Prof. Alvydas NIKŽENTAITIS: Litewskie mity narodowe odczytane przez Franciszka

TSF Jazz Radio

Litewskie mity narodowe odczytane przez Franciszka

Prof. Alvydas NIKŽENTAITIS

Litewski historyk, wykładowca Wileńskiego Uniwersytetu Pedagogicznego, od 2000 do 2008 dyrektor Instytutu Historii Litwy. Postanowieniem Prezydenta RP z dnia 30 czerwca 2009 za wybitne zasługi w rozwijaniu współpracy między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Litewską, za propagowanie wiedzy o wspólnym dziedzictwie historycznym narodów tworzących Rzeczpospolitą Obojga Narodów został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Zasługi RP.

22 – 23 września 2018 roku papież Franciszek odwiedził Litwę. Inaczej niż przed przybyciem na Litwę papieża Jana Pawła II, z tą pielgrzymką, chociaż była oceniana jako ważna, nikt nie wiązał wielkich nadziei – pisze prof. Alvydas NIKŽENTAITIS

Po zakończeniu tej wizyty nastroje w społeczeństwie litewskim są inne, pojawiły się nawet komentarze, że wizyta Franciszka była nawet bardziej udana niż pielgrzymka Jana Pawła II w 1993 roku. Dlaczego te nastroje i opinie tak się zmieniły? Odpowiedzi na to pytanie może być wiele:

Po pierwsze, Papież Franciszek okazał się bardzo ciepłym człowiekiem, co pokazała jego niezaplanowana wizyta w hospicjum bł. ks. Michała Sopoćki w Wilnie. 

Po drugie, tłumy ludzi (było ich więcej, niż planowali organizatorzy) stworzyły niezapomnianą atmosferę spotkań.

Po trzecie, dla niektórych bardzo ważne okazały się słowa Franciszka dotyczące historii Litwy. Papież w swoich wystąpieniach mówił o tolerancji, nawiązując do tradycji Wielkiego Księstwa Litewskiego, wspominał o deportacjach Litwinów na Syberię, o sowieckich represjach.

Także data wizyty w krajach bałtyckich miała kontekst historyczny. Litwa, podobnie jak inne kraje bałtyckie i Polska, świętuje w tym roku 100-lecie odbudowy swojej państwowości.

Bardzo ważnym elementem wizyty papieża była modlitwa na terenie byłego getta żydowskiego, które akurat 23 września przed 75 laty zostało zlikwidowane przez Niemców, również przy udziale części Litwinów. W ostatnich latach stosunek Litwinów do tego trudnego tematu zaczął się zmieniać. Litwini nie tylko zaczęli otwarcie mówić o litewskich zbrodniach na Żydach, ale od 2016 r. masowo razem z żydowskimi rodzinami uczestniczą w różnych akcjach poświęconych ofiarom ludobójstwa na Żydach. Modlitwa papieża Franciszka a wzmocniła te nowe postawy w społeczeństwie litewskim.

Wiele z poruszonych tematów historycznych to dla Litwinów nie tylko dobrze znana im przeszłość, ale i mity narodowe, na których jest zbudowana dzisiejsza tożsamość społeczeństwa litewskiego. Warto zwrócić na to większą uwagę. Zacznijmy od pytania, czy rok 1918, w związku z którym papież przyjechał na Litwę, jest mitem. Jak wiadomo, w tym roku Litwa, jak też i inne kraje regionu świętują 100-lecie odrodzenia, ale stwierdzenie, że istnieje mit Litwy Kowieńskiej, może być przesadą. Ta epoka jest bardzo ceniona. Przecież to był czas, kiedy ostatecznie powstał nowoczesny naród litewski, którego spadkobiercą jest dzisiejsze społeczeństwo litewskie.

