Lionel JOSPIN. Były trockista, który nie został prezydentem Francji

Lionel JOSPIN

Lionel Jospin, działacz Partii Socjalistycznej (PS) i premier Francji w latach 1997-2002, zmarł 23 marca 2026 r. w wieku 88 lat. Polityk dwukrotnie kandydował w wyborach prezydenckich, w tym w 2002 roku, gdy nieoczekiwanie do drugiej tury przeszedł szef Frontu Narodowego Jean-Marie Le Pen.

Kim był Lionel JOSPIN?

.Lionel Jospin pochodził z rodziny protestanckiej o socjalistycznych poglądach. Podobnie jak wielu czołowych polityków francuskich, ukończył prestiżową „kuźnię kadr” – Krajową Szkołę Administracji (ENA). Przez kilka lat pracował w MSZ, a następnie był wykładowcą ekonomii, dopóki nie pochłonęła go całkowicie polityka. Jego mistrzem był prezydent Francois Mitterrand, dzięki któremu Lionel Jospin wszedł do kierownictwa Partii Socjalistycznej w 1973 roku. Na szerokie wody polityki wypłynął w 1981 r., kiedy zastąpił Françoisa Mitterranda na czele PS. Stanowisko to piastował do 1988 r., a następnie w latach 1995-1997.

Na początku XXI wieku Lionel Jospin przyznał się do długoletnich powiązań z trockistami, czemu wcześniej zaprzeczał. W latach 80. XX wieku Lionel Jospin był deputowanym Zgromadzenia Narodowego (niższej izby parlamentu Francji) i posłem Parlamentu Europejskiego. Następnie był ministrem edukacji.

Premier który wprowadził Francję do strefy euro

.Dwukrotnie kandydował w wyborach prezydenckich. W 1995 roku uzyskał w drugiej turze 47,36 proc. głosów, przegrywając z Jacques’iem Chirakiem. Mimo przegranej wynik ten uczynił z niego przywódcę lewicowej opozycji, a następnie szefa rządu po wygranej lewicy w przedterminowych wyborach parlamentarnych w maju 1997 roku. Był premierem lewicowego rządu przez pięć lat w kohabitacji z centroprawicowym prezydentem.

Jako premier Lionel Jospin okazał się politykiem pragmatycznym. Jego rząd, narzucając pracodawcom wprowadzenie 35-godzinnego tygodnia pracy, przeprowadził zarazem znacznie więcej operacji prywatyzacyjnych niż prawica. Za jego rządów Francja weszła do strefy euro i przyjęła przepisy o związkach partnerskich (PACS).

Były trockista, który nie został prezydentem Francji

.W 2002 roku Lionel Jospin ponownie stanął do wyborów prezydenckich, ponownie przeciwko Chiracowi. Jednak w pierwszej turze wyprzedził go nie tylko urzędujący szef państwa, lecz także Jean-Marie Le Pen, eliminując lewicę z drugiej tury. Po tym niepowodzeniu Lionel Jospin ogłosił wycofanie się z bieżącej polityki. Później, w latach 2014-2019 zasiadał w Radzie Konstytucyjnej.

Politycy lewicy francuskiej w komentarzach z 23 marca 2026 r. oddali hołd Lionelowi Jospinowi. Szef skrajnej lewicy Jean-Luc Melenchon podkreślił, że dokonaniem Lionela Jospina był 35-godzinny tydzień pracy. Przywódca PS Olivier Faure ocenił, że Lionel Jospin „doprowadził do władzy pluralistyczną lewicę” i przyczynił się do ukształtowania nowej, obecnej generacji lewicowych polityków.

Prawicowy dziennik „Le Figaro” ocenił, że życie Lionela Jospina odzwierciedlało w pewnej części dzieje V Republiki. Zarazem, jego klęska w wyborach w 2002 roku zwiastowała dzisiejszą epokę, gdy Zjednoczenie Narodowe (obecna nazwa Frontu Narodowego) stało się główną siłą polityczną kraju.

Zacinający się tandem francusko-niemiecki

.Powstaje pytanie, co robić z rozpychającymi się we francusko-niemieckim układzie Niemcami. Francja jest w słabej pozycji – ma olbrzymi dług publiczny i ciągłe zmiany rządów. W zasadzie należałoby wyłożyć karty na stół i otwarcie przedyskutować punkty sporne, nakreślić czerwone linie. Sytuacja byłaby zdrowsza. Ale żaden francuski polityk tego nie powie – pisze Jan ŚLIWA

W oficjalnej propagandzie Francja i Niemcy stanowią zgodny tandem przewodzący Europie. Coraz bardziej jednak trzeszczy, a zwłaszcza coraz trudniej przemilczeć te różnice.

Coraz szerzej rozchodzą się tezy z książki Thierry’ego Garcina „La question allemande en Europe depuis l’unification”, 2025 (Problem niemiecki w Europie od zjednoczenia). Jest to rzadki głos mówiący otwarcie o tych problemach. Nie jest to „głos Francji” ani nawet głos władz francuskich (bo te i tak mogą się zmienić), lecz głos w dyskusji. Jest interesujący, ponieważ nie powtarza wyuczonych formułek, lecz jest wynikiem niezależnej, głębokiej refleksji. Thierry Garcin, jak sam mówi, jest baby boomersem i pamięta czasy, gdy świadomość zagrożenia niemieckiego była jeszcze żywa, a zjednoczenie było odległą opcją.

.Na wstępie zastanawia się, jak nazwać ten związek. Jeżeli couple (para, małżeństwo), to trzeba zapytać, kto jest mężem, a kto żoną. Podobnie tandem – kto siedzi z przodu, a kto z tyłu. Axe (oś) źle się kojarzy. Może pilier (filar)? Niemcy mówią Partnerschaft (partnerstwo). Autor używa cłowa couple, my zostańmy przy tandemie.

PAP/Anna Wróbel/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 23 marca 2026