Polska przed Chorwacją i Turcją w najnowszym rankingu krajów przyjaznych turystom

Polska znalazła się przed Chorwacją, Turcją i Czechami w Travel & Tourism Development Index 2026. Zajmuje 28. miejsce, z wynikiem 4,46 punktu w siedmiostopniowej skali. W porównaniu z 2019 rokiem jej pozycja poprawiła się o cztery miejsca, choć od 2024 roku spadła o dwa, mimo wzrostu punktacji o 2 proc.
.Opisując nowe zestawienie Światowego Forum Ekonomicznego, „Le Figaro” zwraca uwagę na Francję, która pozostaje najczęściej odwiedzanym krajem świata, a w indeksie zajmuje piąte miejsce. Dla Polski ciekawsze jest jednak pytanie, co decyduje o zdolności kraju do przyjmowania gości i dlaczego doświadczenie podróży może odbiegać od utrwalonego wyobrażenia o danym miejscu. WEF bada warunki rozwoju turystyki, dlatego w jego ocenie mieszczą się zarówno zabytki i połączenia lotnicze, jak i możliwość spokojnego powrotu do hotelu wieczorem.
Polska w rankingu turystycznym WEF 2026 i wcześniej
Porównanie historyczne wymaga korzystania z danych przeliczonych według metodologii najnowszej edycji. WEF skorygował szeregi dla lat 2019, 2021 i 2024, uwzględniając aktualizacje wskaźników oraz zakres badanych gospodarek. Zmianę pozycji Polski należy więc odczytywać w obrębie tego porównywalnego szeregu, zamiast zestawiać bezpośrednio miejsca z dawnych komunikatów.
| Rok | Miejsce Polski |
|---|---|
| 2019 | 32 |
| 2024 | 26 |
| 2026 | 28 |
Spadek miejsca przy poprawie wyniku oznacza, że konkurenci rozwijali się szybciej. Pozycja na liście zależy więc również od tempa zmian w innych krajach. Dlatego trzeba ją odczytywać razem z punktacją, która pozwala ocenić kierunek zmian warunków rozwoju turystyki.
| Kraj | Miejsce w 2026 roku | Wynik |
|---|---|---|
| Grecja | 21 | 4,57 |
| Polska | 28 | 4,46 |
| Cypr | 30 | 4,43 |
| Turcja | 36 | 4,37 |
| Czechy | 37 | 4,35 |
| Węgry | 42 | 4,31 |
| Chorwacja | 46 | 4,25 |
Źródło: WEF TTDI 2026
Indeks obejmuje 110 gospodarek, 102 wskaźniki i 17 filarów, od bezpieczeństwa i infrastruktury po zasoby kulturowe oraz wpływ turystyki na mieszkańców. Nie jest plebiscytem na najpiękniejszy kraj ani zestawieniem liczby przyjazdów, a jego wynik nie daje podstaw do uznania wszystkich polskich atrakcji za lepsze od chorwackich czy tureckich. Dane zbierano do maja 2026 roku, przy czym część wykorzystanych statystyk pochodzi z wcześniejszych lat, co trzeba uwzględniać przy odnoszeniu rankingu do dzisiejszej sytuacji.
Bezpieczeństwo ulic jest częścią turystycznej atrakcyjności
W filarze bezpieczeństwa WEF uwzględnia poczucie bezpieczeństwa podczas samotnego spaceru nocą, zaufanie do lokalnej policji, liczbę zabójstw oraz zagrożenia związane z terroryzmem i zorganizowaną przemocą. To istotne, bo wybór miejsca na krótki wyjazd obejmuje również ocenę codziennego komfortu, szczególnie gdy podróżują rodziny lub osoby samotne. Bezpieczeństwo ulic jest przy tym innym zagadnieniem niż ryzyko geopolityczne, dlatego opinia o spokojnym mieście nie zastępuje oceny wszystkich zagrożeń związanych z podróżą.
Takie codzienne doświadczenie opisał na łamach „Wszystko co Najważniejsze” Francesco MORABITO, włoski twórca internetowy pochodzący z Turynu. Warszawę odwiedził po raz pierwszy podczas wakacji w 2014 roku, a na początku 2020 roku zamieszkał w niej na stałe, doceniając czystość, komunikację miejską, płatności kartą i ofertę gastronomiczną. W tekście z lipca 2023 roku pisał: „Mocną stroną jest bezpieczeństwo – nigdy, w żadnym momencie, o żadnej porze dnia czy nocy, nie czułem, że jest tu niebezpiecznie”.
W jego relacji ciekawy jest również wpływ pierwszej wizyty na zmianę wyobrażeń o Polsce. Morabito opisywał sceptycyzm włoskich znajomych i krewnych, którzy po przyjeździe do Warszawy inaczej oceniali jej nowoczesność oraz jakość życia. Jego osobista historia pokazuje, jak wakacyjna podróż może stać się początkiem trwałej więzi z miastem, a późniejsze opowieści i filmy zachęcać kolejne osoby do odwiedzin. miasto, które zdobyło moje serce
”Polska. Tu można zostawić telefon na stole w kawiarni, nikt go nie ukradnie. Egzotyka jak na paryskie standardy”
.Podobne doświadczenia zebrał Nathaniel GARSTECKA w opublikowanym w lipcu 2023 roku tekście „Polska nowym kierunkiem dla francuskich emigrantów”. Jeden z rozmówców, Victor, odkrył Polskę podczas wakacji z żoną, wracał tu kilkakrotnie i ostatecznie osiedlił się z rodziną, wskazując na historyczne centra miast, spokojną atmosferę i poczucie bezpieczeństwa. Maxence zwracał z kolei uwagę na gościnność oraz różnorodność krajobrazów, a rozmówcy zachęcali do poznawania także miejsc poza Warszawą i Krakowem.
