Putin może skończyć jak Hitler [Wołodymyr ZEŁENSKI]

führer Adolf Hitler

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski uważa, że Władimir Putin może skończyć jak führer Adolf Hitler. Nie wykluczył, że Rosja, która wspiera Iran w wojnie z Izraelem i USA, może tam nawet wysłać swoich wojskowych.

Rosyjska propaganda, która pokazywana jest w filmach i przekazywana dzieciom, nie przyniesie oczekiwanych efektów

.Wołodymyr Zełenski mówił o tym w wywiadzie, udzielonym irlandzkiemu blogerowi Caolanowi Robertsonowi. Ocenił w nim, że wojna z Ukrainą może zakończyć się dla Putina tak, jak II wojna światowa dla Hitlera.

„Wszyscy wiemy, czym to wszystko skończyło się dla Hitlera. Rozumiemy, czym zakończy się to dla Putina. Używanie w charakterze broni sportu, muzyki, kina i festiwali, takich jak Biennale w Wenecji, nigdy nie pomaga” – oświadczył.

Wyjaśnił, że rosyjska propaganda, która pokazywana jest w filmach i przekazywana dzieciom, nie przyniesie oczekiwanych efektów. „Jestem przekonany, że ich naród oczekuje tragiczny finał” – uznał Zełenski.

Czy Putin zostanie zapamiętany jak führer Adolf Hitler?

.Mówiąc o wsparciu Kremla dla Iranu w wojnie z USA i Izraelem prezydent zaznaczył, że na razie ogranicza się ono do dronów. „Rosja zaczęła wspierać irański reżim dronami. Bez wątpienia pomoże też (Iranowi) z rakietami; pomaga przecież w obronie powietrznej. Co będzie dalej?” – pytał.

Zauważył, że obecnie głównym problemem jest to, który kraj może jako pierwszy wysłać wojska do Iranu.

„Tak samo, jak było w przypadku Rosji, gdy Korea Północna wysłała 10 tysięcy żołnierzy, którzy na razie znajdują się w Rosji, lecz mogą być skierowani do Ukrainy. To samo może stać się w Iranie – Rosja może wysłać tam swoje wojska” – ostrzegł Wołodymyr Zełenski.

Dyplomatyczna ofensywa Kremla

.Wojna w Ukrainie ma globalny wymiar. Toczy się nie tylko w płaszczyźnie NATO–Rosja. Wpływ na jej przebieg ma postawa Globalnego Południa, swego czasu określanego jako Trzeci Świat – pisze prof. Kazimierz DADAK

Najważniejszym państwem wśród członków tego ugrupowania są Indie. Jej zakupy rosyjskiej ropy naftowej stanowią dla Moskwy bezpośrednie wsparcie. Niemniej polityczna neutralność, jeśli nie ciche poparcie, udzielane na scenie międzynarodowej przez inne wielkie państwa, np. Brazylię, pozwala Rosji unikać izolacji i powszechnego potępienia z powodu najazdu na Ukrainę.

Do tej to właśnie publiczności 15 stycznia 2026 r. Władimir Putin skierował ważne przesłanie z okazji złożenia listów uwierzytelniających przez nowych ambasadorów z 35 państw. Jak zwykle było ono pełne przeinaczeń i kłamstw, ale też zawierało istotne sygnały skierowane do sojuszników i przeciwników.

Kremlowski satrapa wylewał krokodyle łzy z powodu rosnących międzynarodowych napięć i toczących się wojen, tak jakby w tej chwili wojna z Ukrainą nie była najpoważniejszym konfliktem. Winę za nią zrzucił na przeciwników, których oskarżył o działanie na szkodę bezpieczeństwa Rosji i złamanie publicznie składanych obietnic, że NATO nie będzie rozszerzać się na wschód. Długo rozwodził się nad rolą Narodów Zjednoczonych i znaczeniem ram prawnych zawartych w Karcie ONZ.

W obecnym kontekście jego narzekanie na łamanie zawartych tam zapewnień o poszanowaniu suwerenności państw członkowskich brzmiały odrobinę mniej cynicznie. Dla Polski Stany Zjednoczone są najważniejszym partnerem i gwarantem niepodległości, stąd to, co wzmacnia potęgę USA, jest słusznie uważane za leżące w naszym interesie narodowym. Ale niejeden członek Globalnego Południa stawia znak równości, gdy jedni mówią, że dla ich bezpieczeństwa narodowego konieczny jest taki, a nie inny stan rzeczy w Ukrainie, a dla drugich – na Grenlandii. Podobnie Karta ONZ nie rozróżnia między dyktaturą i demokracją, każde państwo jest suwerenne i nie ma przyzwolenia dla interwencji zbrojnych, tym bardziej dla zawłaszczania kluczowego surowca ościennego kraju, np. jego zasobów ropy naftowej.

Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-kazimierz-dadak-dyplomatyczna-ofensywa-kremla/

PAP/MB

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 11 marca 2026