Kościół z Neratovic. Do jego budowy posłuży drukarka 3D

Kościół z Neratovic

Budowany w Neratovicach kościół może zapisać się w historii architektury, budownictwa i samej diecezji praskiej. Konstruktorzy budynku wykorzystują technologię druku 3D, jego wieża ma mieć wysokość 22 metry, a co najważniejsze, świątynia powstaje w mieście, w którym miało jej nie być.

Kościół z Neratovic

.Neratovice powstały w latach 50. XX wieku. Miasto stworzono dla robotników w zakładach chemicznych, które tu także powstały. Było nowoczesne i zgodnie z przyjętymi wówczas założeniami nigdy nie miało mieć kościoła.

– Wówczas mówiono, że to będzie pierwsze miasto bez kościoła, bo przecież nowoczesny człowiek kościoła nie potrzebuje. Marzenia jednak były i dziś się spełniają – powiedział proboszcz Peter Kovacz, który na żądanie przełożonych został budowniczym. – Tak naprawdę to ja przed seminarium skończyłem studia budowlane, dopiero później teologię – przyznał.

To zawodowe doświadczenie wykorzystuje na niecodziennym w Czechach placu budowy, gdzie powstaje Kościół Najświętszej Trójcy oraz centrum duszpastersko-społeczne im. kardynała Josefa Berana. Niecodziennym, bo innego podobnego w tej części Czech po prostu nie ma.

– Cóż, obecnie w diecezji praskiej buduje się tylko ten jeden kościół. Podobno rozważa się jeszcze budowę kościoła w dzielnicy Czarny Most na obrzeżach Pragi, mówi się także o rozbudowie innego, istniejącego już kościoła. My jesteśmy jedynym kościołem, który powstaje w diecezji – powiedział proboszcz.

Świątynia z drukarki 3D

.Budowę, którą jeszcze w niewielkim stopniu widać ponad powierzchnią ziemi, ma w przyszłości charakteryzować wysoka wieża, wznosząca się nad bryłą mającą przypominać biblijną arkę. – Na wieży z zewnątrz i wewnątrz zrobimy ściany wspinaczkowe – zapowiedział ks. Peter Kovacz – gdy o tym mówiłem i pokazywałem plany, nikt nie miał mi tego za złe. Zaakceptowano także ideę zielonego, ekologicznego dachu, na którym umieszczona ma być bateria fotowoltaiczna.

Technologia 3D, która także czyni tę budowę wyjątkową, początkowo miała być wykorzystana jedynie przy wznoszeniu wieży. Plany sporządzano kilka lat temu, a ponieważ ta technologia bardzo się rozwinęła, może się okazać, że „wydrukowany” zostanie cały gmach świątyni.

– Za dwa, trzy tygodnie zostanie zbudowana próbna ściana tego kościoła w kształcie gotyckiego łuku. Na nim zostanie przetestowana technologia. Sprawdzimy, czy są błędy, a następnie zdecydujemy, czy rzeczywiście możliwe jest stworzenie tak dużej konstrukcji przy użyciu technologii 3D – powiedział proboszcz-budowlaniec, podkreślając, że tym samym gmach stałby się pierwszym tak dużym obiektem stworzonym na drukarce 3D.

W rozmowie zwrócił też uwagę na finansowanie inwestycji. – Właściwie cała budowa jest finansowana wyłącznie z darowizn, nie tylko finansowych, bo otrzymaliśmy też działki, które zagospodarowujemy, a następnie sprzedajemy niżej niż cena rynkowa. I właśnie z tych środków budujemy. Ciekawostką jest również to, że budowa nie jest realizowana bezpośrednio przez parafię, ale została ta rola powierzona specjalnie powołanej fundacji, a zatem kościół w pewnym sensie będzie należał do siebie samego – powiedział ks. Peter Kovacz i uzupełnił, że w zarządzie fundacji są parafianie, którzy dbają o doprowadzenie budowy do końca, co ma nastąpić w 2028 r.

Jedzenie z drukarek 3D staje się rzeczywistością

.Drukowanie jedzenia za pomocą drukarek 3D to kierunek, który może zmienić sposób przygotowywania jedzenia.

Technologia druku 3D wkracza do świata żywności szybciej niż wielu mogłoby przypuszczać. Choć trudno dziś wyobrazić sobie, że rodziny będą włączać drukarkę zamiast piekarnika, kilka globalnych firm już teraz tworzy dania, których nie dałoby się uzyskać tradycyjnymi metodami.

Koncern Barilla rozwija firmę Artisia, która ma już w swojej ofercie wiele typów makaronów wydrukowanych za pomocą drukarki 3D za pomocą odpowiedniej masy. Jednak cena jest obecnie bardzo wysoka, około 13 euro za pakiet składający się z 12 części makaronu. Firma Hershey eksperymentuje z kolei z drukowaniem czekolady, co otwiera drogę do personalizowanych świątecznych słodyczy. Wyfrafinowane formy, precyzyjna kontrola tekstury i możliwość tworzenia absolutnie unikatowych produktów sprawiają, że restauracje fine dining, które serwują dania w formie degustacyjnej coraz częściej testują tę technologię, traktując ją jako narzędzie rozszerzające kreatywność szefów kuchni.

.Drukowanie żywności daje również ogromne możliwości w środowiskach, w których dostęp do świeżych składników jest ograniczony albo produkcja jedzenia musi być maksymalnie kontrolowana. NASA od lat bada wykorzystanie druku 3D w kosmosie, ponieważ pasty i proszki przechowywane przez długi czas mogą zastąpić świeże produkty, które trudno transportować podczas wielomiesięcznych misji. W jednym z projektów udało się nawet opracować system drukujący pizzę w mniej niż sześć minut, co jest rewolucyjne w warunkach stacji kosmicznych. Technologia laserowego podgrzewania potraw, która towarzyszy drukowi, pozwala na równomierne i oszczędne gotowanie bez ryzyka utraty wartości odżywczych, które często znikają podczas tradycyjnego gotowania.

PAP/Piotr Górecki/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 4 kwietnia 2026
Fot. Fundacja Centrum Społeczności Neratovice.