Polska pojawia się również w rekomendacjach francuskiej prasy jako kierunek dla podróżnych ceniących spokojny wypoczynek i porządek publiczny. W omówionym przez Nathaniela GARSTECKA 3 lipca 2026 roku na łamach „Wszystko co Najważniejsze” artykule tygodnika „Journal du Dimanche” dziennikarz Alexandre MENDEL zaliczył ją do pięciu polecanych kierunków, obok Teksasu, Salwadoru, Argentyny i Japonii, zwracając uwagę na czystość ulic oraz poczucie bezpieczeństwa. „Można zostawić telefon na stole w kawiarni, nikt go nie ukradnie. Egzotyka jak na paryskie standardy” – pisał, oddając w tym porównaniu swoje wrażenie z Polski. Choć zestawienie było adresowane do odbiorców o przekonaniach prawicowych i miało charakter publicystyczny, wskazywało na atuty istotne dla znacznie szerszej grupy turystów: komfort spacerowania, zadbaną przestrzeń miejską i możliwość odpoczynku bez ciągłej obawy o własne rzeczy. Takie relacje pomagają zrozumieć, dlaczego codzienne doświadczenie pobytu może być dla promocji Polski równie przekonujące jak zdjęcia zabytków i krajobrazów.
O bezpieczeństwie jako jednym z powodów przeprowadzki do Polski mówił również belgijski historyk prof. David ENGELS, którego wystąpienie podczas Kongresu Polska Wielki Projekt we wrześniu 2024 roku relacjonowało „Wszystko co Najważniejsze”. Wymieniał niski poziom przestępczości i spokój w relacjach międzyludzkich jako zalety życia tutaj z rodziną. To ocena autora oparta na jego doświadczeniu, która uzupełnia relacje przyjezdnych, ale nie stanowi samodzielnego pomiaru bezpieczeństwa całego kraju.
Z tymi relacjami można zestawić wyniki badania CBOS, omówionego przez „Wszystko co Najważniejsze” 1 czerwca 2026 roku. Według niego 97 proc. respondentów czuło się bezpiecznie w miejscu zamieszkania, a 89 proc. uważało Polskę za kraj bezpieczny do życia. Badanie dotyczy mieszkańców, a nie turystów, jednak pokazuje, że poczucie spokoju opisywane przez zagranicznych gości znajduje odpowiednik także w ocenach Polaków.
Więcej gości i duży dystans do wykorzystania
Dodatkowy obraz polskiej turystyki daje raport Banku Pekao „Polska celem podróży”, opublikowany w lipcu 2026 roku. Wskazuje on, że w 2025 roku wydatki turystów zagranicznych związane z podróżami do Polski osiągnęły 41,3 mld zł, o 12 proc. więcej niż rok wcześniej. Jest to rekord nominalny, a więc obejmujący również wpływ rosnących cen, którego nie należy utożsamiać z takim samym wzrostem realnych korzyści gospodarczych.
Znaczny pozostaje dystans pod względem intensywności turystyki przyjazdowej. Na 1000 mieszkańców Polski przypadało w 2025 roku 556 noclegów zagranicznych, wobec 995 w Niemczech, 2181 we Francji i 6633 w Hiszpanii. Według autorów raportu osiągnięcie niemieckiego poziomu tego wskaźnika oznaczałoby wzrost liczby noclegów zagranicznych w Polsce o blisko 80 proc., co jest porównaniem potencjału, a nie prognozą.
Początek 2026 roku przyniósł dalszy wzrost, bo od stycznia do kwietnia liczba noclegów turystów zagranicznych zwiększyła się w Polsce o 11 proc., wobec 5 proc. średnio w Unii Europejskiej. Zarazem ponad połowa noclegów zagranicznych przypada na duże miasta, a Warszawa i Kraków odpowiadają łącznie za około 35 proc. Ważnym pytaniem staje się więc to, jak zainteresowanie metropoliami przekładać na dłuższe pobyty i podróże do innych regionów.
WEF zwraca uwagę, że w trzech czwartych badanych gospodarek pogorszyła się konkurencyjność cenowa, a rosnące koszty podróży mogą otwierać możliwości przed tańszymi kierunkami w pobliżu zamożnych rynków. Raport wskazuje taką przewagę Bałkanów i Europy Wschodniej wobec zachodniej, północnej i południowej części kontynentu, co stanowi korzystny kontekst także dla Polski. Przewaga wymaga jednak sprawnej obsługi podróżnych, ponieważ atrakcyjna cena nie rekompensuje każdego problemu z dojazdem, rezerwacją czy jakością noclegu.
Z przedstawionych danych wynika dla Polski zadanie wykraczające poza promocję kolejnych atrakcji. Rozwój połączeń do mniejszych ośrodków, oferta poza sezonem i współpraca hoteli z lokalnymi przedsiębiorcami mogą pomóc rozłożyć korzyści z rosnącego zainteresowania krajem. To kierunek zgodny z rekomendacjami WEF dotyczącymi ograniczania koncentracji ruchu oraz zwiększania wartości, którą turystyka pozostawia mieszkańcom, a zarazem sposób, by spokojne ulice i dobre doświadczenie pierwszej wizyty pracowały na następne przyjazdy.
Sebastian Nizio