To oczywiste dla wszystkich na Litwie. Jednak nie tak oczywisty jest fakt, że sama epoka nie przyczyniła się do powstania nowej narodowej mitologii. Być może dlatego obecnie nie powstał żaden pomnik, czego można by oczekiwać w związku z takim jubileuszem. Były plany wzniesienia pomnika Jonasa Basanavičiusa (1851 – 1927), tak zwanego założyciela niepodległej Litwy, dyskutowano też o pomniku prezydenta Antanasa Smetony. Jedyny pomnik, który w tym roku powstał, to pomnik Pogoni – symbolu związanego z przeszłością Wielkiego Księstwa Litewskiego. Pomnik ten chciano postawić na placu Łukiskim, ale nie było na to zgody władz miasta i państwa, więc wzniesiono go w Kownie. Warto też zaznaczyć, że w tym roku na placu Łukiskim jest zaplanowane wzniesienie pomnika Góry Wolności dla upamiętnienia żołnierzy wyklętych na Litwie. Na Litwie, inaczej niż w Polsce, nie planuje się otwarcia jakiegoś muzeum historycznego ani innego obiektu, który byłby związany z jubileuszem 100-lecia.

Co prawda w społeczeństwie żywe są sentymenty związane z tak zwaną „Litwą czasów Smetony”, ale to nie jest mit narodowy. Żeby w dalszych rozważaniach na ten temat nie wywołać nieporozumienia, trzeba jasno określić, co nazywamy mitem. Jest to potrzebne choćby dlatego, że istnieją co najmniej trzy definicje tego terminu.

Poza tradycyjnym greckim określeniem mitu znana niemiecka badaczka kultury Aleida Assmann podaje też inne:

  • Mit jako falsyfikacja historii, którą historyk musi wyjaśnić dla społeczeństwa.
  • Mit można rozumieć też jako historię, na którą patrzy się poprzez tożsamość. Celem takiego mitu jest wyjaśnienie społeczeństwu teraźniejszości przez pryzmat przeszłości i danie obywatelom jakichś wartościowych drogowskazów na przyszłość. Taki mit staje się rzeczywistością społeczną, która ma wpływ na konkretne decyzje. Właśnie tak rozumianym mitom są poświęcone moje rozważania.

Trzeba też zwrócić uwagę na ważną cechę mitu. W centrum znajdują się nie jakieś skomplikowane procesy historyczne, ale symbole – bitwa czy konkretna historyczna postać. Kiedy mówimy o micie 1918 roku, w regionie przykładami mogą być takie osoby, jak marszałek Józef Piłsudski, prezydent Łotwy Karlis Ulmanis czy prezydent Estonii Konstantin Päts. Zresztą postacie te już nawet nie jako mity, ale jako postacie kultowe reprezentują o epokę niepodległych państw w czasie międzywojennym. Takiej postaci, która reprezentowałaby tę epokę historyczną, nie ma na Litwie. Najbliżej mitu jest postać Jonasa Basanavičiusa, ale jednak czegoś mu brakuje, żeby mógł być uznany za figurę symboliczną epoki.

Dlaczego Litwa jest w kontekście całego regionu zjawiskiem wyjątkowym? Czy są jakieś inne figury symboliczne, które mogłyby reprezentować epokę niepodległej Litwy przed II wojną światową?

W mówieniu o czasach międzywojennych nie da się pominąć nowoczesnego narodu i jego tożsamościowych podstaw, dla których budowania są potrzebne mity.

Głównym elementem tożsamości nowoczesnego narodu litewskiego był język. Ale ten element  napotykał  wielkie problemy. Język litewski był uważany za język chłopów i z tego powodu wiele osób w XIX wieku i na początku wieku XX wstydziło się rozmawiać w tym języku. Już wtedy twórcy nowoczesnego narodu litewskiego zwrócili uwagę na historię, przede wszystkim  WKL do czasów unii lubelskiej. Narracja o mocnym państwie litewskim musiała być ważnym argumentem przemawiającym za używaniem języka litewskiego. Wyjaśnienie było bardzo proste: naród, który ma taką wspaniałą przeszłość, nie musi wstydzić się języka swoich ojców i pradziadów, języka bohaterów – wielkich książąt litewskich. 

Rok 1918 oznaczał zwycięstwo twórców nowoczesnego narodu litewskiego i oczywiście zapełnił mitologiczny panteon bohaterami z tej epoki: byli to przede wszystkim Jonas Basanavičius i  kontrabandziści, którzy przywozili na Litwę książki pisane alfabetem łacińskim, który na Litwie po powstaniu styczniowym był zabroniony do 1904 r. przez władzę carską. Te dwie epoki historyczne były centralnymi tematami pierwszego muzeum historycznego niepodległej Litwy, które otwarto w 1921 roku.

