednomyślności muszą się zgodzić wszystkie kraje członkowskie.

Komentując stanowisko Budapesztu wobec ukraińskich starań o akcesję do UE, Viktor Orban zaznaczył, że sprzeciw ten „nie jest stanowiskiem rządu, ale stanowiskiem Węgrów”. Premier powołał się na wyniki przeprowadzonych wcześniej w tym roku narodowych konsultacji „Voks 2025”, w których – jak ogłosił w czerwcu rząd – 95 proc. głosujących sprzeciwiło się przyspieszonej ścieżce akcesji Ukrainy do Wspólnoty. Głosowaniu towarzyszyła antyukraińska kampania prowadzona przez węgierskie władze.

Strategiczne porozumienie Budapesztu i Kijowa niewykluczone w przyszłości?

.Węgry od lutego blokują rozpoczęcie negocjacji Ukrainy z UE. Viktor Orban zaproponował natomiast w dniu 1 października „strategiczne porozumienie” z Kijowem mające zastąpić członkostwo Ukrainy w UE. „Ukraina to bohaterski kraj, który musimy wspierać, to nie ulega wątpliwości. Węgry nie zgadzają się jednak na członkostwo tego kraju w UE; sytuacja ta może się zmienić za sto lat, ale w tej chwili będziemy się trzymać swojego stanowiska” – zaznaczył polityk.

Atonio Costa zapowiedział przed szczytem z 1 października przedstawienie wspólnej unijnej odpowiedzi na niedawne naruszenia przestrzeni powietrznej, w tym w związku z wtargnięciem rosyjskich dronów na teren Polski. Komisja Europejska zwróciła natomiast uwagę na to, że w związku z ciągłą agresją militarną na Ukrainę i niedawnym wzrostem naruszeń przestrzeni powietrznej państw członkowskich dwa projekty flagowe UE – Mur Dronowy i Straż Wschodniej Flanki – „wymagają szczególnej pilności i powinny zostać zrealizowane bezzwłocznie”. Viktor Orban poparł w rozmowie z mediami plan wzmocnienia ochrony granic UE przed wrogimi dronami, mówiąc, że „jeśli jakiś obcy obiekt wleci na Węgry, zestrzelimy go, niezależnie od tego, czy Mur Dronowy istnieje, czy nie”.

Rozłam w Grupie Wyszehradzkiej

.Na temat podziałów i tarć w Grupie Wyszehradzkiej, które pojawiły się po wybuchu pełnoskalowej wojny na Ukrainie, na łamach “Wszystko Co Najważniejsze” pisze Dalibor ROHAC w tekście “Nieunikniony podział Grupy Wyszehradzkiej stał się faktem”.

“Napięcie w związku z Rosją i Ukrainą od zawsze było obecne w Grupie Wyszehradzkiej, lecz wojna jeszcze je uwidoczniła. Zwłaszcza dla Polski Rosja stanowi zagrożenie bytowe, które należy zneutralizować. Węgierska polityka ustępstw i dopasowania oraz długotrwałe podkopywanie pozycji Ukrainy, napędzane głęboko zakorzenionymi motywami rewizjonistycznymi i rewanżystowskimi, całkowicie różnią się od stanowiska Warszawy, Pragi i Bratysławy”.

“Strona węgierska nie wykazała żadnej chęci zmian, trzymając się zasadniczo proputinowskiej interpretacji zdarzeń oraz sabotując wspólne wysiłki Unii Europejskiej na rzecz pomocy Ukrainie. Powrót do relacji w ich dotychczasowej formie wydaje się mało prawdopodobny, wziąwszy pod uwagę na przykład początkowy stosunek Węgier do embarga nałożonego przez UE na rosyjski eksport ropy czy też spór węgierskiego parlamentarzysty László Kövéra z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim”.

.”Nie ma wielkiej nadziei na zmianę polityki Węgier także od wewnątrz. Mandat wyborczy Fideszu jest wciąż bardzo silny – częściowo ze względu na rzeczywiste powszechne poparcie dla Viktora Orbána. Ponadto w swojej kampanii z 2022 r. Viktor Orbán wyraźnie zaznaczył zamiar odsunięcia Węgier od konfliktu i ochrony ludności węgierskiej przed kosztownymi działaniami, które inne kraje europejskie mogą wdrożyć, aby pomóc Ukrainie. Te propozycje w dalszym ciągu korespondują z postawą węgierskiego społeczeństwa, wyrażającego mniejszą sympatię dla sprawy ukraińskiej niż mieszkańcy pozostałych krajów regionu i odczuwającego od nich znacznie mniejszy strach przed rosyjską agresją” – pisze Dalibor ROHAC.

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/dalibor-rohac-nieunikniony-podzial-grupy-wyszehradzkiej/

PAP/Jakub Bawołek/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 1 października 2025