Marine LE PEN zdobywa seniorów. Dlaczego emeryci stają się jednym z największych atutów liderki RN

Jeszcze w wyborach prezydenckich w 2017 r. Marine Le Pen była kandydatką wyraźnie odrzucaną przez najstarszych Francuzów. W grupie wyborców w wieku 60–69 lat uzyskała w drugiej turze jedynie 30 proc. głosów, a wśród osób mających co najmniej 70 lat zaledwie 22 proc. Pięć lat później było już odpowiednio 41 proc. i 29 proc. Dziś najnowsze badanie Ifop dla Le Figaro i LCI pokazuje kolejny przełom. Jeżeli wybory odbyłyby się obecnie, kandydatka Zjednoczenia Narodowego mogłaby po raz pierwszy zdobyć większość głosów Francuzów po 65. roku życia.
Zmiana jest na tyle duża, że politolodzy mówią już nie o zwykłym wzroście poparcia, lecz o przebudowie jednego z najbardziej stabilnych segmentów francuskiego elektoratu. To właśnie seniorzy należą bowiem do grup najliczniej uczestniczących w głosowaniach. Ich decyzje często okazują się ważniejsze niż chwilowe wahania preferencji młodszych wyborców.
55 proc. przeciw Philippe’owi, 56 proc. przeciw Attalowi
Badanie Ifop przeprowadzone 7 i 8 lipca 2026 r., bezpośrednio po ogłoszeniu przez Marine Le Pen startu w wyborach prezydenckich i po decyzji sądu apelacyjnego przywracającej jej możliwość kandydowania, pokazuje wyjątkowo silną pozycję liderki RN właśnie wśród najstarszych wyborców.
W hipotetycznej drugiej turze Marine Le Pen uzyskałaby 55 proc. głosów osób powyżej 65. roku życia przeciwko Édouardowi Philippe’owi, 56 proc. przeciw Gabrielowi Attalowi, a w pojedynku z Jean-Lukiem Mélenchonem aż 82 proc. Tak wysokich wyników partia Le Pen nie notowała nigdy wcześniej w tej kategorii wiekowej.
Jeszcze kilkanaście lat temu taki scenariusz wydawał się politycznie niewyobrażalny. To właśnie emeryci stanowili bowiem ostatni wielki bastion oporu wobec Frontu Narodowego, a następnie Zjednoczenia Narodowego.
W ciągu dziewięciu lat poparcie niemal się podwoiło
Najbardziej spektakularnie zmianę pokazują dane z kolejnych wyborów prezydenckich.
W 2017 r. Marine Le Pen otrzymała 30 proc. głosów wyborców w wieku 60–69 lat oraz 22 proc. głosów osób powyżej 70 lat. W 2022 r. wskaźniki te wzrosły odpowiednio do 41 proc. i 29 proc. Obecne badania sugerują, że w 2027 r. po raz pierwszy może zdobyć większość także wśród emerytów. Oznacza to wzrost o niemal 20 punktów procentowych w ciągu niespełna dekady w części starszego elektoratu.
Dla Instytutu Ifop jest to jedna z najważniejszych zmian socjologicznych zachodzących obecnie we francuskiej polityce.
Dlaczego seniorzy zmieniają zdanie
Badacze wskazują kilka nakładających się procesów.
Pierwszy dotyczy samego programu RN. Marine Le Pen zrezygnowała z najbardziej kontrowersyjnych propozycji gospodarczych, które przez lata odstraszały osoby starsze. Z programu zniknęły postulaty wyjścia Francji ze strefy euro, powrotu do franka czy opuszczenia Unii Europejskiej. Złagodzono również stanowisko dotyczące wieku emerytalnego, odchodząc od postulatu powszechnego powrotu do wieku 60 lat. Dla wielu emerytów oznaczało to koniec obaw o wartość oszczędności oraz stabilność systemu emerytalnego.
Drugim elementem jest przesunięcie debaty publicznej. W badaniach opinii bezpieczeństwo i migracja należą dziś do najważniejszych problemów wskazywanych przez Francuzów. To właśnie na tych tematach Marine Le Pen buduje swój przekaz od wielu lat, podczas gdy kwestie gospodarcze schodzą na dalszy plan.
Kryzys Republikanów pomaga Marine Le Pen
Na zmianę wpływa także sytuacja po prawej stronie sceny politycznej.
Republikanie od kilku lat nie potrafią odzyskać pozycji głównej partii centroprawicy. Kolejne wybory pokazały, że ugrupowanie ma coraz większy problem z przekroczeniem poziomu kilkunastu procent poparcia. W rezultacie część konserwatywnych wyborców uznała, że głos oddany na RN ma większą szansę przełożyć się na zwycięstwo.
Luc Rouban z Cevipof na łamach „Le Figaro” uwagę, że wielu wyborców kieruje się dziś prostą logiką: skoro Republikanie i RN proponują podobne rozwiązania dotyczące bezpieczeństwa czy migracji, lepiej poprzeć ugrupowanie, które rzeczywiście może wygrać wybory.
Słabnie przewaga obozu Macrona
Zmieniają się również proporcje wewnątrz elektoratu centrowego.
Jeszcze w wyborach 2017 i 2022 Emmanuel Macron zdecydowanie dominował wśród osób starszych. Dziś jego potencjalni następcy nie cieszą się już podobnym zaufaniem. Według badania Ifop w pierwszej turze wyborów prezydenckich w grupie osób powyżej 65 lat Marine Le Pen uzyskuje około 35 proc. deklarowanych głosów. Dla porównania Édouard Philippe może liczyć na około 26 proc., a Gabriel Attal na około 19 proc. Różnice są wyraźne i pokazują, że część dawnego elektoratu Emmanuela Macrona zaczyna przesuwać się w stronę RN.
To może być jedna z najważniejszych zmian kampanii 2027
We Francji osoby starsze pozostają grupą najregularniej uczestniczącą w wyborach. Ich frekwencja jest tradycyjnie wyższa niż wśród młodych dorosłych, dlatego każda zmiana preferencji politycznych w tej grupie ma szczególne znaczenie.
Historia ostatnich trzydziestu lat pokazuje zresztą skalę tego zjawiska. Od wyborów prezydenckich w 1995 r. tylko François Hollande został prezydentem Francji, nie zdobywając większości głosów najstarszych wyborców. Jeżeli obecny trend utrzyma się do dnia głosowania, poparcie seniorów może stać się jednym z najważniejszych czynników przesądzających o wyniku wyborów prezydenckich w 2027 r.
Arkadiusz Jordan
Paryż