Następnym krokiem musiała być aktualizacja pamięci poprzez elementy przeszłości nowoczesnej Litwy, tzn. Litwy Kowieńskiej. Przede wszystkim, jak pokazują przykłady różnych krajów, na bohaterów narodowych nadają się prezydenci państw. Prezydent Smetona kimś takim się nie stał, ponieważ:

Po pierwsze, był miękkim dyktatorem, któremu nie udało się stworzyć kultu jego osoby, chociaż takie próby podejmował. Ponadto Smetona nie był wojskowym, a Litwa za jego czasów nie osiągnęła wielkich zwycięstw wojennych poza przyłączeniem Kłajpedy w 1923 roku. Nie cieszył się popularnością. Świadczą o tym nastroje społeczeństwa podczas pierwszych tygodni sowieckiej okupacji Litwy w 1940 roku. Litwini cieszyli się z tego, że nie rządzi już prezydent Smetona i nawet nie od razu zauważyli, że Litwa przestała istnieć jako państwo. O niepopularności Smetony mówi też fakt, że nie mógł on powołać rządu litewskiego na emigracji, a także świadczą o tym powojenne doświadczenia niektórych przywódców podziemia podczas drugiej sowieckiej okupacji. Deklarowali oni odbudowę niezależnego państwa, ale nie takiego, jakim była Litwa pod rządami Smetony.

Po drugie, czynnik polski, czyli to, co na Litwie nazywa się okupacją Wilna. W prawie konstytucyjnym Litwa zawsze opierała się na  historii i samostanowieniu narodów. Wydarzenia 1920 roku związane z utratą Wilna zwiększyły znaczenie aspektu historycznego, co dało nowy impuls do aktualizacji przeszłości WKL.

Nie było to jednak łatwe. Przede wszystkim historia WKL w nowej interpretacji musiała nie tylko udowadniać prawa Litwy do Wilna, ale też musiała być historią konfliktu z Polską. Rola bohatera narodowego przypadła wielkiemu księciu Witoldowi (ok. 1350 – 1430). Jego postać stała się głównym mitem Litwy Kowieńskiej. Potrzebna była przy tym nowa interpretacja dziejów tego księcia, przede wszystkim musiał on mieć cechy antypolskie. Tak powstał obraz Witolda – główny mit narodowy Litwy Kowieńskiej. Elementem, który akcentowano, była nieudana koronacja księcia, do czego jakoby przyczynili się Polacy, którzy mieli  ukraść koronę Witolda. Historia ta nie była prawdziwa – wyjaśnił to kilka lat temu litewski historyk Rimvydas Petrauskasł. 

Żeby mit nie utracił swojej siły, jego treść musi być regularnie odnawiana. Tak było też z mitem Witolda. Jednym z najważniejszych elementów tego mitu była utrata Wilna i chęć jego przywrócenia Litwie. Ten motyw był obecny na przykład w tekstach umieszczanych na pomnikach Witolda.

Zwracając uwagę na historię średniowiecza, odpowiedzieliśmy na pytanie o mit roku 1918. W przypadku Litwy rolę, jaką w Polsce odegrała postać Piłsudskiego, przejął mit Witolda. Ale to nie znaczy, że obecnie na Litwie  nie podejmowano prób, by powołać do życia nowy mit – mit  Antanasa Smetony. W grudniu 2017 roku Sejm Litwy podjął decyzję, by rok 2019 poświęcić pamięci prezydenta Smetony. Warto zaznaczyć, że przeciwko takiej decyzji wystąpił Instytut Historii Litwy, powołany jako ekspert do spraw historycznych. Litewscy politycy byli zmuszeni szukać historyków przychylnych prezydentowi Smetonie takich znaleźli.  Trudno się temu dziwić. W sondażach dotyczących człowieka stulecia wśród ankietowanych 30 historyków Smetona zajął trzecie miejsce.

Decyzja parlamentu wywołała inicjatywy oddolne. Pojawiły się różne pomysły, niektóre  nawet bardzo śmieszne. Na przykład mieszkańcy miasta Kibarty deklarują, że odtworzą szlak ucieczki prezydenta Smetony z Litwy w 1940 r., jeżeli otrzymają na to środki finansowe od państwa. Tutaj warto wspomnieć, że w sondażach ucieczka prezydenta Smetony z Litwy i brak oporu zbrojnego podczas okupacji sowieckiej a są uważane przez 1/3 społeczeństwa litewskiego za najbardziej wstydliwe wydarzenia w historii Litwy.

