Państwo bez kontroli nad finansami traci znaczenie [Thierry BRETON]

Thierry Breton finanse publiczne Francji

Francja nie odzyska wpływów międzynarodowych bez radykalnego uporządkowania finansów publicznych – przekonuje Thierry BRETON w rozmowie dla „Journal du Dimanche”. Były komisarz europejski kreśli spójną wizję: od geopolityki i wojny, przez transformację przemysłową, po sztuczną inteligencję i budżet państwa, którego kondycja ma decydować o realnej suwerenności.

Wybory prezydenckie we Francji 2027 – jaki stan kraju?

Rozmowa odbywa się na rok przed wyborami prezydenckimi we Francji, w których nie będzie mógł już wystartować Emmanuel Macron, zakazuje mu to bowiem konstytucja. Jak wybory 2027 zmienią Francję, jak zmienią Unię Europejską, jak można wzmocnić do tego czasu zarówno Francję, jak i Europę?

Wybory prezydenckie we Francji odbędą się na przełomie kwietnia i maja 2027 r. Dokłada data powinna zostać podana wkrótce.

„W koncercie narodów głos państwa brzmi tym donośniej, im solidniejsze są fundamenty jego finansów”

Punktem wyjścia refleksji Thierry’ego Bretona jest miejsce Francji i Europy w globalnym układzie sił. Jak podkreśla, zarówno Francja, jak i kontynent nie są skazane na bierne reagowanie na decyzje innych mocarstw, jednak brak zdolności do działania wyprzedzającego sprawia, że często muszą jedynie „znosić” ich konsekwencje.

W odniesieniu do konfliktu na Bliskim Wschodzie Breton wskazuje jasno: „tę wojnę zapoczątkował Izrael, a następnie Stany Zjednoczone, bez udziału Europejczyków”. Jednocześnie zaznacza, że eskalacja była możliwa do przewidzenia już na etapie koncentracji sił w regionie Morza Śródziemnego.

Europa – jego zdaniem – ponosi konsekwencje kryzysów, których sama nie wywołuje, szczególnie w obszarze energii i stabilności regionalnej. Nie jest to jednak sytuacja nowa, lecz raczej kontynuacja trendu widocznego od czasu wojny w Ukrainie.

Odmowa bezpośredniego zaangażowania w konflikt w Iranie nie powinna być jednak interpretowana jako oznaka słabości. Thierry Breton odrzuca tę narrację, wskazując, że jest to przejaw niezależności i wierności własnym wartościom.

Jednocześnie ostrzega, że prawdziwy test może dopiero nadejść – zwłaszcza jeśli pojawią się naciski ze strony Stanów Zjednoczonych. W takiej sytuacji Europa stanie przed wyborem: mówić jednym głosem i utrzymać kurs albo ulec presji, jak miało to miejsce w sporach handlowych.

Energia, przemysł i ryzyko nowych zależności

Kryzys energetyczny – według Bretona – powinien przyspieszyć transformację przemysłową, ale nie kosztem strategicznej autonomii.

Europa już wcześniej rozpoczęła proces elektryfikacji, inwestując znaczne środki i przebudowując cały sektor motoryzacyjny. Nie chodzi jednak wyłącznie o zmianę technologii napędu, lecz o głęboką transformację całego łańcucha wartości.

Kluczowe ostrzeżenie dotyczy ryzyka zastąpienia jednej zależności inną: Europa nie może przejść „od zależności od ropy z Zatoki do zależności od baterii i surowców kontrolowanych przez Chiny”. Dlatego – jak podkreśla – konieczne jest podejście pragmatyczne: rozwój elektromobilności bez porzucania istniejących kompetencji przemysłowych, w tym technologii hybrydowych.

Sztuczna inteligencja jako pole suwerenności

W obszarze sztucznej inteligencji Thierry Breton formułuje jednoznaczny postulat: Europa musi stać się potęgą technologiczną.

AI – jak zaznacza – to nie tylko algorytmy, lecz cały ekosystem obejmujący: moc obliczeniową, dane, infrastrukturę, półprzewodniki, talenty. I to właśnie na tym poziomie – całościowo patrząc – rozstrzyga się zdolność oddziaływania państw w świecie napięć geopolitycznych.

Europa dysponuje – jego zdaniem – realnymi atutami: bazą naukową, dużym rynkiem i ramami zaufania. Szczególną przewagę Francji stanowi energetyka jądrowa, która w warunkach rosnącego zapotrzebowania na energię dla AI staje się strategicznym zasobem.

Thierry Breton proponuje więc następujące priorytety: zwiększenie mocy obliczeniowych w Europie, zabezpieczenie danych, wsparcie rozwoju liderów przemysłowych.

„Każde euro długu odbiera nam suwerenność”

Centralnym punktem rozmowy w „Journal du Dimanche” pozostaje jednak kwestia finansów publicznych.

Thierry Breton nie pozostawia wątpliwości: „Państwo, które nie panuje nad swoimi finansami, nie ma trwałego znaczenia na arenie międzynarodowej”.

Obecna sytuacja Francji – z długiem sięgającym blisko 120% PKB i rosnącymi kosztami jego obsługi – ogranicza zdolność działania państwa.

W jego ujęciu problem ma wymiar nie tylko ekonomiczny, lecz przede wszystkim polityczny i strategiczny: „Każde euro przeznaczone na obsługę długu to euro odebrane naszej suwerenności”.

Reguła 1% jako projekt polityczny

Proponowana przez Bretona ścieżka zakłada ograniczenie deficytu publicznego do 1% PKB do 2032 roku. Nie jest to – jak podkreśla – narzędzie techniczne, lecz wybór polityczny: odzyskanie kontroli, uniezależnienie się od rynków i przywrócenie zdolności działania.

Wpisanie tej reguły do konstytucji miałoby wysłać silny sygnał wiarygodności i potencjalnie obniżyć koszty obsługi długu, które mogą przekroczyć 100 miliardów rocznie.

Jego propozycja nie polega na ograniczaniu wydatków, lecz na ich lepszym ukierunkowaniu. Podkreśla, że brak działania grozi znacznie poważniejszym scenariuszem: zewnętrznie narzuconą, brutalną korektą, która uderzyłaby w gospodarkę i społeczeństwo.

To właśnie nadmierne zadłużenie – jego zdaniem – najmocniej dotyka najsłabszych: poprzez pogorszenie usług publicznych, błędne decyzje podatkowe i utratę zdolności państwa do działania.

Thierry Breton postuluje zmianę roli państwa: zamiast rozproszenia działań i mnożenia celów, powinno ono skoncentrować się na ograniczonej liczbie kluczowych priorytetów, działając jako strateg i gwarant stabilności. Wymagałoby to jednak trwałych zasad i ciągłości politycznej wykraczającej poza cykle wyborcze.

Wybory prezydenckie we Francji odbędą się dopiero na przełomie kwietnia i maja 2027 r. , a więc za rok. Do tego czasu można wzmocnić Francję tak, jak chce tego Thierry Breton? To chyba największe wyzwanie, przez którym stoi ten kraj.

JDD/AJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 12 kwietnia 2026