Polska wyprzedziła Niemcy pod względem długu do PKB

Dług Polski na tle UE wyróżnia się tempem wzrostu, a jego relacja do PKB przewyższyła już wynik Niemiec. Na koniec II kwartału 2026 roku polski wskaźnik sięgnął 64,5 proc., wobec 63,4 proc. u zachodniego sąsiada. Zobowiązania Polski pod rządami Donalda Tuska wynoszą 2598,3 mld zł i przyrastają znacznie szybciej niż gospodarka.
.Polski dług publiczny odpowiadał na koniec czerwca 2026 roku 64,5 proc. produktu krajowego brutto, podczas gdy niemiecki wynosił 63,4 proc. PKB. Różnica sięgnęła 1,1 punktu procentowego, a Polska znalazła się na jedenastym miejscu wśród najbardziej zadłużonych państw Unii Europejskiej według tej miary. Nominalnie zobowiązania polskiego sektora instytucji rządowych i samorządowych osiągnęły 2598,3 mld zł, jak wynika z komunikatu Eurostatu z 21 października.
Porównanie z Niemcami dotyczy wielkości długu w stosunku do gospodarki, co pozwala zestawiać państwa o różnej skali produkcji i dochodów. Jeszcze rok wcześniej polski wskaźnik wynosił 57,8 proc., a niemiecki 61,4 proc. PKB. W ciągu dwunastu miesięcy Polska pod rządami Donalda Tuska przeszła więc z pozycji niższego zadłużenia względem PKB do wyniku przewyższającego zachodniego sąsiada.

Dług Polski na tle UE rośnie najszybciej
Roczny wzrost polskiej relacji długu do PKB wyniósł 6,7 pkt proc. i był największy w Unii. Kolejne miejsca zajęły Litwa ze wzrostem o 4,9 pkt proc., Belgia z 3,8 pkt proc. oraz Francja z 3,7 pkt proc. Dla całej UE przyrost wyniósł 1,5 pkt proc., co pokazuje, jak bardzo polska dynamika odbiega od wyniku wspólnoty.
To kolejny odczyt potwierdzający problem opisany już w materiale „Polski dług publiczny rośnie najszybciej w Europie”. Wykorzystane w obecnym opracowaniu szeregi Eurostatu wskazują również, że od drugiego kwartału 2023 roku polski wskaźnik zwiększył się o 16,4 pkt proc., z 48,1 do 64,5 proc. PKB. W tym samym trzyletnim okresie przyrost wyniósł 15,5 pkt proc. w Finlandii i 10,1 pkt proc. w Rumunii.
| Państwo lub obszar | Dług w II kwartale 2026 roku jako procent PKB |
| Węgry | 75,6 |
| Słowenia | 64,7 |
| Polska | 64,5 |
| Niemcy | 63,4 |
| Słowacja | 60,6 |
| Rumunia | 59,4 |
| Czechy | 43,8 |
| Unia Europejska | 82,9 |
Źródło tabeli stanowi kwartalny komunikat Eurostatu. Polska pozostaje o 18,4 pkt proc. poniżej wyniku całej Unii, a wskaźnik strefy euro wynosi 88,8 proc. PKB. Zestawienie z regionem pokazuje jednak, że Czechy mają relację zadłużenia niższą od polskiej o ponad 20 pkt proc.
Wzrost gospodarki nie nadąża za nowymi zobowiązaniami
W ciągu roku rządów Donalda Tuska nominalna kwota polskiego długu zwiększyła się o 18,9 proc., podczas gdy nominalny PKB, liczony jako suma czterech kolejnych kwartałów, wzrósł o około 6,5 proc. Oznacza to, że zadłużenie rosło niemal trzykrotnie szybciej niż wartość produkcji gospodarki w cenach bieżących. Sam drugi kwartał przyniósł przyrost zobowiązań o około 154 mld zł, a od końca 2019 roku ich wartość zwiększyła się z około 1046 mld zł do niemal 2,6 bln zł.
Wzrost nominalnego PKB zmniejszałby wskaźnik zadłużenia przy niezmienionej kwocie długu, ponieważ ta sama suma zobowiązań byłaby odnoszona do większej gospodarki. Obecnie nowe zadłużenie z nadwyżką pochłania ten efekt. Znaczenie odroczonych kosztów finansowania wydatków wyjaśnia Marcin Zarzecki w tekście „Państwo, które ukrywa rachunek. Anatomia polskiej iluzji fiskalnej”.
Granica 60 proc. wymaga rozróżnienia dwóch miar długu
W unijnej statystyce Polska przekroczyła próg 60 proc. PKB już w pierwszym kwartale 2026 roku, gdy wskaźnik osiągnął 61,6 proc. Odczyt 64,5 proc. odnosi się do długu sektora liczonego według metodologii europejskiej. Konstytucyjny limit trzech piątych PKB dotyczy natomiast państwowego długu publicznego ustalanego według przepisów krajowych, dlatego obu wartości nie można utożsamiać.
Różnica wynika między innymi z odmiennego ujmowania zobowiązań funduszy działających w Banku Gospodarstwa Krajowego, w tym Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Ekonomiczne skutki finansowania rozbudowy armii szerzej przedstawia artykuł „Silniejsza armia. A co z gospodarką i finansami publicznymi?”. W najnowszych danych szczególnej uwagi wymaga tempo przyrostu zobowiązań, bo utrzymywanie się takiej różnicy między wzrostem długu a wzrostem PKB oznacza dalsze zwiększanie relacji zadłużenia.
Sebastian Nizio