Najczęściej to jubileusze przyczyniają się do powoływania do roli mitów narodowych zapomnianych wydarzeń czy niezbyt popularnych  postaci historycznych. 

Historyk niestety nie jest prorokiem, żeby mógł prognozować, jak dalej będzie rozwijać się wizerunek Smetony na Litwie. Mogę skonstatować, że mit Smetony – tj. mit roku 1918 – na Litwie dzisiaj nie istnieje. Chyba go wcale nie będzie, na co wskazują różne badania. Dla wielkich narracji, w których centrum znajdują się mity narodowe, bardzo ważne są geneza i nowoczesność. Mity też aktualizują się pod wpływem najnowszej przeszłości, a rok 1918 do takich nie należy.

Logiczne jednak wydaje się to, że w 2018 r. wzniesiono pomnik Pogoni w Kownie, a w Wilnie powstanie pomnik Żołnierzy Wyklętych. Te dwa symbole są najważniejsze dla nowoczesnej mitologii Litwinów i ich tożsamości. Pogoń jest chyba najważniejszym symbolem Wielkiego Księstwa Litewskiego, natomiast  Góra Wolności symbolizuje utratę niepodległości w 1940 r. i walkę o wolność i niezależność kraju. Na te motywy historyczne, jak pisałem we wstępie, papież Franciszek zwrócił uwagę podczas swojego pobytu na Litwie. Do tego, co było już powiedziane o znaczeniu WKL dla tożsamości Litwinów, warto dodać, że ten mit odrodził się po uzyskaniu niepodległości Litwy w 1990 roku. Tylko teraz wybrano nowego bohatera. Zamiast „antypolskiego” Witolda został nim pierwszy i jedyny król Litwy Mendog (ok. 1200 – 1263), który nie tylko był założycielem państwa litewskiego, ale też pierwszym władcą litewskim, który przyjął chrzest (w 1253 r.), co na Litwie było zawsze interpretowane jako wejście tego kraju do Europy. Dlatego nieprzypadkowo przeszłość WKL i przede wszystkim historia króla Mendoga były ważnymi podstawami historycznymi w staraniach wstąpienia Litwy do UE i NATO; były bardzo intensywnie wykorzystywane w polityce historycznej oLitwy aż do jej dołączenia do wspomnianych organizacji międzynarodowych.

Natomiast mit walki o wolność i przeciwko  Sowietom jest jeszcze młody. Chociaż pakt Ribbentrop-Mołotow odegrał ważną rolę jako przyczyna okupacji Litwy przez Związek Sowiecki w latach 80. XX wieku, naprawdę walka o wolność stała się mitem założycielskim dzisiejszej Litwy ł dopiero po roku 2005. Powodem tego były gorące debaty na Litwie o znaczeniu 9 maja i kwestia udziału prezydenta Valdasa Adamkusa w uroczystościach z tej okazji w Moskwie w roku 2005. Mit ten rozwinął się do jednej z dominujących wielkich tożsamościowych narracji  , obejmując tematy deportacji Litwinów, Żołnierzy Wyklętych i nawet historię ruchu Sąjūdis w końcu lat 80. XX wieku. Właśnie o tych sprawach mówił papież Franciszek na Litwie, dzięki czemu zyskał w tym kraju wielu nowych sympatyków.

.Ostatnia wizyta papieża dała dyplomatom przykład, jak można w ważnych sprawach wykorzystywać mity narodowe. Jeżeli ten dwudniowy pobyt papieża pomoże Litwinom bardziej otworzyć się na tragedię Żydów podczas II wojny światowej, okazywać więcej tolerancji innym i jednocześnie pozostawać patriotami, to będzie można nazwać tę pielgrzymkę historyczną. Jednakże nie jestem prorokiem, tylko historykiem.

Alvydas Nikžentaitis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn idei "Wszystko Co Najważniejsze" oczekuje na Państwa w EMPIKach w całym kraju, w Księgarni Polskiej w Paryżu na Saint-Germain, naprawdę dobrych księgarniach w Polsce i ośrodkach polonijnych, a także w miejscach najważniejszych debat, dyskusji, kongresów i miejscach wykuwania idei.

Aktualne oraz wcześniejsze wydania dostępne są także wysyłkowo.

zamawiam