Mateusz MORAWIECKI: Polsko-litewska droga do nowoczesności w 230 lat później Mateusz MORAWIECKI: Polsko-litewska droga do nowoczesności w 230 lat później

Polsko-litewska droga do nowoczesności w 230 lat później

Photo of Mateusz MORAWIECKI

Mateusz MORAWIECKI

Premier Rzeczpospolitej. Był członkiem zespołu, który negocjował warunki przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Ukończył historię na Uniwersytecie Wrocławskim, studia Business Administration na Politechnice Wrocławskiej i Central Connecticut State University.

Ryc.Fabien Clairefond

zobacz inne teksty Autora

Dziedzictwo Konstytucji 3 maja i współczesny stan naszych relacji pokazują, że w przeszłości i teraźniejszości jest znacznie więcej źródeł braterstwa niż przeciwności rodzących wrogość – pisze Mateusz MORAWIECKI

Europa i Ameryka końca XVIII wieku to świat głęboko naznaczony nie tylko Oświeceniem, kultem rozumu i świeckością, ale także krwawymi rewolucjami. Z ówczesnych wojen i chaosu wyłoniły się jednak przełomowe dla cywilizacji europejskiej dokumenty – francuska Deklaracja praw człowieka i obywatela oraz amerykańska Deklaracja niepodległości. Zdefiniowały one nowoczesne pojęcie narodu, jednostki, a także państwa. W Rzeczpospolitej Obojga Narodów sytuacja była inna. Polsko-litewska droga do nowoczesności prowadziła przez bezkrwawą reformę systemu władzy. Ówczesne elity długo dojrzewały do bardzo potrzebnych zmian. Gdy w końcu one nastąpiły, 230 lat temu, Edmund Burke miał wszelkie podstawy ku temu, by napisać: „Do tego cudownego wydarzenia (połączenia mądrości i szczęśliwego losu (…) trzeba jeszcze dodać, że nie przelano jednej kropli krwi, że nikogo nie zdradzono, nikogo nie spotwarzono(…), że nikt nie został uwięziony ani wygnany”. Konstytucja 3 maja i towarzysząca jej ustawa o Zaręczeniu wzajemnym obojga narodów były fenomenami na skale ówczesnej Europy i świata, ale nie odwróciły losów I Rzeczypospolitej.

To historyczny dokument, ale lekcje płynące z tamtej epoki mają charakter uniwersalny.

Dziś władze Polski i Litwy pielęgnują tradycje Rzeczypospolitej Obojga Narodów, bo to nasze wspólne, szczególne dziedzictwo. Świętowaliśmy razem 450-lecie unii lubelskiej. 610-lecie bitwy pod Grunwaldem a dziś drogowskazami są wydarzenia sprzed 230 lat. Jakie wnioski możemy wyciągnąć z tej historycznej lekcji w Polsce i na Litwie?

Pierwsza i podstawowa lekcja dotyczy nowoczesności. Nowoczesność nie bierze się znikąd, a historia nie przebacza tym, którzy za późno podejmą wysiłek modernizacyjny i reformatorski. Musimy umieć wykorzystywać czasy pokoju do tego, by wzmacniać instytucje państwa, gospodarkę i społeczeństwo. Polska i Litwa są członkami Unii Europejskiej już od kilkunastu lat. Umieliśmy pożytecznie wykorzystać ten czas. Wciąż jednak pozostaje dystans, który musimy nadrobić względem najbardziej rozwiniętych gospodarek Europy Zachodniej. Dlatego środki płynące z unijnego Funduszu Odbudowy są naszą racją stanu. Polska przygotowała kompleksowy program rozwojowy – Polski Nowy Ład. To zestaw ogromnych inwestycji w sferę zdrowotności, cyfryzacji, infrastruktury i środowiska naturalnego. To scenariusz na pełne i dynamiczne wejście naszej gospodarki w postpandemiczny świat odbudowy.

