Chińskie BYD czy amerykańska Tesla?

Sprzedaż aut elektrycznych BYD w 2025 roku osiągnęła historyczny poziom, przybliżając chińskiego producenta do pozycji globalnego lidera.
.Rok 2025 okazał się przełomowy dla chińskiego producenta BYD, który łącznie sprzedał 4,6 mln samochodów na świecie. Z tej liczby 2,26 mln stanowiły pojazdy w pełni elektryczne, co jest rekordowym wynikiem w skali globalnej i czyni BYD największym sprzedawcą aut elektrycznych na świecie.
Wynik sprzedaży samochodów marki BYD w 2025 r. to najlepszy wynik w historii branży samochodów elektrycznych, stawiający BYD na czele światowego wyścigu, tuż przed amerykańską Teslą. Dla porównania, Tesla do końca września 2025 roku sprzedała 1,22 mln aut elektrycznych, a prognozy rynkowe wskazują, że jej wynik roczny nie dorówna osiągnięciu chińskiego konkurenta. Jeszcze rok wcześniej rywalizacja była niezwykle wyrównana, a Tesla minimalnie wyprzedziła BYD w globalnych statystykach.
BYD sprzedaje dziś kilka wyraźnie odrębnych kategorii pojazdów, które odpowiadają różnym etapom transformacji rynku motoryzacyjnego. Trzonem oferty pod marką BYD są samochody w pełni elektryczne, obejmujące zarówno małe auta miejskie, jak i sedany oraz SUV-y klasy kompaktowej i średniej. Równolegle bardzo dużą część sprzedaży stanowią hybrydy typu plug-in, które w statystykach BYD często przewyższają wolumen samych elektryków. Ten segment pełni rolę rozwiązania przejściowego, szczególnie atrakcyjnego na rynkach, gdzie infrastruktura ładowania jest wciąż ograniczona. Oprócz aut osobowych firma produkuje także elektryczne autobusy, pojazdy użytkowe i dostawcze, wykorzystywane głównie w transporcie publicznym i logistyce. Taka struktura sprzedaży sprawia, że BYD nie jest wyłącznie producentem samochodów elektrycznych, lecz szerokim dostawcą pojazdów niskoemisyjnych, działającym jednocześnie w segmencie konsumenckim i przemysłowym.
Firma została założona w 1995 roku jako producent baterii i do dziś zachowała silną przewagę technologiczną w tym obszarze. Kontrola nad kluczowymi komponentami, zwłaszcza akumulatorami, pozwala BYD ograniczać koszty i szybciej reagować na zmiany popytu. Na niezwykle konkurencyjnym chińskim rynku pojazdów nowej energii, który jest największym na świecie. Spółka zdołała zdominować sprzedaż dzięki szerokiej ofercie modeli, obejmującej zarówno auta elektryczne, jak i hybrydowe. Jednocześnie coraz bardziej ostrożni cenowo chińscy konsumenci zmuszają producentów do walki marżami, co skłania BYD do intensywnej ekspansji zagranicznej.
Rynki zagraniczne są dziś kluczowym kierunkiem wzrostu dla BYD, ale ekspansja na najbardziej lukratywnym rynku świata, którym są Stany Zjednoczone, napotyka na znaczące bariery handlowe. W USA na importowane z Chin samochody elektryczne nałożono cła o wysokości 100 proc. wartości, co sprawia, że modele chińskich producentów stają się nieopłacalne dla lokalnych nabywców, ponieważ ich cena niemal się podwaja po opodatkowaniu. To pokazuje praktyczną barierę wejścia. BYD nie sprzedaje obecnie swoich pojazdów w USA właśnie z powodu tych bardzo wysokich taryf celnych, które mają chronić rodzimy przemysł motoryzacyjny i miejsca pracy przed zalewem tańszych EV z Azji.
Dodatkowo, chińskie samochody elektryczne stanowią dziś znikomy ułamek sprzedaży na amerykańskim rynku. Praktycznie nie pojawiają się w statystykach rejestracji nowych pojazdów, co kontrastuje z ich rosnącą obecnością w Europie i krajach Azji Południowo-Wschodniej. Pomimo barier celnych, BYD szybko zwiększa swoje udziały w sprzedaży w regionach, gdzie cła są niższe lub rośnie lokalne zapotrzebowanie, co świadczy o dużej elastyczności strategii geograficznej producenta.
.Tymczasem Tesla mierzy się z trudniejszym okresem. Spowolnienie sprzedaży w Europie i Ameryce Północnej częściowo wiązane jest z rosnącą konkurencją oraz wcześniejszymi kontrowersjami wokół Elona Muska. Firma liczy na przyszły wzrost dzięki rozwojowi technologii autonomicznej jazdy i nowym, tańszym modelom, jednak krótkoterminowo to chińska marka BYD narzuca tempo.
Rekordowa sprzedaż w 2025 roku pokazuje, że globalny rynek pojazdów elektrycznych wchodzi w nową fazę, w której chińscy producenci nie tylko gonią liderów z USA i Europy, ale coraz częściej ich wyprzedzają.
Oprac: SŚ



