Narodowy Instytut Fryderyka Chopina przenosi do przyszłości polskie instrumenty muzyczne

Narodowy Instytut Fryderyka Chopina

146 skrzypiec, altówek i wiol miłosnych ze zbiorów Muzeum Instrumentów Muzycznych w Poznaniu zbadano tomografem komputerowym. To jeden z etapów tworzenia cyfrowej bazy danych, która obejmie wizualizacje, dokładnie zeskanowane wymiary, ale także nagrane brzmienie zgromadzonych w placówce obiektów.

Narodowy Instytut Fryderyka Chopina przenosi do przyszłości polskie instrumenty muzyczne

Digitalizacja zbiorów poznańskiego muzeum jest prowadzona w ramach projektu „Polska kultura muzyczna w perspektywie europejskiej” realizowanego przez Narodowy Instytut Fryderyka Chopina. Kierownik Muzeum Instrumentów Muzycznych w Poznaniu dr Patryk Frankowski powiedział, że do tej pory Narodowy Instytut Fryderyka Chopina skupiał się na skanowaniu polskiego dziedzictwa muzycznego, np. rękopisów czy zapisu nutowego, ale w ostatniej edycji objęto programem także instrumenty.

– Zaproponowałem, żeby ta digitalizacja obejmowała zarówno tomografię komputerową, fotogrametrię, czyli dokładne wymiarowanie i tworzenie cyfrowych modeli oraz nagrania brzmienia instrumentów – powiedział.

Jak na razie muzeum jest na pierwszym etapie projektu. – Przez cztery tygodnie wykonywaliśmy tomografię instrumentów na najbardziej zaawansowanej maszynie w laboratorium ZEISS Quality Excellence Center w Tychach. Jak dotąd przebadaliśmy 146 instrumentów metodą pomiaru o dokładności do 95 mikronów, czyli do 0,095 mm – zaznacz dr Patryk Frankowski.

Wśród przebadanych instrumentów z kolekcji smyczkowej znalazły się pochodzące z XVII i XVIII w. szczególnie cenne obiekty, takie jak dzieła włoskich lutników, m.in. braci Amati, Giovanniego Battisti Guadagniniego czy Giovanniego Paolo Magginiego, oraz polskich mistrzów: Jana Dankwarta i Marcina Groblicza.

Cyfrowy bliźniak każdego zabytkowego instrumentu

Takie badanie przede wszystkim daje nam tzw. bliźniaka cyfrowego danego zabytku. Dzięki temu mamy jego komputerowy obraz jeden do jednego, z wszystkimi wewnętrznymi elementami i szczegółami. Jeżeli doszłoby do jakiegoś nieszczęścia i np. zniszczenia instrumentu, to możemy go zrekonstruować. Mamy też pełną wiedzę o tym obiekcie, o jego wnętrzu, strukturze, wymiarach czy geometrii – podkreślił badacz.

Dodał, że dzięki zwymiarowanym zabytkom będzie można przygotowywać odpowiednie szablony dla lutników, do wykorzystania przy budowie kopii instrumentów. – Ponieważ to zapis cyfrowy, będzie można za jego pomocą na przykład wydrukować na drukarce 3D pomoce dydaktyczne, edukacyjne. Z tego typu modeli będą też mogły korzystać np. osoby niedowidzące, które w ten sposób, poprzez dotyk, mogą poznać dany instrument – zaznaczył kierownik muzeum.

Naukowiec podkreślił, że jak dotąd badacze uzyskali 3,6 TB danych, które przez najbliższe dwa lata będą analizowane i opracowywane.

Tomografia ujawniła nieznane wcześniej szczegóły

Oczywiście w czasie badania tomografem ujawniliśmy już kilka nowych informacji o instrumentach. Np. że niektóre z nich mają system montowania szyjki i korpusu za pomocą gwoździ, czego do tej pory nie mogliśmy zobaczyć. Takie mocowanie świadczy o tym, że są to bardzo stare instrumenty. W innych przypadkach badanie ujawniło np. niewidoczne gołym okiem pęknięcia, które trzeba będzie naprawić – opisał.

Dr Frankowski dodał, że w niektórych egzemplarzach badanie ujawniło, iż instrumenty zostały przerobione poprzez tzw. dublowanie płyty wierzchniej lub spodniej poprzez doklejenie dla wzmocnienia dodatkowej warstwy materiału. – Znaleźliśmy też np. ślady po kołatkach, czyli owadach, które, żerując, wydrążyły w instrumentach tunele – dodał badacz.

Zaznaczył, że jak dotąd tomografem przemysłowym przebadano skrzypce, altówki i wiole miłosne. Dodał, że muzealne wiolonczele nie zmieściły się do tomografu przemysłowego. – Z tego powodu wiolonczele będą przebadane na tomografie medycznym. Jesteśmy właśnie w trakcie próbnych testów i wyboru pracowni tomografii, która umożliwi nam to badanie – wskazał.

Kierownik poznańskiej placówki podkreślił, że nie znalazł dotąd przykładu na tak gruntowne przebadanie tak dużej liczby instrumentów. – Zazwyczaj do takich projektów wybiera się np. 10-12 jakichś najlepszych skrzypiec ze zbioru – wskazał.

Muzealne instrumenty odzyskają także swoje brzmienie

W przyszłym roku, w kolejnym etapie projektu, zostanie nagrane brzmienie muzealnych skrzypiec, altówek i wiolonczel. – Efektem końcowym naszych prac będzie udostępnienie wszystkich materiałów z badań na stronie internetowej. Każdy będzie mógł obejrzeć dany instrument, poznać go od wewnątrz, pobrać sobie plik i wydrukować model na drukarce 3D, albo porównać brzmienie oryginału do swojej kopii – opisał dr Frankowski.

W dniach 12-13 września w Muzeum Instrumentów Muzycznych w Poznaniu będzie obchodzony jubileusz 80-lecia placówki. Prace nad digitalizacją poznańskich zbiorów mają kosztować od 1,5 do 2 mln zł. Są one finansowane z wartego prawie 47 mln zł projektu „Polska kultura muzyczna w perspektywie europejskiej” realizowanego dzięki wsparciu z programu Fundusze Europejskie na Rozwój Cyfrowy.

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 23 sierpnia 2026