Allen PAUL: Historyczne kłamstwa z podręczników KGB i NKWD

TSF Jazz Radio

Historyczne kłamstwa z podręczników KGB i NKWD

Allen PAUL

Historyk, autor książki Katyń. Stalinowska masakra i tryumf prawdy

zobacz inne teksty autora

Rosjanie mają długą tradycję przerzucania winy na ofiary, mówiąc o nich na przykład, że są „wrogami ludu”. Tak określono m.in. polskich oficerów zamordowanych w Katyniu w 1940 r. – pisze Allen PAUL

Druga wojna światowa nie zaczęłaby się, gdyby 23 sierpnia 1939 r. Niemcy i Związek Radziecki nie podpisały wspólnego paktu – razem z tajnym protokołem, mówiącym o podzieleniu państw między nimi. To porozumienie otworzyło przed tymi krajami możliwość ataku na Polskę 1 i 17 września 1939 r. Pakt Ribbentrop-Mołotow był formą układu między Berlinem i Moskwą, ale też przy jego okazji podpisano umowę handlową. Na jej mocy do Niemiec zaczęły płynąć surowce naturalne i produkty rolnicze z Rosji. Ten pakt był zdecydowanie ważniejszy w kontekście wybuchu II wojny światowej niż układ monachijski podpisany 30 września 1938 r. – przede wszystkim dlatego, że otworzył Rosjanom i Niemcom drogę do ataku na Polskę i aneksji jej terytorium.

Przed podpisaniem tego paktu Związek Radziecki i Niemcy używały bardzo ostrej retoryki przeciwko sobie, wysuwały wobec siebie mocne oskarżenia. Wydawało się, że dzieli je na tyle głęboki spór ideologiczny, że ich współpraca jest wykluczona. Ale gdy okazało się, że łączy je wspólny cel – podział Polski między siebie – błyskawicznie zmieniły nastawienie, właściwie z dnia na dzień. Fakt istnienia Polski oba kraje traktowały jako zagrożenie dla siebie. Gdy więc pojawiła się sposobność wymazania tego państwa z mapy, natychmiast znalazły wspólny język w tej sprawie.

Atak Związku Radzieckiego 17 września 1939 r. dokonał się pod nieprawdziwym argumentem, jakoby Polska utraciła zdolność obrony własnych obywateli. Generał Siemion Tymoszenko, który dowodził oddziałami Armii Czerwonej przekraczającymi tego dnia polską wschodnią granicę, mówił, że wojska radzieckie wkraczają po to, żeby „wyzwolić” ludność polską. Tylko że to nie były prawdziwe argumenty. Działania rosyjskie nie były żadnym wyzwoleniem. Poza tym Polska przegrywała wojnę z III Rzeszą, w trzecim tygodniu walk jej armia cofała się na wszystkich frontach – ale nie była rozbita.

Stalin bardzo mocno uwierzył w ten pakt. Do tego stopnia, że do ostatniej chwili uważał, że Niemcy nie zdecydują się zaatakować Związek Radziecki – gdy więc III Rzesza ruszyła na ZSRR 22 czerwca 1941 r., osiągnęła efekt pełnego zaskoczenia. Stalinowi wydawało się, że współpraca jego kraju z Niemcami przynosi obopólne korzyści, że nazistowskie państwo zbytnio potrzebuje radzieckich surowców naturalnych, by się zdecydować na taki ruch. W 1941 r. przekonał się, jak błędne były jego kalkulacje.

Dziś Rosja powtarza kłamliwe argumenty z czasów stalinowskich. Choćby o tym, że pakt Ribbentrop-Mołotow służył tylko obronie przeciwko możliwej agresji ze strony Polski, Francji i Wielkiej Brytanii. To stary argument wyciągnięty z podręczników napisanych jeszcze w czasach KGB i NKWD, które zdążyliśmy już poznać na pamięć. Rosjanie mają długą tradycję przerzucania winy na ofiary, mówiąc o nich na przykład, że są „wrogami ludu”. Tak właśnie określono m.in. polskich oficerów, którzy zostali pojmani w czasie wojny w 1939 r. i zamordowani w Katyniu w 1940 r.

Masakra polskich żołnierzy, oficerów w Katyniu była bezpośrednią konsekwencją tego paktu. Stanowiła kolejny element strategii Stalina, który starał się uczynić Polskę możliwie jak najbardziej bezbronną. Katyń stał się najbardziej dramatyczną formą zademonstrowania tego, w jaki sposób ta strategia ma być realizowana.

.Zabójstwa polskich oficerów strzałem w tył głowy były tylko jednym z jej elementów. Innym były choćby masowe deportacje z terenów Polski zajętych przez Rosjan w głąb Związku Radzieckiego. Zaczęły się one w 1940 r. i trwały do dnia ataku Niemiec na ZSRR. Wykonano cztery duże operacje tego typu, w wyniku których wywieziono między 700 tys. a milionem osób (brakuje precyzyjniejszych danych). Trafili oni na Syberię, do Kazachstanu czy w okolice koła podbiegunowego w europejskiej części Związku Radzieckiego. To mało znana – a dramatyczna dla Polski – konsekwencja porozumienia, które Niemcy i Związek Radziecki podpisały 23 sierpnia 1939 r.

Allen Paul

Tekst opublikowany w nr 19 miesięcznika “Wszystko Co Najważniejsze” [LINK]. Publikowany równolegle w dziennikach “Washington Post” (USA) i “Taggespiegel” (Niemcy) w ramach projektu edukacji historycznej Instytutu Nowych Mediów i Polskiej Fundacji Narodowej.

Pierwszy raz na Wszystko Co Najważniejsze?

Aby nie ominąć istotnych tekstów, raz w tygodniu w niedzielę rano wysyłamy newsletter. Zapraszamy do zapisania się:

Magazyn idei "Wszystko Co Najważniejsze" oczekuje na Państwa w EMPIKach w całym kraju, w Księgarni Polskiej w Paryżu na Saint-Germain, naprawdę dobrych księgarniach w Polsce i ośrodkach polonijnych, a także w miejscach najważniejszych debat, dyskusji, kongresów i miejscach wykuwania idei.

Aktualne oraz wcześniejsze wydania dostępne są także wysyłkowo.

zamawiam