Czy tuje przyczyniają się do rozprzestrzeniania pożarów?

Szwedzcy eksperci apelują, aby zrezygnować z obsadzania przydomowych ogrodów tujami, które łatwo przenoszą ogień. Ten gatunek okazał się wyjątkowo łatwopalny w niedawnym pożarze w norweskim Drammen, gdzie spłonęło ponad 100 domów.
„W niecałą minutę cały krzew może stanąć w płomieniach”
.Tuje należą do najpopularniejszych roślin żywopłotowych w Szwecji, Norwegii, ale też Polsce, ze względu na łatwość pielęgnacji. Wiele ceniących sobie prywatność osób sadzi je gęsto przy ogrodzeniu, aby zapewnić sobie zielony parawan.
„W niecałą minutę cały krzew może stanąć w płomieniach” – ostrzega Mattias Delin z organizacji działającej na rzecz bezpieczeństwa pożarowego Brandforsk, cytowany przez gazetę „Dagens Nyheter”.
Inne, wymienione przez Delina łatwopalne gatunki, których nie powinno sadzić się w pobliżu domów, to cyprys, jałowiec oraz świerk. „Drzewa iglaste są bardziej suche niż liściaste i zawierają olejki eteryczne” – wyjaśnił.
Jak zaznacza gazeta, choć nie ma dowodów, że pożar w mieście Drammen pod Oslo zaczął się od tui, to nagrania z miejsca zdarzenia pokazują, jak rośliny zapalają się jedna po drugiej w zaledwie kilka sekund.
Według Delina drzewa liściaste mogą być dobrą alternatywą, a nawet ochroną przeciwpożarową. Brzoza potrafi absorbować ogromne ilości wody, a ogólnie drzewa liściaste pochłaniają dużo ciepła. „Wiemy również, że naprzemienne sadzenie drzew iglastych z liściastymi pomaga w walce z pożarami” – zaznaczył.
Szwedzki Urząd Obrony Cywilnej radzi właścicielom domów jednorodzinnych, aby utrzymywali skoszony trawnik w pobliżu elewacji, unikali składowania w pobliżu domu drewna, czy mebli ogrodowych, a śmietnik umieścili w dalszej części posesji.
Położone na północy Szwecji miasto Umea niemal doszczętnie spłonęło w 1888 r. Ulice w nowej zabudowie zostały prewencyjnie obsadzone tysiącami brzóz, które do dziś pozostały wiodącym gatunkiem.
W Drammen 15 lipca ogień w jednym z domów szeregowych wybuchł pożar, a następnie szybko objął gęsto zabudowane osiedle oraz pobliski las. Doszczętnie spłonął obszar o powierzchni 80 ha.
PAP/MB




