Alina PAVASARYTĖ: Sowieci walczyli z Litwinami i Kościołem ze wszystkich sił, ale daliśmy radę

TSF Jazz Radio

Sowieci walczyli z Litwinami i Kościołem ze wszystkich sił, ale daliśmy radę

Alina PAVASARYTĖ

Historyk, pracownik Muzeum Dziedzictwa Sakralnego w Wilnie.

W społeczeństwie litewskim, raczej homogenicznie katolickim, granica między tym, co katolickie, a tym, co litewskie, nie jest wyraźna – pisze Alina PAVASARYTĖ

Ponad 77 procent Litwinów należy do Kościoła katolickiego. Wiara przeprowadziła naród przez najciemniejsze czasy naszej historii i jest w tym fakcie coś bardzo istotnego. W 2. połowie XX wieku Kościół katolicki na Litwie wyrósł nie tylko na duchową, ale i silną, jednoczącą społeczeństwo instytucję.

Kiedy Sowieci po raz pierwszy okupowali Litwę w latach 1940−1941, nowy reżim rozpoczął proces rzekomego oddzielenia Kościoła od państwa. Kościół na Litwie został oderwany od Stolicy Apostolskiej przez wypowiedzenie konkordatu i zmuszenie nuncjusza apostolskiego do opuszczenia Litwy. Po trzech latach okupacji przez nazistowskie Niemcy i zaraz po rozpoczęciu drugiej sowieckiej okupacji Litwy zaczęły eskalować nowe pogwałcenia wolności religijnej. Cała własność Kościoła została skonfiskowana, a  kapelanów usunięto ze szkół, więzień, szpitali i sił zbrojnych. Sowieci zakazali nauczania religii we wszystkich szkołach. Publikacje katolickie były zabronione, a drukarnie i księgarnie stały się własnością państwa. Większość katolickich władz z lat 1940−1950 protestowała bohatersko i jawnie przeciwko tym represjom, nie tylko jako działaniom antykatolickim, ale także nieludzkim i naruszającym prawa człowieka w ogóle.

Większość elity katolickiej była prześladowana, torturowana, duża część zginęła.

Mimo represji Kościół na Litwie nigdy nie współpracował ani z sowieckim, ani z nazistowskim rządem. Wręcz przeciwnie, w porównaniu z innymi instytucjami religijnymi Kościół katolicki – działający głównie w podziemiu – był bardzo aktywny: potajemnie wyświęcał nowych księży, a nawet biskupów, prowadził lekcje religii dla dzieci i zapewniał wierzącym sakramenty. W ten sposób ukonstytuował sam siebie jako niezachwiany autorytet w oczach cierpiącego narodu litewskiego.

Innym powodem, dla którego Kościół zawsze dbał o tożsamość narodową, jest to, iż w społeczeństwie litewskim, raczej homogenicznie katolickim, granica między tym, co katolickie, a tym, co litewskie, jest dość niewyraźna (katolickie święta, pieśni, kult maryjny, rytuały itp.). Starając się wymazać tożsamość narodową Litwinów, Sowieci zabronili im obchodzenia tradycyjnych świąt lub jawnego posługiwania się symbolami religijnymi i dostarczali społeczeństwu zamienniki. Ważne święta kalendarza chrześcijańskiego zastąpiono sowieckimi odpowiednikami. Wielkanoc została zastąpiona Świętem Wiosny, celowo obchodzonym w Niedzielę Palmową, kiedy Kościół wymaga szczególnej koncentracji. Zachowano ludową tradycję malowania jajek, ale pozbawiono ją wszelkich religijnych kontekstów. Nowy Rok zastąpił Święta Bożego Narodzenia, i to w takim stopniu, że zdarzało się, iż ludzie byli szpiegowani w Wigilię Bożego Narodzenia i sprawdzani, czy nie świętują. Tłusty wtorek przed Popielcem (lit. Užgavėnės, pol. tłusty czwartek) Sowieci zastąpili świętem Wygnania Zimy. Święto Pracy odciągało z kolei uwagę od Pięćdziesiątnicy.

Stworzono obywatelskie wesele i obywatelski pogrzeb. Jako alternatywę chrztu ustanowiono święto Nadania Imienia.

Zachęcając do obchodzenia świąt „nowego kalendarza”, Sowieci nie zawsze byli w stanie wyeliminować symbolikę i zwyczaje praktykowane wcześniej, ważne było jednak, by pomijać te z początków chrześcijaństwa (np. wigilię św. Jana przemianowano na Rasos (Święto Rosy); święto przesilenia letniego zalegalizowano w całej republice). Za każdym razem, gdy Kościół obchodził święto o wysokiej frekwencji (np. Wniebowzięcie w słynnych miejscach kultu maryjnego), rząd próbował blokować drogi, sabotować komunikację i środki transportu, dzięki którym można było dotrzeć w te miejsca. Organizował także atrakcyjne masowe święta obywatelskie akurat w pobliżu miejsc kultu religijnego i w tym samym czasie co święta kościelne.

Na płaszczyźnie osobistej ważne uroczystości – nieodłączne od Kościoła i sakramentów – przekształcono w procedury obywatelskie: np. obywatelskie wesele i obywatelski pogrzeb. Aby uniemożliwić młodym rodzinom uczestniczenie w życiu Kościoła, jako alternatywę chrztu ustanowiono święto Nadania Imienia. Lista świeckich świąt była długa i ulegała modyfikacji, w zależności od zasad, które przyjmowały lokalne władze powołane przez oficjalnych sowieckich dyrektorów propagandowych. Tajny opór wobec zakazu praktykowania zwyczajów religijnych był zawsze wspierany z ambon przez duchownych katolickich. Ich opór służył więc jako przypomnienie Litwinom nie tylko o ich duchowych korzeniach, ale także o tożsamości narodowej.

.Każda rocznica jest punktem wyjścia do przemyślenia i ponownej oceny wydarzeń, które doprowadziły nas do punktu, w którym się znajdujemy. Patrząc wstecz na 100 lat historii, widzimy wsparcie Kościoła katolickiego dla młodego narodu, powstałego w 1918 roku, a następnie jego silne i ofiarne stanowisko podczas okupacji, aż do radosnego momentu odzyskania niepodległości. Te fakty pokazują, że rola zarówno Kościoła katolickiego, jak i wielu bohaterskich katolików – mężczyzn i kobiet – jest nie do przecenienia.

Alina Pavasarytė

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn idei "Wszystko Co Najważniejsze" oczekuje na Państwa w EMPIKach w całym kraju, w Księgarni Polskiej w Paryżu na Saint-Germain, naprawdę dobrych księgarniach w Polsce i ośrodkach polonijnych, a także w miejscach najważniejszych debat, dyskusji, kongresów i miejscach wykuwania idei.

Aktualne oraz wcześniejsze wydania dostępne są także wysyłkowo.

zamawiam