Po drugie, niezbędnym warunkiem rozwoju państwa jest synteza państwowej suwerenności i europejskiej wspólnotowości. Tę formułę możemy najkrócej zawrzeć w dwóch polskich powiedzeniach: „nic o nas bez nas” oraz „wolni z wolnymi, równi z równymi”.  

XXI wiek to skomplikowany świat sieciowych zależności, dokonujących się rewolucji technologicznej i informacyjnej. Świat coraz bardziej innowacyjny. Ale stare demony geopolityki i imperializmu nie śpią. Pamięć o przeszłości, to pamięć o naszym braterstwie i solidarności w obliczu wspólnego wroga.  Wspólnota doświadczeń to jeden z filarów relacji Polski i Litwy również dziś. Wiemy jaką cenę płaci cała Europa, gdy lekceważy zagrożenia płynące ze Wschodu.

Dlatego szczególnie w ostatnich latach zacieśniamy naszą współpracę, która przybiera kształty konkretnych projektów. Wspólny gazociąg polsko-litewski GIPL, inwestycje w terminale LNG, synchronizacja litewskiej sieci elektrycznej z Zachodem oraz połączenie kolejowe Rail Baltica to coś więcej niż wspólny interes. Dziś bezpieczeństwo Polski i Litwy to wspólna sprawa. Razem, ramię w ramię tworzymy wschodnią flankę NATO oraz brygadę polsko-litewsko-ukraińską LITPOLUKR. Te projekty nie są realizowane za cenę suwerenności, ale właśnie w imię jej umocnienia i obrony. Jak bolesne jest rezygnowanie z suwerenności widzimy na przykładzie choćby Białorusi, której władze w ostatnich miesiącach obnażyły swoje prawdziwe oblicze. Dziedzictwo Konstytucji 3 maja i współczesny stan naszych relacji pokazują, że w przeszłości i teraźniejszości jest znacznie więcej źródeł braterstwa niż przeciwności rodzących wrogość. Nasze związki nigdy nie były proste, ale zawsze bogate w wielobarwną treść. Dziś między Warszawą a Wilnem jest wiele dobra i przyjaźni. Jest nić zaufania, której nie powinniśmy przerywać. Musimy jednak umieć spojrzeć również na kwestie, które nie są satysfakcjonująco rozwiązane. Ustawy o szkolnictwie, o mniejszościach narodowych czy o pisowni nazwisk to nadal nierozstrzygnięte postulaty Polaków mieszkających na Litwie. Oczekiwane wsparcie mniejszości narodowych oraz wzajemne pielęgnowanie kultury i języka powinny stanowić istotny aspekt naszego dialogu.

.Polski historyk Paweł Jasienica pisał o Rzeczpospolitej Obojga Narodów jako „tworze wspaniałym, twarzą obróconym w przyszłość, lecz trudnym, wymagającym nieustannej, zegarmistrzowskiej troski o wielorakie we wnętrzu jej obracające się kółka, trybiki i całe koła napędowe”. Mimo upływu lat ten opis nie traci na znaczeniu a harmonię funkcjonowania dwóch narodów otrzymamy tylko i wyłącznie wtedy, kiedy nasz sojusz będziemy budowali na trwałych fundamentach: euroatlantyckim, regionalnym i dwustronnym. Polska przywiązuje dużą wagę do każdego z nich.

Mateusz Morawiecki
Tekst ukazał się w litewskim dzienniku DELFI [LINK].

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 1 maja 2021

Magazyn idei "Wszystko Co Najważniejsze" oczekuje na Państwa w EMPIKach w całym kraju, w Księgarni Polskiej w Paryżu na Saint-Germain, naprawdę dobrych księgarniach w Polsce i ośrodkach polonijnych, a także w miejscach najważniejszych debat, dyskusji, kongresów i miejscach wykuwania idei.

Aktualne oraz wcześniejsze wydania dostępne są także wysyłkowo.

zamawiam