Jolanta PAWNIK: Od fortyfikacji do metropolii. Wrocław w czasach nadburmistrza Georga Bendera

Od fortyfikacji do metropolii. Wrocław w czasach nadburmistrza Georga Bendera

Photo of Jolanta PAWNIK

Jolanta PAWNIK

Dziennikarka, wykładowca i doradca medialny. Entuzjastka nowych mediów. Krakowianka zakochana w rodzinnym Sandomierzu. Autorka książek "Saga rodu Moszczeńskich" i "Sandomierska piłka ręczna".

To Georg Bender sprawił, że Wrocław na początku XX wieku wyrósł na europejską metropolię. Dwudziestoletnia kadencja nadburmistrza Georga Bendera była czasem największej modernizacji w dziejach tego miasta – pisze Jolanta PAWNIK

.Georg Bender urodził się w 1848 roku w Mosinie pod Poznaniem, w rodzinie związanej z pruską administracją. Studiował prawo i administrację, a później zdecydował się na karierę urzędniczą. Jako rzutki menedżer dał się poznać, kierując Toruniem, gdzie od 1878 roku pełnił najpierw funkcję syndyka miejskiego, zastępcy burmistrza, a później pierwszego burmistrza. Za jego kadencji Toruń intensywnie modernizowano i rozwijano – z inicjatywy Bendera rozbudowano sieć wodociągową i kanalizacyjną, a także uruchomiono pierwszą linię tramwajową. Wrocławscy radni postanowili ściągnąć go do miasta w 1891 roku, kiedy zwolniło się stanowisko nadburmistrza.

Kandydatura Bendera była kompromisem między oczekiwaniami Berlina a potrzebami lokalnych elit. Władze pruskie chciały urzędnika lojalnego wobec stolicy, a wrocławscy radni człowieka z odwagą i wizją, by podjął się wyzwań modernizacyjnych wbrew wielu przeciwnościom. Bender idealnie pasował do tych oczekiwań i spełnił je z nawiązką.

Dwadzieścia lat jego rządów było czasem nieustannej przebudowy Wrocławia. Zniknęły resztki dawnych fortyfikacji, a w ich miejscu powstały nowe kwartały zabudowy, szerokie ulice i place. Rozbudowano sieć kanalizacji i wodociągów, co miało ogromne znaczenie dla zdrowia publicznego i codziennych warunków życia. Za jego kadencji uruchomiona została pierwsza na dzisiejszych ziemiach polskich centrala telefoniczna. Intensywnie rozwijała się komunikacja, przechodząc od tramwajów konnych do elektrycznych. Za Bendera zakładano szkoły, rozbudowywano szpitale i tworzono nowe instytucje publiczne.

Nadburmistrz dbał także o tereny zielone. To za jego kadencji powstał m.in. park Południowy, do dziś jeden z ulubionych terenów rekreacyjnych mieszkańców. Wrocław stał się też miastem wystaw i widowisk. Powstały projekty i inwestycje związane z Wystawą Stulecia w 1913 roku. Choć Bender nie doczekał na swoim stanowisku do jej otwarcia, to jego polityka inwestycyjna i planistyczna stworzyły w mieście atmosferę do tego przedsięwzięcia.

Za kadencji Bendera miasto praktycznie podwoiło liczbę mieszkańców, dochodząc do 600 tysięcy. Było piątym co do wielkości ośrodkiem Cesarstwa Niemieckiego i jednym z najnowocześniejszych w całej Europie Środkowej.

Współcześni opisywali Bendera jako człowieka powściągliwego i niechętnego do promowania swojej osoby. Nie wygłaszał poruszających przemówień i nie szukał rozgłosu, bo wierzył, że praca sama za niego przemówi. Był szanowany przez przemysłowców i zwykłych mieszkańców, bo potrafił słuchać i godzić różne interesy. Nie był charyzmatycznym wizjonerem, ale pruskim pragmatykiem, który działał krok po kroku, systematycznie i konsekwentnie. W prasie niemieckiej pisano o nim, że był „człowiekiem kompromisu”, godząc potrzeby i oczekiwania wszystkich stron.

W 1912 roku, po ponad dwóch dekadach sprawowania urzędu, Georg Bender zrezygnował z funkcji nadburmistrza, a jego odejściu nie towarzyszyły większe kontrowersje. Miał wówczas 64 lata, powodem były zarówno względy zdrowotne, jak i chęć przejścia w stan spoczynku. Formalnie nie został odwołany, uznał po prostu, że jego dzieło zostało wykonane. Na emeryturze przeniósł się do Berlina, gdzie żył jeszcze kilkanaście lat i zmarł w 1924 roku.

.Georg Bender nie pozostawił po sobie jednego spektakularnego pomnika, który można by uznać za symbol. Jego pomnikiem było całe miasto, które za jego rządów zyskało kształt europejskiej metropolii. Do 1945 roku jego imieniem nazywany był plac Georg-Bender-Platz. Obecnie jest to plac Staszica. W założonym w czasie jego prezydentury parku Południowym znajduje się ponad 100-metrowe wzgórze jego imienia, które usypano z nadwyżek ziemi z budowy kolejowej obwodnicy towarowej. Jego szczyt wieńczy odbudowana w 2022 roku, po pożarze, altana, z której przed laty można było podziwiać miasto.

Jolanta Pawnik

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 27 sierpnia 2025